verdicchiomarche Re: kobieca rywalizacja 19.09.05, 20:02 nom...Faktycznie wciągająca :-) Odpowiedz Link Zgłoś
beatka.j Re: kobieca rywalizacja 23.09.05, 23:25 oczywiście jest coś takiego. Ja to niestety mam. Czasami nawet moją najlepszą przyjaciółkę traktuję jak rywala (łapię się na tym) bardzo się pilnuję żeby nie palnąć jakiejś głupoty ale tak to już z tymi babami jest. Same zobaczcie. Faceci spokojnie sobie gadają a dziewczyny zazdroszczą sobie tego czy innego. I NIE WIERZĘ ŻE WY TAK NIE MACIE. Ja się do tego przyznaję. W głębi duszy chciałabym mieć to czy tamto. Nie chciałabym żeby ktoś nie miał nie jestem zawistna. Ale często traktuję dziewczyny jak potencjalne rywalki Odpowiedz Link Zgłoś
lady284 Re: kobieca rywalizacja 27.09.05, 09:38 Była, jest i będzie... Są takie które źle się czują w swojej skórze i ciągle muszą udowadniać przed drugą, że jest lepszą w tym czy w tamtym. Owszem nie jest to zbyt dojrzałe.. Często jest to wynik zazdrości, akurat złego nastroju.. Nie ma się jednak czym przejmować:) po prostu kobiety są tak stworzone, jedne reagują w ten sposób, inne nie i nie wchodzą w takie relacje:) jednak dość często zdarza się, że konflikt rzeczowy pomiedzy dwoma kobietami przechodzi w personalny, u mężczyzn nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
wiktoryna25 Re: kobieca rywalizacja 27.09.05, 10:18 niestety, tak .... kobiety nawet jak tego sobie wprost nie okazują,to i tak po cichu czegos tam zazdroszczą innej .... nie znosze tez tej sztucznej kobiecej uprzejmosci w stosunku do drugiej kobiety ...niby sie usmiecha i chce pomoc ...ale pod paznokciami i tak chowa zawiść ... daltego zdecydowanie lepiej dogaduje sie z facetami ....a kolezanki dobieram z rozwagą Odpowiedz Link Zgłoś
stookkrootkaa Re: kobieca rywalizacja 01.10.05, 15:02 kiedys kolezanka z klasy ze mna rywalizowala. tak mi sie zdaje, bo drwila ze mnie, potrafila byc niemila i takie tam. zastanawiam sie dlaczego? przeciuez nie ubieralam sie ladniej (ja bylo czesto stac na rozne ciuchy mnie nie), nie mialam faceta (ona z kims sie spotykala). a ja z nia nie rywalizowalam, bo nie mialam powodu. moze miala mi za zle, ze lepiej sie od niej ucze? moze dlatego, ze bylam na ludzie a ona nie? nie mam pojecia, bo kolezanki z naszej paczy byly takie, ze i lepiej sie ubieraly i lepiej uczyly niz ja, mialy facetow. potrafila byc dla mnie szczegolnie m ila, gdy czegos od niej potrzebowalam. jestem przekonana, ze ona rywalizowala o cos ze mna a nie poprostu nie lubila. Odpowiedz Link Zgłoś
lublinianka2 Re: kobieca rywalizacja 16.10.05, 12:14 Jest coś takiego i niestety coraz częściej jak poznaje nowe koleżanki to się o tym ciągle przekonuje. Czasami faceci są naprawdę lepszymi kumplami. Odpowiedz Link Zgłoś