Dodaj do ulubionych

Wyjazd samochodem do Lwowa

21.04.06, 15:54
Witam,

Mam ochote sie wybrac samochodem na 2 dni do Lwowa i mam kilka pytan w tej
materii:
1) Czy w przypadku jak samochod jest zarejestrowany nie na mnie, a na kogos z
rodziny wymagane sa specjalne upowaznienia i uzyczenia? Czy takie papiery
musza byc poswiadczane przez jakis urzad w Polsce? Czy musza byc po
ukrainsku?

2) Czy potrzebna jest jakas specjalna zielona karta, czy polskie OC dziala na
Ukrainie bez problemu?

3) Czy sa jakies inne samochodowe formalnosci ktore powinienem wypelnic aby
sie bezproblemowo poruszac po Ukrainie?

4) Czy w samym Lwowie powinienem uzywac parkingow strzezonych czy
bezpieczenstwo powinno byc OK? Smochod top nie jest zaden rarytas (Mondeo 7-
letnie) ale jak juz nim wjade to wolalbym nie wracac pociagiem ;)

5) Czy powinienem sie przygotowac na jakies lapowki, nieuzasadnione oplaty
klimatyczne, dodatkowe ubezpieczenia nieformalnie wymuszane przez policje
itp.?

6) Jakie sa formalnie, prawnie wymagane oplaty i gdzie sie je dokonuje?

Z gory dzieki za pomoc.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: e Re: Wyjazd samochodem do Lwowa IP: *.icpnet.pl 24.04.06, 12:09
      AD 1) - zadzwoń do lokalnego Związku Motorowego, jeżeli są takie papiery
      potrzebne, to właściciel musi się pofatygować i wkazując na Ciebie pisemnie taki
      dokument uzyskać.
      AD 2) Zielona karta działa o ile nie masz skreślonego UA na niej, co do OC nie
      mam pewnośći
      AD 4) Jak byliśmy 4 lata temu to znajomy Polak - miejscowy, wykręcał na noc
      świece w swoim starym Żiguli.
    • Gość: asiam Re: Wyjazd samochodem do Lwowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 12:18
      co do upoważnień na samochód to nie wiem ale ktoś już pisał o tym na tym forum,
      oc nie działa na ukrainie, można wykupić na granicy ich ubezpieczenie za grosze,
      samochód na parkingu można zostawić są dobrze strzeżone a kosztują za dobę tyle
      co u nas godzina, a formalności nie ma żadnych odnośnie samochodu, z policją to
      chyba podobnie jak u nas a system informacji pomiędzy kierowcami o patrolu
      również istnieje :) na granicy podobno żądają jakiegoś niby ubezpieczenia które
      tak naprawde nie jest wymagane ale nas o nie nikt nie pytał.
      pozdrawiam
    • Gość: jedrek Re: Wyjazd samochodem do Lwowa IP: 83.238.208.* 27.04.06, 09:23
      Kiedys na forum ktos podrzucił taką treśc do zaświadczenia (jestem mu
      wdzieczny). Wczoraj z szefem (umocowany w KRS do składnia podpisu) byłem u
      notariusza i dostałem potwierdzenie podpisu osoby upoważnionej (24 PLN, zabrac
      oprócz pisma oczywiście KRS). Czy to wystarczyło, odpowiem za 10 dni
      pozdrawiam jedrek


      Pruszcz Gdański 2006-04-




      UPOWAŻNIENIE


      Upoważniam pracownika naszej firmy x

      nr paszportu x

      do przekroczenia granicy Rzeczpospolitej Polski i poruszania się po terytorium
      Ukrainy samochodem marki x
      nr rejestracyjny x
      nr nadwozia x
      Samochód ten jest własnością firmy x




      Вповноважуємо

      працівникa нашої фірми

      x nr паспорта x

      до пересікання границі Польщі і переміщення по території України
      автомобілем марки x
      Nr реєстраційний x
      Nr кузова x
      Автомобіль є власністю фірми x
      • des4 Re: Wyjazd samochodem do Lwowa 27.04.06, 14:37
        Ktoś powyżej rzucił dobrą radę. Samochodem do granicy, a dalej do Lwowa
        autobusem. Przejazd przez granicę od strony polskiej do prz dobrych układach 3-
        4 godziny. Z powrotem mozna stać kilkanaście. Przy dwudniowym wyjeździe to bez
        sensu. Odpada stres kolejkowy, szukanie parkingu strzeżonego we Lwowie i spore
        ryzyko nadwerężenia zawieszenia w samochodzie - kto jechał ukraińsakim drogami
        doebrze wie jak tragiczne są te prowadzące od polskiej granicy do Lwowa lub
        Łucka...
        • szokiren bez przesady! 10.05.06, 21:02
          Właśnie wróciliśmy z Ukrainy, własnym autem, cali i zdrowi. Trzeba tylko
          wiedzieć co robić. Oto co my zrobiliśmy, polecam do rozważenia:
          1. Przekraczaliśmy w Korczowa/krakowiec rano, zero kolejek, po 1h na drugiej
          stronie. Zebranie papierków na stempelku, podbicie paszportów, do paszposrtu
          kierowcy wpisany nr rejestracyjny auta. Nie wykupiliśmy żadnego ubezpieczenia i
          nikt o nie nie pytał.
          2. Parking strzeżony - nie trzeba szukać, jest ich sporo i są niedrogie.
          3. Drogi bywają kiepskie ale również bez przesady z tym. U nas nie są dużo
          lepsze. Wiem co pisze po zwiedzeniu UA, RO, AL, i innych krajów.
          4. Wyjazd - kolejkę można ominąć za jakieś 20$ - okazja znajdzie nas sama.
          Oczywiście jadąc na 2 dni może nie warto, jednak nie demonizujmy tych wyjazdów
          na Wschód. A domyślam się że większośc tak czyni, bo na przejściu granicznym
          byliśmy chyba jedynymi turystami, reszta to handel, biznes itp.
          • Gość: asiam Re: bez przesady! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 08:50
            całkowicie się zgadzam z każdym punktem, z nami było podobnie tyle że granice
            przekraczaliśmy w medyce, tam chwile staliśmy ale nie kilka godzin a gdybyśmy
            wstali z łóżka wcześniej :) to nie stalibyśmy wogóle, niepotrzebnie straszą
            niektórzy a zwłaszcza biura które chcą sobie ściągnąć klientów, też mieliśmy
            obawy przed wyjazdem po tym co poczytaliśmy na forum albo usłyszeliśmy a teraz
            każdemu polecam! pozdrawiam
            • Gość: darek Re: bez przesady! IP: *.devs.futuro.pl 13.05.06, 11:59
              Witam. Wczoraj wróciliśmy rodziną z Lwowa(5dni).Parking tylko strzeżony (20
              hrywien na 5 dni)Granica w tamtą str. OK, powrót przez medykę wczoraj ok. 10
              rano koszmarny-bez łapówki sie nie obyło a i to spędziliśmy 2,5 godziny.Na
              miasto Lwów szkodz samochodu, ulice sa w stanie opłakanym a i jazda Lwowiaków
              odbiega od tego, co my znamy.Zatrzymują sie wszędzie, parkują na srodku
              ulicy,jazda pod prąd jest normą.Dobry środek lokomocji to marszrutka za 50
              kopiejek -tyle ze trzeba wiedzieć jaki nr. nam odpowiada i sie drzeć jak się
              chce wysiąść.Zatrzymuje się wszędzie, gdzie chcesz, nawet na środku ronda.
              A sam Lwów piekny i strasznie zaniedbany.Ukraińcy nie są w stanie sami
              odrestaurować miasta i chyba czekają na pieniądze UE.Tak czy siak watro TAM
              jechać.
              • Gość: ddd Re: bez przesady! IP: *.devs.futuro.pl 13.05.06, 17:33
                Ach a w sklepach takie mrowie ryb ze w PL to chyba i w atlasie nie
                znajdziesz,no i kawior, i suszone minibyczki,wędzone coś o długości 2metry,
                mniam mniam.Nie polecam piwa pszenicznego (pszenisznoje etanole)czy jakoś
                takiego ,bo są z mętami we flaszcze.
                • Gość: piokl13 Re: bez przesady! IP: 212.160.172.* 30.05.06, 15:05
                  Nie polecam piwa pszenicznego (pszenisznoje etanole)czy jakoś
                  takiego ,bo są z mętami we flaszcze.

                  Większej głupoty dawno nie czytałem. Jedź do Niemiec, najlepiej na oktoberfest i
                  powiedz im, żeby nie pili takiego piwa.
                  Jest to po prostu piwo niefiltrowane (znaczy lepsze).
    • Gość: sila Re: Wyjazd samochodem do Lwowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 23:43
      Kilka uwag...

      1) Jesli jedziesz nie swoim autem - musisz miec po polsku i ukrainsku
      notarialnie poswiadczone zezwolenie na wyjazd danym autem.

      2)Na granicy po str. ukrainskiej przed przejazdem trzeba pobrac takie smieszne
      karteczki i wypelnic - wypelnia kazda z osob. Te karteczki sa super wazne i
      trzeba je okazac przy powrocie. Dlaczego tak jest nie wiem.

      3)Drogi sa fatalne - ale ja zjedzilem cala zachodnia ukraine i po kilku
      godzinach sie przyzwyczailem. Jesli ktos ma nowe auto - troche szkoda
      samochodu. Paliwo DOBRE I TANIE ! Najpierw idziesz i placisz potem tankujesz.

      4)Parkingi strzezone zwykle sa przy hotelach i sa mega tanie. Ja mam stare Clio
      i wolalem stawiac na strzezonych. Taka marka jak Renault to dla ukraincow
      kompletna nowosc.

      5) LWOW I TRAMWAJE ... uwaga !!!!
      Kogos moze zdziwic ze we lwowie parkuje sie samochody na srodku ulicy, otoz
      tamtejsze tramwaje maja tory przy chodnikach... NIE WOLNO parkowac przy
      chodnikach !!!

      6) Na drogach trzeba uwazac na dziury, pieszych (potrafia przejsc jeden pas
      ruchu i stac na bialych liniach oddzielajacych pasy) i inne ukraniskie auta -
      czesto stare i w tragicznym stanie.

      7) Lwow jest OK jako miasto do zwidzenia ale nie ukrywam ze podczas mojej
      zeszlorocznej wycieczki to miasto, sposrod odwiedzonych, podobalo mi sie
      najmniej.

      pzdr
      Sila
      • szpila2002 Re: Wyjazd samochodem do Lwowa 17.07.17, 22:42
        Byłam w Lwowie w połowie lipca i to co przeżyłam na granicy polsko- ukraińskiej to był szok, niedowierzanie i powrót do przeszłości. Staliśmy na środkowym pasie dla samochodów osobowych 7 godzin- tak 7 to nie pomyłka a gdy przejechaliśmy na zielone światło polska granica szybko a potem z 3 pasów zrobił się 1 pas- wolna amerykanka- gdzie polskie auta nie mają szans z zardzewiałymi i ledwo odpalającymi ukraińskimi- co gorsze auta na rejestracjach polskich a w środku Ukraińcy. Granica Ukrainy- znudzony pan daje kartkę i teraz walka o 3 pieczątki od kolejnych panów, którzy nie wiadomo co robią z naszymi paszportami w ciemnych budkach, potem celnik patrzy do środka auta- potem po 3 godzinach cud boski- z karteczką podjeżdżasz do bramy odsuwanej i oddajesz cudowną karteczkę. Masakra, syf, śmieci a ubikacja to ....Przeżycie na całe życie, powrót do czasów, gdzie przekroczenie granicy zależy od panów, czy się im chce czy nie...Nie polecam...gdyby nie to, że wykupiony mieliśmy hotel to nawrócilibyśmy i obrali inny kierunek .Na szczęście Lwów swą atmosferą i zabytkami wynagrodził nam 10 godzin stania ....powrót do Polski to osobna opowieść ....cieszmy się, że u nas te czasy już minęły..POLSKA JEST CUDOWNA
        • szpila2002 Re: Wyjazd samochodem do Lwowa 17.07.17, 23:18
          Droga powrotna z Lwowa przez Korczowa lipiec 2017...Strona gov pokazywała że tylko 1 godzina stoimy...wsiadamy w auto i szybko prujemy do granicy..na miejscu jesteśmy 45 autem...Pierwsze auto w kolejce stało 3 godziny...2 pasy po prawej dla Ukraińców a po lewej dla UE...ale co z tego Ukraińcy na blachach polskich stoją z Polakami..nie ma toy-toyów i koszy na śmieci wszyscy w podskokach latają w krzaki...ale to nic pod prąd dziwnym sposobem jadą tajemnicze auta wciskając się w mega korek....co się okazuje nasi sąsiedzi robią biznesy, jak zapłacisz 150zł to stajesz na początku kolejki...zaangażowane są w to 3 auta, jedno udaje,że się psuje i pozostali próbują je naprawić, a wtedy podjeżdża ten, kto zapłacił i już jest na początku kolejki..wszyscy w zmowie po udanej akcji auto cudownie rusza...można się napatrzyć jak mafia graniczna rozkręciła biznes...Auta polskie kupione za grosze w rękach naszych sąsiadów służą do szmuglowania papierosów - 3, 4zł paczka a u nas 16zł- siedzą w nich całe rodziny, bo na głowę więcej fajek, za granica spowrotem w auto do domu po papierosy i znów na granicę.....Po 4 godzinach cud stoimy przed sygnalizatorem zielone- ruszamy i to szybko, żeby jakiś cwaniak nie wjechał- karteczka od pana i znów stanie, potem i 5 metrów podjeżdżamy z paszportem w ręku wszyscy muszą się przed okienkiem u pana...brud, smród, ciemno, wszyscy dłubią słonecznik i plują nim dookoła. Ukraińcy w autach na rejestracjach polskich?????dlaczego???? Tylko psuja nam wizerunek, bo inni myślą, że to Polacy. Potem kolejny pan z groźną sprawdza wóz, pieczątka i jest znów z 3 pasów robi się 1- każdy się ryje jak może- o mój Boże- ale już widać światełko w tunelu- nasza granica- piękna granica oświetlona, czysta, cudowna...tu już szybko- bo co to jest 15 minut wobec 5 godzin. Lwów piękny, tanie piwo, piękne knajpy, ale granica dla wytrwałych...Porada- inne przejście, gdy jedziecie autem na Ukrainę właściciel musi być w pojeździe, bo nie wpuszczą...(poczytajcie w przepisach)gdy auto wjeżdża 1 raz na Ukrainę każą zrobić ksero dowodu rejestracyjnego i paszportu właściciela- 1zł na miejscu tylko potem jesteś ostatni w kolejce przy okienku...następnym razem próbujemy do Lwowa raczej pociągiem...odradzam stanowczo autem zwłaszcza osobom starszym i dzieciom....Ukraińcy byli niemili, niezorganizowani, i leniwi .........Zakończmy optymistycznie- Lwów piękny i klimatyczny...
          • Gość: Grzegorz Re: Wyjazd samochodem do Lwowa IP: 194.181.139.* 18.07.17, 01:02
            Witam , po przeczytaniu tekstu jakoś nasuwa mi się refleksja że inaczej widzę to co dzieje się w czasie przekraczania granicy w Korczowej . Przekraczałem granice wczoraj , pierwsza niezgodność to to że kolejki po ukraińskiej stronie przed wjazdem na rondo pilnuje policja której nie da się przekupić jak kiedyś , przepuszczają bez kolejki z małymi dziećmi i dygnitarzy , czasem trafi się jakiś cwaniak udający ze jedzie na stacje benzynowa a po puszczeniu samochodów z kolejki się podłącza (kto był to wie o co chodzi ) oraz irytują faktycznie wciskający w kolejkę kumple tych co stoją w kolejce . Co do samochodów na numerach PL normalne , kupują samochód na współwłaściciela Polaka lub nie przerejestrują płacąc oc i przegląd w Polsce , nie muszą płacić horrendalnego cła tylko co pięć dni przekraczać granice . Dziwnie jakoś dopada nas amnezja dotycząca toalet i dróg które całkiem niedawno straszyły u nas oraz chęci dorobienia paru groszy gdy pensja na Ukrainie średnio oscyluje w granicach 350 PLN na miesiąc , nie dzień .
            Łatwo jest obrażać ,, Ukraińcy byli niemili, niezorganizowani, i leniwi ,, nie znając realiów jakie panowały na granicy ukraińskiej kilka lat temu . Jest takie powiedzenie co kraj to obyczaj i rządzi się innymi prawami a my wyjeżdżając tam stajemy się gośćmi i wypadało by to akceptować oraz zrozumieć że mentalność postkomunistyczną nie da się zmienić ot tak z dnia na dzień co widać również w naszym społeczeństwie zwłaszcza tym starszym .
            • iwwo2 Re: Wyjazd samochodem do Lwowa 22.07.17, 17:10
              Potwierdzam wypowiedź poprzednika. W zeszłym roku Lwów odwiedziłem 3 razy (własnym samochodem), bo spodobała mi się atmosfera miasta, fajne z pomysłem urządzone knajpki, które kieszeni nie urywają. Fajny kierunek na przedłużony weekend. Na wjazd tam nie czekałem dłużej niż godzinę za każdym razem, z wyjazdem było gorzej. Raz, jak palant ustawiłem się w kolejce deklarującej coś do oclenia, to 2 godziny zeszły, a raz 3 godziny zmarnowałem na przejściu ukraińsko węgierskim, bo Ukraińcom system padł. Mimo to nie żałuję i nie psioczę jak niektórzy. Chyba zapomnieliśmy, jakie kolejki były przed Unią w Świecku na granicy PL-D. Śmieszny system karteczek na granicy traktujcie jako folklor i ciekawostkę. Zielona karta to oczywiście podstawa. Drogi nie takie tragiczne, w starym centrum Lwowa są dużo gorsze, ale też bez przesady. Może jakoś odporny jestem, ale styl jazdy tam też mnie jakoś nie szokuje. Ot gęsty ruch w centrum, po kiepskim bruku, trzeba się orientować, ale bez przesady. Podczas pobytu auto stało na ulicy pod pensjonatem (nic się nie stało, chociaż uliczka boczna raczej była). Wymuszenia łapówek przez policję, ani dziwnych kontroli drogowych nie było. Złotówki wymieniać tylko we Lwowie, bo kurs znacząco lepszy
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka