Dodaj do ulubionych

Wierzycie w miłość do końca życia?

04.06.09, 16:13
Czasem ludzie nie mogą ze sobą być, bo los im na to nie pozwala.
Czasem nawet nie zdążą ze sobą być. Padają piękne słowa, zapewnienie
o miłości do końca życia, której nic i nikt nie zmieni. Razem w
sercach, osobno w życiu.
Czy możliwym jest iść przez życie kochając jedną osobę? A może czas
leczy rany i po latach można się śmiać z siebie samego? Znacie kogoś
(może to Wy) kto przeżył życie samotnie kochając tylko jedną osobę?
A może tak jest tylko na filmach? Może w życiu kocha się kilka razy?
Może po jakimś czasie serce otwiera się ponownie i ta "prawdziwa"
miłość wcale nią nie była?
Obserwuj wątek
    • just-for-fun Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 04.06.09, 20:15
      Było kilka wątków o tym. Poszukaj dobrze.
      Odpowiedając na pytanie z te,atu - tak wierzę i wierzę, że właśnie ja mam,
      prawdziwą begraniczną miłość.
      • cus27 Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 05.06.09, 07:21
        JASNE!
        • nuttyfemale Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 05.06.09, 15:05
          ja tak mam, mam wspaniałego faceta kocham go bardzo ale w sercu noszę również
          innego, takiego z którym byłam, z którym niedawno chcialam zaryzykować ale nie
          udało sie, są w życiu takie błędy których sie nie da naprawić, są.. i wiem że on
          mnie... a ja jego... ale niegdy już nigdy nie będziemy razem.
          • cus27 Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 06.06.09, 06:15
            Powodzenia w realizacji "marzen"!
          • just-for-fun Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 06.06.09, 09:25
            Kochasz dwóch? Krzywdzisz więc tego z którym jesteś, dla mnie taka sytuacja nie
            powinna mieć miejsca.
            • cus27 Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 06.06.09, 16:15
              Dziewczyna ma "pojemne serduszko".
              • poinsecja09 Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 06.06.09, 19:45
                nie czepiajcie sie...
                nie kazdy potrafi odejsc
                • just-for-fun Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 07.06.09, 09:56
                  Nie czepiam się, ale jak nie potrafi odejść to ma problem, duży problem.
                  • katelg Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 08.06.09, 16:43
                    Ja nie wierzę. Później to się zmienia w przyzwyczajenie
                    • kokt-ail Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 08.06.09, 23:12
                      Ja tak samo nie wierzę.Mam męża od 10 lat ale to już nie jest miłośc,bardziej
                      właśnie przyzwyczajenie.
                      • cus27 Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 09.06.09, 07:00
                        Banialuki!
    • nie.to.nie Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 08.06.09, 23:35
      W zasadzie to zależy jak daleko jest koniec :P.
    • brumass Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 19.06.09, 15:42
      gosikc napisała:

      > Czasem ludzie nie mogą ze sobą być, bo los im na to nie pozwala.
      > Czasem nawet nie zdążą ze sobą być. Padają piękne słowa, zapewnienie
      > o miłości do końca życia, której nic i nikt nie zmieni. Razem w
      > sercach, osobno w życiu.
      > Czy możliwym jest iść przez życie kochając jedną osobę? A może czas
      > leczy rany i po latach można się śmiać z siebie samego? Znacie kogoś
      > (może to Wy) kto przeżył życie samotnie kochając tylko jedną osobę?
      > A może tak jest tylko na filmach? Może w życiu kocha się kilka razy?
      > Może po jakimś czasie serce otwiera się ponownie i ta "prawdziwa"
      > miłość wcale nią nie była?
      sama chciałabym wiedzieć... rok temu odpowiedziałabym, że tak wierzę!!! jeśli
      miłość to tylko ta jedna, do końca życia... aż dostałam kopniaka w d... i teraz
      już rąk i nóg za nikogo obciać sobie nie dam! aczkolwiek wiem, że ja
      byłam(jestem?)zdolna do takiej miłości. jak się zakocham tak samo mocno albo i
      mocniej po raz drugi to dam znać;) póki co nie kocham nikogo chociaż z wieloma
      się spotykam.
      • cus27 Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 19.06.09, 15:47
        Powodzenia na "madrej" drodze!
        • animistka Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 20.06.09, 16:15
          Ja wierze, kto nie wierzy ten jej nie zaznał.....do końca zycia a nawet o jeden
          dzien dłużej..."chcesz skrócić wiecznosc zamykajac ja w liczbach?"
    • stokrootka40 Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 20.06.09, 23:12
      Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • ja.ala.k Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 28.06.09, 01:02
      Ja wierze i nie wierze jednoczesnie...


      Wiem ze moj ukochany to do konca ale wiem ze to moglo by sie stac z kims innym.
      • jano0244 Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 01.07.09, 12:15
        Nie tylko w to wierzę, ale na pewno to wiem. Jestem z moją kobietą
        23 lata (20-lecie małżeństwa było w tym roku). Wspólne życie, 2
        dzieci (19 i 16 lat), wspólna troska przy pojawiających się czasami
        problemach, np. zdrowotnych, wspólne spacery (za rękę), wycieczki
        rowerowe dają nam poczucie, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Nie
        jest prawdą, że po latach to nie miłość, tylko przyzwyczajenie.
        Owszem, czasem na momemt wpadamy w "rutynę", ale każdy następny
        pojawiający się problem wspólnie rozwiązywany sprawia, że nasza
        MIŁOŚĆ jest coraz bardziej gorąca. Widzę to od strony mężczyzny, ale
        wiem z całą pewnością, że ONA myśli tak jak ja. Wielu będzie się z
        tego śmiało, ale zdarzały nam się sytuacje, po których jestem
        pewien, że czasam rozumiemy się telepatycznie. Gdybym miał możliwość
        cofnięcia się w czasie i coś zmienić w swoim życiu, wiele bym
        zmienił. Jednak ONA by pozostała.
        • gosikc Re: do jano0244 01.07.09, 12:33
          Z całego serca dziękuję Ci za to, że to napisałeś!
          • jano0244 Re: do jano0244 01.07.09, 12:56
            Dodam jeszcze, że przez pierwszych kilka lat konieczne jest
            wzajemne "docieranie się". Było kilka cichych dni, był nawet klaps w
            pupę dany w gniewie. Z czasem poznaliśmy swoje potrzeby,
            oczekiwania. Pojawiło się dziecko, potem drugie. Sztuka kompromisu
            nie jest łatwa, ale to podstawa udanego związku. Powoli dochodzi się
            do sytuacji, kiedy coś, co można byłoby uznać za poświęcanie się dla
            drugiej osoby, daje ci ogromną satysfakcję. Zwłaszcza, że druga
            osoba daje ci sygnały, że dostrzega i docenia to, co dla niej
            robisz. Dużo cierpliwości (każdy może mieć zły dzień),
            wyrozumiałości, czułości (nie tylko sex). Moja kobieta uwielbia,
            kiedy mówię jej, że ją kocham ot tak, bez okazji. Zdarza się, że
            mówię jej to kilka razy dziennie i słyszę, że to wcale nie za
            często. Wiem, że może dziwnie wygląda, kiedy 40-kilku latkowie idą
            ulicą za rękę lub objęci, jak małolaty, ale MY to olewamy. Ostatnio
            staraliśmy się przypomnieć sobie ostatnią kłótnię. Nie
            przypomnieliśmy sobie, więc musiało to być baaaaardzo dawno.
            • delayla Re: do jano0244 01.07.09, 13:15
              oh oh, zazdroszczę:)
              I życzę powodzenia i szczęścia na kolejne 23 lata i dłużej:))
              • jano0244 Re: do jano0244 01.07.09, 13:25
                Dziękuję, ale proszę nie zazdrościć. Swoją drogą życzę młodszym, aby
                ich związek był równie udany. Ale to już zależy od obojga. Uczucie i
                chęci tylko jednej ze stron na niewiele się zdadzą.
    • khexe Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 05.07.09, 21:30
      nie tylko wierze, ale i trwam w takiej... zyje z jednym, a kocham
      juz od lat moja druga polowke, ktora zyje z inna - historia, jak z
      filmu, ale nic z tego, slowami markowskiej "swiat sie pomylil..." a
      mnie brak w zyciu tej magii...
      • gosikc Do khexe 23.07.09, 14:13
        Dlaczego tak się stało, że nie idziecie przez życie razem? Czemu nie
        walczycie o siebie? I czy wierzysz, że on zawsze będzie myślał o
        Tobie? Może czas to zmieni? Jesteś teraz nieszczęśliwa? Cierpisz
        każdego dnia? A może mimo wszystko uśmiechasz się, może wcale to tak
        nie boli? Widujecie się? Jak długo nie jesteście razem?
        Kurcze, może za bardzo osobiste pytania zadaję, ale tu każdy skrywa
        się pod nic nie zdradzającym nick'iem.
    • deodyma Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 08.07.09, 18:24
      nie.
      nie wierze.
    • wanioliowa Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 08.07.09, 23:42
      wierzę ;)

      a znam taką u schyłku życia właśnie - moi dziadkowie. Zakochani 50 lat -
      chodzenie za rączkę, smsy, telefony, kwiaty, śniadanka do łóżka, calkowite ała
      na swoim punkcie. Rodzice myśleli że do 25 lat po ślubie to się utrzymuje ale
      niebawem dobiją do złotych godów i im nie mija. Ostatnio poszli na romantic
      sesje do fotografa. Słodkie to jest, na serio. Kochają się, gadają ze sobą cały
      dzień (i jest o czym o dziwo), chodza na spacerki, czule do siebie mówią.

      także to jest możliwe.
    • stunt.girl Re: Wierzycie w miłość do końca życia? 25.07.09, 17:13
      Tak , bo trzeba mieć jakąkolwiek nadzieję w życiu :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka