aintnogood
10.10.09, 16:13
Mam pewien problem z kolezanka. Znam ja od niecalego roku (powod-mamy dzieci w
tym samym wieku. Znajomosc ulatwia nam zycie z dzieciakami. Nie wiem kiedy to
sie wszystko zaczelo. pewnie od samego poczatku, tylko tego nie zauwazylam.
Ostanio zauwazylam , ze mnie
kopiuje. Zauwazylam to jakies ol roku temu. Chcialam bardzo kuic sobie zielona
kredke do oczu (moj ulubiony kolor ciuchow to wlasnie zielen, braz..}.
powiedzialam jej o tym, a ona za pare dni powiedziala mi , ze sobie taka
kuila. Rece mi opadly i sobie tej kredki nie kuilam. potem zauwazylam, ze ona
ma coraz wiecej zielonych ubran i to dokladnie w takim odcieniu , jak moje.
Dodam, ze za kazym razem zauwazala , jak cos innego zalozylam, inaczej wlosy
uczesalam itp. Ja do tego niegdy nie przywiazywalam uwagi i nawet sobie nie
moge przypomniec, jak ona sie wczesniej ubierala. 2 miesiace temu postanowilam
zrobic eksperyment. Nakupilam sobie fioletowych ubran i oswiadczylam jej , ze
teraz mam faze na fiolet (fiolet, dlatego, ze ona nie miala ani jednej rzeczy
fioletowej}, ona na to , ze ona juz to przechodzila i oddala wszystkie rzeczy
swojej siostrze. Zalozylam sie ze znajomymi , ze za tydzien bedzie chodzila w
fioletach. przegralam, miala sweter fioletowy po 2 dniach!. Troche jej dluzej
zajelo znalezienie tego samego cienia do powiek, bo z miesiac, ale udalo sie
jej. Wlosy ma jasniejsze ode mnie , ale sobie farbuje na bardzo podobny. Ja
nigdy wlosow nie malowalam, ale od miesiaca mam burgund, tylko poto, zeby
wygladac inaczej. Mam od zawsze grzywke, ona zaczyna powoli sie do niej
przymierzac. Kupila sobie takie same buty na koturnie podobnym do drewna (moje
sa z prawdziwego}. Nosilam kolczyki fioletowe. Za pare dni ona miala fioletowe
klipsy, bo nie ma przekutych uszu.............. oj duzo tego ,, nie bede juz
Was zanudzac. Nigdy sie z czyms takim nie spotkalam, wiec nie wiem , jak sobie
z tym poradzic. Nie chce , zeby wygladala, jak ja. Raz tylko napomknelam , ze
nie podoba mi sie to , ze mnie kopiuje, ale nic sobie z tego nie zrobila.
Tylko przez tydzien ubierala sie po swojemu. Teraz najwazniejsze -mamy ok
trzydziesci! , wiec to nie jest chwilowa zacma nastolatki i szukanie wlasnego
ja, eksperymentowanie itp. Ostatnio mnie pyta, kiedy planujemy kolejne
dziecko. Jezeli macie jakies rady, bede bardzo
wdzieczna. Naprawde chcialabym to skutecznie,jak najmniej bolesnie rozwiazac.