justyna.184
30.01.09, 09:00
tzn. swojego faceta :P Właśnie pilnie się uczy gdy ja tylko myślę o
Nim. Uwielbiam Jego zapach, smak, Jego piękne oczy, które tak
naprawde są migdałowe, tylko w dowodzie wpisali Mu piwne. Urzędnicy
się nie znają. Jest tak inteligentny, że zawsze czuję się przy nim
kimś zwykłym - tylko miejącym troche więcej szczęścia - będąc przy
Nim. Uwielbiam Jego smak i zapach - w zasadzie wszystkie zmysły mam
bardziej wyostrzone, gdy jest obok.. Gdybym była ślepa, głucha, nie
czuła nic, nie dotykała - i tak znalazłabym Go, na tym Końcu świata,
gdy własnie teraz jest. Tylko tego kosztowania Go codziennie,
milimetr po milimetrze by mi brakowało.. Chciałabym aby każde
miejsce miało najmniejszy Jego ślad. Każdy list, wiersz, każde
opowiadanie było ukrytą wiadomością o mnie - tej dziewczynie, która
Kochała takiego Anioła.. W akcie desperacji zapukałam wczoraj do
bram piekieł. Spytałam diabła, co mogę oddać, aby On zawsze był
szczęśliwy.. Ten odpowiedział mi, że mogłabym sprzedać wszystko, a i
tak nie byłoby mnie na Niego stać.. Pozostaje mi walczyć o Twoje
szczęście - całe życie. Urodziłam się by odnaleść sens istnienia -
poznając Ciebie.. tak Skarbie, chyba odnalazłam właściwą drogę.. :)
Kocham Cię.
Kochajcie najmocniej, jeśli macie Kogo, jeśli nie, to szukajcie.
Mówcie o tym jak najgłośniej, czyńcie, piszcie o tym na papierze, na
murach, chodnikach, szkicujcie portrety uKochanych we własnych
sercach.. Śnieg też pada tylko dlatego że ktoś dla Nas istnieje,
życie się toczy.. :)