agiee1988
18.11.07, 12:19
chlopak ktory mnie kochal, ktory bronil, ktory byl wspanialy itd. po naszym 3
zerwaniu zastanawial sie nad nami.po kolejnych nie przyjemnych telefonach
postanowilam sie z nim rozstac, pozniej do mnie zadzw zarzadal obraczki
(ktora dal mi tydzien temu jak oznajmil ze sie zastanowi nad powrotem)i mi sie
odgrazal, obrazal mnie itd jak jej nie wysle. malo tego dzwonil nawet do
mojego eks/kolegi i to samo mowil o mnie.
niespodziewalam sie czegos takiego. a to tylko dlatego ze zagrozilam jego
siostrze, bo chciala ze mna porozmawiac jak zrywalismy.
jak kiedys rozmawiala ze mna to ona mi chciala przywalic i obrazala mnie wiec
dlatego grozilam jej i jej dziecku (w brzuchu,) a on to przyjal jako atak. ale
nie zrozumial ze mnie bolalo jak jego rodzina byla nie przyjemna.
wyslalam szybciutko ta obraczke, ubezpieczylam nawet przesylke, byle miec spokoj
jak sie tutaj pozbierac? teraz sie boje ze ktos moze tak postapic w przylosci