Dodaj do ulubionych

Greenwood-Kemer-Turcja

08.06.09, 16:01
Przez 2 tygodnie bylismy z biura podróży w Hotelu Greenwood 8 km od
Kemer.Wybraliśmy opcje ALL.Hotel znajduje sie w małej miejscowosci
mało-atrakcyjnej krajobrazowo.Do większej czyli Kemer można dojechać DOLMUSZĄ
za 3 Liry.Ewentualnie taksówką za 14 euro.Jedzenie na 5.Hotel bardzo
czysty.ogród bardzo przyjemny.Baseny dość małe.uciążliwe jest to bieganie nad
morze-przez ulice dość ruchliwą-my bylismy z 2 letnim synkiem,wiec mamy
troszke zastrzezen.

jesli ktos ma jakieś pytania chetnie odpowiemy.


gg11427218.

pozdrawiam

Ada
Obserwuj wątek
    • Gość: Usagi Re: Greenwood-Kemer-Turcja IP: *.chello.pl 28.08.09, 07:31
      Piszę, żeby ostrzec. W dniach 19.08-26.08.2009 przebywałam w hotelu Greenwood w
      Kemer. Itaka w swoim katalogu dawała mu 4,5 gwiazdki, ale chyba te gwiazdki to
      sobie hotel sam doczepił.
      In minus:
      - BRAK KLIMATYZACJI! - klimatyzacja jest centralnie sterowana i
      kierownictwo hotelu "zastrzega sobie prawo do jej regulowania". W praktyce
      oznacza to, że klimatyzacji nie ma. Uruchamiana jest w porach posiłków (kiedy
      ludzie i tak są w restauracji) oraz w godzinach nocnych między 22:00 a 3:00 w
      nocy. W tym czasie klimatyzator słabo powiewa chłodnym powietrzem, przez
      pozostały czas nawiew zasysa ciepłe powietrze z zewnątrz. W efekcie przy
      40-ostopniowym upale o klimatyzacji można zapomnieć zupełnie.
      - Nikt nie sprząta pokoi- to znaczy sprzątają codziennie, jeśli
      sprzątanie oznacza zasłanie łóżka. Do łazienki przez cały tydzień zajrzano tylko
      raz, zabrano jeden brudny ręcznik, nie przyniesiono nowego, resztę poskładano w
      kostkę i zostawiono. Przez resztę tygodnia nikt już łazienki nie sprzątał. Nie
      pomogły napiwki ani ich brak. Od 4 gwiazdek spodziewać by się mogło czegoś lepszego.
      - BRAK ANIMACJI- animacje dla dzieci i dorosłych to jedna wielka bujda na
      resorach. Codziennie o tej samej porze wieczorem ten sam team animatorów
      powtarza dokładnie to samo, co dnia poprzedniego + jeden zmienny numer.
      Prowadzący leci z pamięci codziennie tym samym tekstem. Do pokoi uciec się nie
      da, bo brak klimatyzacji skutecznie zniechęca. Po trzech dniach trzęsło
      mną jak tylko słyszałam "It's shootime!", współczuję pozostającym tam dwa
      tygodnie. Fitnessu i pozostałych animacji nie znalazłam, oprócz waterpolo i
      chyba raz była piłka nożna albo siatkowa.
      - Nie ma mini-zoo, sali gimnastycznej, basenu krytego - to znaczy są, w
      wersji mimi-mini, na tyle, żeby wpisać do katalogu. Mini-zoo to kilka królików i
      kur w jednej klatce. Sala gimnastyczna to 5 urządzeń, a basen kryty to w
      rzeczywistości basenik, można się pochlapać, pływać się nie da.
      - MONOTONNE JEDZENIE - bardzo monotonne, choć potrawy zmieniali, tyle, że
      jednak ta sama ryba zrobiona raz na grillu, raz smażona, raz w cieście zawsze
      smakuje tak samo, i tak jest z wiekszością serwowanych tam dań.
      In plus:
      - Duży basen i leżaki - na basenie nie ma tłoku, zawsze są wolne leżaki,
      ręczniki basenowe można sobie wymieniać nawet dwa razy dziennie na czyste.
      Czysto, woda mocno chlorowana, ale przy tylu ludziach to zrozumiałe. Można było
      rzucić ręcznik na cały dzień na leżak i nikt nikogo nie podsiadał.
      - ALL INCLUSIVE - nie do przejedzenia, praktycznie od 7 rano do północy
      można było jeść bez przerwy. Nikt nie pilnował wynoszenia jedzenia, więc nie
      było problemu z zabraniem np. talerza brzoskwiń do pokoju. Napoje także
      dostępne non-stop, w tym alkoholowe bez ograniczeń - nie oszczędzali na wódce,
      piwie i winie. Można było na raz wziąć 4 drinki i nikt nie robił problemu.
      - Plaża, bo blisko - przy plaży bar z napojami, nas zniechęcił jedynie
      żwirek na plaży, który się bardzo mocno nagrzewał na słońcu i parzył stopy.
      - Ładnie utrzymany ogród
      - Ładny widok na góry
      - Tanie wycieczki fakultatywne z Kemer (Ginza Travel) - rzeczywiście
      tanie i bez potrzeby targowania. Rafting kosztował 10 euro, najtaniej w okolicy.

      Szczerze mówiąc ciężko mi ocenić ten hotel. 4,5 gwiazdki to nie jest na pewno,
      raczej mocno podniszczone 4 wpadające w 3,5. BRAK KLIMATYZACJI potwornie
      przeszkadza i praktycznie uniemożliwia pozytywne opinie, zwłaszcza w sierpniu,
      gdzie temperatury oscylują koło 40 stopni w cieniu. W miarę dobre jedzenie,
      spory basen i ładne widoki na góry niestety nie są w stanie zrekompensować
      dyskomfortu. Gdyby klima działała, pewnie miałabym pozytywniejsze odczucia.

      Podsumowując - nie polecam ani rodzinom z dziećmi (brak animacji), ani
      osobom aktywnym (lepiej wybrać coś bliżej Kemer), ani osobom starszym (duchota i
      gorąc w pokoju zmieniają noc w piekło). Lepiej poszukać czegoś innego bliżej
      Kemer. Za tę cenę naprawdę nie warto wybierać hotelu Greenwood
      Resort
      .
      • Gość: izy Re: Greenwood-Kemer-Turcja IP: 212.160.239.* 28.08.09, 16:40
        Hmm, ja mam dużo pozytywniejsze odczucia jeśli chodzi o ten hotel.
        Byłam w drugiej polowie czerwca na dwa tygodnie. Dziwi mnie to, co
        piszesz o braku animacji - podczas naszego pobytu były codziennie
        i zawsze coś innego. Było i miło i śmiesznie. Jedzenie
        rzeczywiście trochę monotonne ale za to duuuzy wybór. Podczas dnia
        wiele zabaw w basenie i nie tylko. Pokoje były sprzatane codziennie
        choć zdarzyło się, że zostawiono nam za mało czystych ręczników.
        Klimatyzacja u nas działała bez zarzutu, w dzień tylko nawiew a w
        nocy chłodziła. Zdarzało się nawet,że w nocy włączałam klime bo było
        mi za zimno.
        • Gość: Usagi Re: Greenwood-Kemer-Turcja IP: *.chello.pl 01.09.09, 18:39
          No cóż, u nas klimatyzacji niemal nie było. Może sprawił to wysoki sezon i
          upały? O animacjach napisałam, bo takie były odczucia większości przebywających
          tam znajomych Polaków, choć ja nie jechałam do hotelu dla animacji, tylko dla
          pokoi w ogrodzie, ładnego widoku i dużego basenu.
          Zapewne gdyby klimatyzacja pracowała normalnie, na resztę wad nawet nie
          zwróciłabym uwagi. Niestety nie pracowała, co skutecznie uprzykrzyło mi pobyt tam.

          Napisałam ostrzeżenie, żeby każdy mógł sam zdecydować, czy chce ryzykować, czy
          nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka