sanpja
11.05.09, 20:34
Kupiłam w grudniu wczasy w Turcji w Itace. Dostałam gwarancję
niezmienności ceny - i jak na razie cena się faktycznie nie
zmieniła ale:
Dzisiaj dostałam pismo, że mój wylot z Krakowa do Dalamanu będzie
przesunięty o 14 godzin 50 minut i przylot też.
I tak wylatuję z Krakowa o 22,50 w Dalamanie będę na 02,25 czyli w
hotelu gdzieś około godziny 6 rano. Czyli w plecy już jestem jeden
dzień, bo jeśli zamelduję się o 6 rano to oczywiście dobę hotelową
będę miała zaliczoną z dnia poprzedniego - nie ważne, że żadnych
świadczeń za ubiegły dzień nie dostanę. I oczywiście noc zarwana i
pierwszy dzień do duszy.
A wylot z Dalamanu przesunięty jest na godz. 20.10 - czyli znowu
opuścić hotel pewnie będę musiała rano i na walizkach czekać na
plaży czy w recepcji hotelowej.
I tym oto sposobem Itaka zaoszczędzi na mnie 1 dzień albo może i 2
(nie wiem jak to policzyć). Czyli tak naprawdę odbije sobie na
ewentualnych stratach gwarancji niezmienności ceny.
Dobrze rozumuję? Co o tym sądzicie ? Mam jakieś prawa aby ubiegać
się o zwrot straconego dnia pobytu czy nie bardzo?
Wiem sama wybrałam Itakę i niektórzy mnie przed nią ostrzegali. Ale
wszystkie biura są takie same a ja boję się wyjeżdżać na własną
rękę.