21.06.06, 17:04
Jaka jest opieka zdrowotna w Turcji?Za tydzien jade do Turcji,a teraz mam
angine.czy warto brac "wielka apteczke"
Obserwuj wątek
    • Gość: Krop Re: Leczenie. IP: *.europe.hp.net 21.06.06, 17:33
      Chyba warto, leki są droższe niż u nas a już ceny wizyt u lekarza to w ogóle z
      kosmosu. Wprawdzie ubezpieczenie to zwraca, ale oczywiście dopiero po powrocie.
      Także lepiej jak możesz weź wszystko z sobą
    • janan2 Re: Leczenie. 21.06.06, 20:54
      grzanka23 napisała:

      > Jaka jest opieka zdrowotna w Turcji?Za tydzien jade do Turcji,a teraz mam
      > angine.czy warto brac "wielka apteczke"
      Potwierdzam opinię poprzednika.Jeśli leki są jeszcze do przełknięcia to już
      lekarz kosztuje majątek i jest w zamian wyjątkowo fachowy.Apteczka
      konieczna.Angina to niewielka przypadłość,mogą być inne bardziej dolegliwe i
      zamiast spędzać czas na plaży można przykładowo spędzić go w łazience,lub inne
      częste choroby z gardłem po nadużyciu klimatyzacji.Moim sposobem było unikanie
      lekarza ze względu na długotrwałość dochodzenia roszczeń a ponadto w aptece
      doskonale wiedzą co podać bez wizyty u lekarza tak że nawet antybiotyki są
      dostępne.Jest wiele sposobów na uniknęcie prozaicznych dolegliwiści zachowując
      się i jedząc właściwie.
      • Gość: B.&G. Re: Leczenie. IP: 212.156.181.* 22.06.06, 14:11
        Witam,
        prosze wykupic ubezpieczenie w przwedstawicielstwie HESTİİ, typ ubezpieczenia
        podroze (europejskie). Przy wizycie lekarza nie wnosi sie zadnych! oplat,
        rownierz niektore leki sa oplacane przez ubepieczeciela.
        Pozdrawiam.B.
        • Gość: magda30081 Re: Leczenie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 13:37
          w zeszłym roku za "całość" leczenia tj. codzienne wizyty (5 dni), kroplówka,
          witaminy zapłaciłam 50 euro. całość po powrocie do kraju została zwrócona przez
          ubezpieczyciela - signal.
          jezlei chodzi o ceny leków w aptece to z moich obserwacji wynika, że są one
          tańsze niż w Polsce (np. za listek aspiryny w przeliczeniu 4 zł). Droższe były
          kosmetyki apteczne np. vichy
          • Gość: Krop Re: Leczenie. IP: 15.203.169.* 23.06.06, 15:00
            A to ciekawe... W zeszłym roku w Alanyi paczka neoanginu po przeliczeniu na
            nasze kosztowała prawie 40zł. Postukałem się w głowę i stwierdziłem że szybciej
            samo mi przejdzie. Z lekarzem też musiałaś mieć jakąś "promocję" bo
            przynajmniej mój rezydent mówił że aby ubezpieczenie zwróciło cokolwiek należy
            się udać do lekarza z którym mają umowę, był taki jeden jedyny i brał 50 euro
            za każdą wizytę. Na szczęście nie musiałem korzystać bo skończyło się na
            zwykłym przeziębieniu i samo mi przeszło.
            • janan2 Re: Leczenie. 23.06.06, 17:14
              Gość portalu: Krop napisał(a):
              Masz rację.Jak mój znajomy zachorzał na gardło z klimatyzacji i braku dezynekcji
              po jedzeniu a dowiedział się że całość kosztować go będzie 160 Euro z
              lekarstwami to jego szybkie ozdrowienie zakrawało na cud.50 Euro to koszt własny
              dopiero resztę zwraca ubezpieczyciel po wielu udrękach jak ktoś nie ma
              rachunków. Znajomego wyleczył aptekarz w cenie lekarstw a problemy gastryczne
              przeszły jak ręką odjął po naszej czystej wyborowej,której wcześniej wielki
              abstynent unikał jakby mu kazali pić conajmniej takie mniejsze wiaderko.Ale
              mieliśmy radochę i zwyczajowe zrywanie boków w takim przypadku,kiedy czysta
              abstynentowi nie za bardzo przypadła do gustu a raczej jego głowie.
              • Gość: magda30081 Re: Leczenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 19:03
                weddług moich informacji i przede wszystkim doświadczenia (niestety sic!) do 50
                euro klient płaci sam i po powrocie do kraju ubezpieczyciel zwraca tą kwotę.
                W czasie naszego ubiegłorocznego pobytu również koleżanka musiała korzystać z
                usług medycznych w Alanyi - Obagol.Dodam, że jest to osoba mająca problemy
                zdrowotne min. nerki. Jej wizyta, kroplówka, konsultacja z nefrologiem
                (telefoniczna :/) kosztowała ok. 120 euro. ponieważ miała taką kwotę zapłaciał
                osobiście i po powrocie (wypełnieniu wszystkich formalnosci wymaganych przez
                signal) na podstawie rachunku i opisu wystawionych przez lekarza otrzymała
                zwrot pieniędzy.
                Nie wiem jak jest to w innych touroperatorach ale w wezyrze, gti, alfastar
                mogliśmy korzystać z lekarza zaproponowanego w hotelu (przebywał w hotelach w
                określonych godz) lub wybranego przez nas "na mieście".
                My korzystaliśmy z tej drugiej opcji.
                Życzę wszyskim (i sobie również :D) zdrowych wakacji z dala od wszelkich
                lekarzy jakiejkolwiek narodowości :)
                • janan2 Re: Leczenie. 24.06.06, 19:19
                  Gość portalu: magda30081 napisał(a):

                  do 50
                  >
                  > euro klient płaci sam i po powrocie do kraju ubezpieczyciel zwraca tą kwotę.
                  >Nie zwraca do tej kwotytylko to co powyżej,takie jest moje doświadczenie.Nie
                  życzę nikomu choroby,ale teraz z perspektywy czasu tylko boki zrywać jak
                  prozaiczne dolegliwości zbiorowo leczyliśmy u przyjaciela.Trochę był upierdliwy
                  bo nie trunkowy,ale akurat to pomogło.Zresztą do końca nie wiem czy to czy cena
                  była powodem cudownego ozdrowienia.Pzdr.
                  • Gość: magda30081 Re: Leczenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 19:49
                    @J u jakiego ubezpieczyciela byłeś ubezpieczony? Napisz, lepiej takich omijać.
                    pozdrawiam magda :)
                    • janan2 Re: Leczenie. 24.06.06, 21:38
                      Gość portalu: magda30081 napisał(a):

                      > @J u jakiego ubezpieczyciela byłeś ubezpieczony? Napisz, lepiej takich omijać.
                      > pozdrawiam magda :)
                      Witam ponownie.Nie chcę już na ten temat się wypowiadac bo wyjdę na gderającego
                      na wszystk.Traktuję to już humorystycznie bo to już było a biuro to W........i
                      niech tak zostanie,po co kontynuować.Dla mnie teraz to kupa śmiech,choć na
                      miejscu tak to nie wyglądało dopiero z czasem nabiera humoru.Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka