Dodaj do ulubionych

Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat coś ...

27.04.10, 15:40
Najlepszym rozwiązaniem byłoby zamontowanie wzbudzanej sygnalizacji świetlnej lub wyniesionego przejścia dla pieszych.

Tutaj propozycje Bractwa Rowerowego.

Nie do porównania jest płynność ruchu samochodów z życiem i zdrowiem ludzi.

PS. A co z przejściem na 11 Listopada przy Sportowej oraz Limanowskiego/Przechodnia?
Obserwuj wątek
    • phodopus Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat coś ... 27.04.10, 15:46
      Jeśli coś się zmieni, to na gorsze. Kierowcy zamiast na jezdnię i pieszych, będą nerwowo spoglądać na prędkościomierz, czy aby nie za szybko jadą. W tym miejscu główny problem to zupełny brak widoczności pieszych, którzy np. idą przejściem między samochodami stojącymi w korku w kierunku świateł i często bez zatrzymywania wchodzą na pas ruchu w przeciwnym kierunku wprost pod nadjeżdżający samochód. W takiej sytuacji (np. pieszy idący przejściem tuż za tyłem autobusu i wchodzący szybkim krokiem na kolejny pas) czasem nawet i 20km/h nic nie da. Sam niedawno byłem świadkiem ostrego hamowania dokładnie w takiej sytuacji.
      • Gość: gość Czy radary lub patrole nie są przyczyną wypadków? IP: *.radom.vectranet.pl 27.04.10, 17:07
        Bo przy fotoradarze kierowcy zerkają na prędkościomierz a to ułamki sekund poza
        kontrolą drogi. Wypatrywanie patroli w oddali to znowu ułamki sekund poza
        kontrolą drogi. Przy okazji pomijanie znaków drogowych. Czy ktoś kiedyś zbada
        wpływ tematu na bezpieczeństwo?
    • samspade Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 16:12
      Jeszcze niedawno najlepszy miał być azyl. I czemu po raz kolejny piszesz o
      jakiejś płynności ruchu? Czemu płynność ruchu nie może iść w parze z
      bezpieczeństwem ludzi?
      • firebwoy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 16:27
        samspade napisał:

        I czemu po raz kolejny piszesz o jakiejś płynności ruchu?

        To nie jest mój argument. Takie jest stanowisko policji przeciwko azylowi. Wg
        niej zmniejszy on płynność ruchu.

        Czemu płynność ruchu nie może iść w parze z bezpieczeństwem ludzi?

        Ponieważ wzajemnie się wykluczają.
        • samspade Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 16:43
          Czemu wzajemnie te pojęcia się wykluczają?
        • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 20:36
          Nie wykluczają. A wręcz przeciwnie. Płynność ruchu powoduje mniejsze zmęczenie i
          zestresowanie kierującego. A co znaczy poddenerwowany i dodatkowo zmęczony
          kierowca na drodze chyba nie muszę tłumaczyć nawet rowerzyście? Wystarczy
          przypomnieć co się działo na krajowej 7 z Radomia do Wawy gdy nie było jeszcze
          dwóch pasów. Ile jest teraz wypadków na ekspresówce? Ile niebezpiecznych zachowań?
          Po za tym mylisz płynny ruch z nadmierną prędkością. Czy ty w ogóle prowadzisz
          auto? Czy tak sobie gadasz z pozycji rowerzysty?
          • firebwoy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 20:50
            hutchence napisał:

            "...powoduje mniejsze zmęczenie i zestresowanie kierującego. A co znaczy
            poddenerwowany i dodatkowo zmęczony kierowca na drodze chyba nie muszę tłumaczyć
            nawet rowerzyście?"


            To skoro jest zmęczony to nie powinien prowadzić pojazdu.

            Czy ty w ogóle prowadzisz auto?

            Tak.
            • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 20:58
              RC?
            • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:08
              Korki powodują zmęczenie, a nie że wsiada zmęczony. Masz jakieś problemy ze
              zrozumieniem? Czy to wynik złej woli.
              • samspade Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:18
                Co do złej woli to chyba jasne. Jak inaczej wytłumaczyć te pomysły na poprawę
                sytuacji na tym przejściu. Zwróć uwagę że nie ma pomysłu świateł. Trzeba oprócz
                świateł dorobić wyniesione przejście dla pieszych. Nie ma pieszego w zasięgu
                wzroku masz zielone światło ale i tak musisz zwolnić.
                • pitagor Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:30
                  Problemy z odróżnieniem znaków poziomych i pionowych?

                  Drugi rysunek przestawia sygnalizację i wymalowane na czerwono przejście a nie
                  jak sugerujesz światła i wyniesione przejście.

            • Gość: mm Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.radom.vectranet.pl 24.06.10, 17:53
              to ciekawe jak ludzie wracają samochodami po pracy to czy są
              wypoczęci czy zmęczeni?! pewnie zmęczeni to niech wracają autobusem,
              ale kierowca autobusu pewnie też juz jest zmęczony o 18 godzinie bo
              od paru godzin przeciska się kilkunasto metrowym pojazdem przez
              misto.No więc zostaje z buta iść. I się człowiek dotleni i na pewno
              zapomni o zmęczeniu jak go dresiaż pogoni w zaułku bo człek chciał
              sobie skrócic drogę bo potkanowa na michałów do daleko :)
              Krótko mówiąc DEBILIZM WTÓRNY u firebwoy!!!!
        • Gość: b-ania Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.radom.vectranet.pl 27.04.10, 21:49
          To nie jest mój argument. Takie jest stanowisko policji przeciwko
          azylowi. Wg niej zmniejszy on płynność ruchu.

          To czemu policaj nie walczyła jak zwęzali Reja, Wałową, Planty i
          wiele innych ulic, czemy tak nie walczyła jak włączyli światła na
          rondzie ks. Kotlarza? Przecież to wsztstko bardzo zmiejszyło
          płynność. Teraz się obudzili?
          • firebwoy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:52
            Gość portalu: b-ania napisał(a):


            To czemu policaj nie walczyła jak zwęzali Reja, Wałową, Planty i wiele innych
            ulic, czemy tak nie walczyła jak włączyli światła na rondzie ks. Kotlarza?
            Przecież to wsztstko bardzo zmiejszyło płynność. Teraz się obudzili?


            Zapytaj ich :)
            • Gość: b-ania Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.radom.vectranet.pl 27.04.10, 21:55
              Pytam.
    • Gość: neo Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 17:16
      najlepszym rozwiązaniem byłaby likwidacja przejścia
      czy gdzieś w warszawie, krakowie, poznaniu na ulicach przelotowych jest co 100m przejście ????????????
      • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 20:45
        Tu już ktoś wyliczył, że więcej jak 100m. Tu nie chodzi o odległość ale o
        usytuowanie przejścia. Jest po prostu w niebezpiecznym miejscu. Nawet jadące z
        dopuszczalną prędkością auta powodują niebezpieczne sytuacje. Więc jeżeli miasto
        nie chce się zdecydować na jakieś rozwiązanie - według mnie tylko sygnalizacja
        daje względne bezpieczeństwo - to to przejście powinno zostać zlikwidowane, a w
        tym miejscu na chodniku powinny być ustawione barierki. Tak postąpiono z
        przejściem na Kieleckiej na przeciwko Orlenu i komisu samochodowego. Wraz z
        narastającym natężeniem ruchu aut i biorąc pod uwagę małą ilość pieszych
        zlikwidowano to przejście. I jakoś nie słyszałem wrzasków rozpaczy. Tutaj
        następuje jakaś "obrona Częstochowy" jakby to był "ostatni bastion"
        niezmotoryzowanych, którzy po jego upadku zostaną zeżarci przez bestie zwiące
        się kierowcy.
        • Gość: autochton Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.tktelekom.pl 28.04.10, 07:44
          @hutchence, problem polega na tym, że to nie jest przejście gdzieś na obrzeżach
          miasta tylko w ścisłym śródmieściu :/ To jest naturalna droga do przystanku przy
          Słowackiego 6 dla mieszkających na Nowogrodzkiej, Czachowskiego i okolicach. To
          przejście istnieje od ZAWSZE. Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka
          dlatego nawet jak ustawi się tam zasieki i miny przeciwpiechotne to ludzie i tak
          będą tamtędy chodzić :/ Przykładem niech będzie Grzecznarowskiego w okolicach
          starego Feniksa. Ludziska skaczą albo się przeczołgują pomiędzy barierkami :/

          Ponadto sorry ale nie zgodzę się, że Słowackiego na odcinku wiadukt 25-go
          czerwca jest ulicą przelotową :/to normalna droga śródmiejska.
          I przede wszystkim zgadzam się z b-ania. Jak to jest, że przez kilka ostatnich
          lat wszyscy żyli hasłem: "Uspokojenie ruchu" a teraz nagle krzyk, że azyl
          zakłóca płynność ruchu!!! Gdzie tu jest jakiś sens, gdzie logika. Na K-K to był
          wyśmienity pomysł a paręset metrów dalej to już kuriozum???? To chyba tylko w
          Radomiu jest możliwe :/
          Pomijam fakt, że wydanie decyzji pozostawiono kompletnemu laikowi. Jakież to
          kwalifikacje posiada nasz Prezydent aby wydawać decyzje w tym temacie???!!!!
          • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 28.04.10, 09:21
            O.K. Rozumiem. Tylko, że natężenie ruchu jak zmiany organizacji w tamtym miejscu
            spowodowały to, że to przejście nagle zaczęło przynosić tragiczne żniwo. To, że
            przejście było zawsze to nie jest argument. Nic nie jest wieczne. Ja jestem za
            ustawieniem wzbudzanej sygnalizacji świetlnej. Bractwo proponuje inne
            rozwiązania, których komentować w tym poście już nie będę. Ale oba i tak nie
            zostaną zrealizowane. Innych propozycji brak (radar to kpina w żywe oczy). Czyli
            co, zostaje jak jest? I liczymy, że kierowcy i piesi będą w tym miejscu
            ostrożniejsi. Po części tak trochę się stało. Często tamtędy przejeżdżam i muszę
            powiedzieć, że bardzo duża liczba aut zwalnia przed przejściem a i piesi mocno
            się rozglądają przed wejściem. Mimo to dalej uważam, że w takim przypadku
            powinno być to przejście zlikwidowane. Sto parę metrów wyżej jest drugie. Aby
            dojść do przystanku robi się ok. 200. No ale ktoś proponował chodnik na
            wiadukcie. No to jak jest? Do przystanku za daleko ale spacer po wiadukcie ok?
            Co do kompetencji prezydenta. Ja gościa pamiętam jak pracował w PUP. I to mi
            wystarczy.
            • firebwoy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 28.04.10, 10:09
              hutchence napisał:

              Sto parę metrów wyżej jest drugie. Aby dojść do przystanku robi się ok. 200.

              Powiedz to osobom starszym, mającym problemy z poruszaniem się.

              No ale ktoś proponował chodnik na wiadukcie.

              Przykład z Pragi, Czechy:
              zdjęcie.

              Nie tak dawno były po 2 pasy w każdym kierunku.

              Do przystanku za daleko ale spacer po wiadukcie ok?

              Dla Ciebie spacer dla innych droga do szkoły, pracy, znajomego.
              • Gość: przykład Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.10, 11:13
                > Przykład z Pragi, Czechy:
                > zdjęcie.

                >
                > Nie tak dawno były po 2 pasy w każdym kierunku.

                Na zdjęciu widać na wiadukcie 4 pieszych i rowerzystów i ok. 10
                pojazdów samochodowych w tym chyba autobus. Ponieważ piesi i
                rowerzyści poruszają się wolniej, można przyjąć, że w jednym czasie
                korzysta ich z tej drogi jeszcze mniej, niż widać na zdjęciu
                (powiedzmy, że o połowę). Za to powierzchnia zajęta przez jezdnię to
                ok. 50% powierzchni wiaduktu. Zatem w tym przypadku ruch samochodowy
                pochłania nie więcej niż 1/4 przestrzeni i kosztów inwestycji z
                tego, co ruch pieszych i rowerzystów w przeliczeniu na liczbę
                przemieszczających się osób (nawet przy założeniu, że autobusem
                jedzie tam tylko kierowca).
                Wniosek: jeśli posługiwać się tylko takimi przykładami od czapy, to
                ruch pieszy i rowerowy generuje o wiele większe koszty dla miasta,
                niż samochodowy.
    • pitagor Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat coś ... 27.04.10, 17:26
      Ponadto, fotoradary nigdy nie są wykalibrowane na dopuszczalną prędkość na danej ulicy. Mówią o tym wprost sami policjanci, standardem jest + 20 km/h - powód jest absurdalny zbyt duża ilość mandatów.

      Panie Prezydnecie! Nie sztuką jest tkwić w błędzie, sztuką jest przyznać się do niego i zmienić decyzję.

      • firebwoy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 19:28
        Polecam ten film.
        • firebwoy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 19:34
          Pomyliłem link ;)

          Tutaj poprawny.
    • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 20:24
      1. Nikt na drodze o takim natężeniu ruchu nie postawi żadnego "hopka".
      2. Sygnalizacja świetlna wzbudzana to bardzo sensowne rozwiązanie. Stawianie tam
      fotoradaru to wyrzucanie kasy w błoto. Prędkości na przejściu i tuż przed nim
      (ok. 100m) rzadko kiedy wynoszą 70km/h.
      3. Kompletna bzdura. Nagłe zwężenie z dwóch do jednego pasa i to jeszcze przed
      przejściem będzie powodować nerwowe ruchy aut, które będą się chciały zmieścić
      na jednym. W tym momencie cała uwaga kierowców będzie skierowana na walkę o pas
      a nie na przejściu.

      Innym rozwiązaniem jest likwidacja przejścia. I skoro ma nie być świateł i azylu
      to taką decyzję należy podjąć.

      Ale tak już z całkiem innej beczki. To branie się za rozwiązanie problemu nt.
      ruchu drogowego przez Bractwo Rowerowe to czysta kpina. Równie dobrze mogą
      planować przyszłą linię metra. I o jednym i o drugim bladego pojęcia nie mają.
      • firebwoy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 20:47
        hutchence napisał:

        1. Nikt na drodze o takim natężeniu ruchu nie postawi żadnego "hopka".

        Dlaczego? Jeśli to zwiększyłoby bezpieczeństwo pieszych to czemu nie? Lepiej stwarzać pozory czy poważnie podejść do tematu?

        Przykład z Holandii.
        Link tutaj.
        Jest to główna ulica łącząca peryferia Amsterdamu z centrum.

        2. Sygnalizacja świetlna wzbudzana to bardzo sensowne rozwiązanie. Stawianie tam fotoradaru to wyrzucanie kasy w błoto. Prędkości na przejściu i tuż przed nim (ok. 100m) rzadko kiedy wynoszą 70km/h.

        Tu się zgadzam.

        3. Kompletna bzdura. Nagłe zwężenie z dwóch do jednego pasa i to jeszcze przed przejściem będzie powodować nerwowe ruchy aut, które będą się chciały zmieścić na jednym. W tym momencie cała uwaga kierowców będzie skierowana na walkę o pas a nie na przejściu.

        Widziałeś takie rozwiązanie, że już wiesz co będzie powodować? Nie zapominajmy, że nadrzędną wartością jest bezpieczeństwo pieszych.
        Będzie jeden pas wtedy i pieszy może się skupić tylko na nim zamiast na dwóch.

        Innym rozwiązaniem jest likwidacja przejścia. I skoro ma nie być świateł i azyl u to taką decyzję należy podjąć.

        Likwidacja tutaj nic nie da, będzie tylko bardziej niebezpiecznie. Piesi i tak będą mogli legalnie przechodzić w tym miejscu zgodnie z ustawą Prawo o Ruchu Drogowym.
        • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:07
          > Likwidacja tutaj nic nie da, będzie tylko bardziej niebezpiecznie. Piesi i tak
          > będą mogli legalnie przechodzić w tym miejscu zgodnie z ustawą Prawo o Ruchu Dr
          > ogowym
          Brednie. Będą przeskakiwać przez barierki? Czyli jak kogoś potrącę poza
          przejściem to dostanę jeszcze mandat? Hehehehe... Dobre. W mieście pieszy ma
          obowiązek przekraczać jezdnię tylko w dozwolonym do tego miejscu.

          1. Dlatego, że jest tam zbyt duże natężenie ruchu. A przykład Holandii to wsadź
          między książki. Czemu nie weźmiesz przykładu z Niemiec?
          3. Nie muszę go widzieć. Wystarczy, że na autostradzie czy ekspresówce robią
          remont i zamykają jeden pas. Życie. Wystarczy trochę wyobraźni i doświadczenia.
          Zjeździło się trochę Polski i nie jeden bubel drogowy widziało.
          I właśnie o bezpieczeństwo pieszych mi chodzi. Jeżeli kierowcy będą zajęci
          "przepychanką o pas" to naturalnie będą mniej zwracać uwagę na to co się dzieje
          przed nimi. Pisałem to przecież wyżej. Nie doczytałeś czy co?
          • samspade Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:25
            A widziałeś to zdjęcie z Holandii? Nie ma to jak trafione porównanie.
            • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 23:49
              Z nimi nie ma dyskusji. Jedyne zadowalające ich rozwiązanie to całkowity zakaz
              ruchu aut w mieście.
              W Radomiu w 2008 było zarejestrowanych 75 tys. aut. Przyjmijmy, że tyle samo
              obywateli w naszym mieście ma prawo jazdy. To teraz mam pytanie ilu z nich brało
              udział w jakiejkolwiek kolizji czy wypadku? A ilu jeszcze miało zdarzenie z
              udziałem pieszego czy rowerzysty (nieważne z czyjej winy)? Jaki procent? Jeżeli
              znikomy procent, a pewnie tak jest, to skąd taka nagonka na kierowców. Skąd te
              bicie piany?
          • pitagor Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:35
            > Brednie. Będą przeskakiwać przez barierki? Czyli jak kogoś potrącę poza
            > przejściem to dostanę jeszcze mandat? Hehehehe... Dobre.

            Nie muszą, wystarczy, że dojdą do najbliższego wjazdu do bramy. Chyba, że w
            ramach akcji 'barierkowania' zagrodzisz ludziom wjazd do kamienicy. ROTFL

            > W mieście pieszy ma obowiązek przekraczać jezdnię tylko w
            > dozwolonym do tego miejscu.

            Tak PROD też nie znamy ewentualnie nie rozumiesz co czytasz.
            • Gość: PORD Re: IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.10, 22:57
              > > Brednie. Będą przeskakiwać przez barierki? Czyli jak kogoś
              potrącę poza
              > > przejściem to dostanę jeszcze mandat? Hehehehe... Dobre.
              >
              > Nie muszą, wystarczy, że dojdą do najbliższego wjazdu do bramy.
              Chyba, że w
              > ramach akcji 'barierkowania' zagrodzisz ludziom wjazd do
              kamienicy. ROTFL
              >
              > > W mieście pieszy ma obowiązek przekraczać jezdnię tylko w
              > > dozwolonym do tego miejscu.
              >
              > Tak PROD też nie znamy ewentualnie nie rozumiesz co czytasz.

              Oczywiście, że nie znacie PORD. Nawet skrót od jego nazwy wam się
              myli:) Dla przypomnienia:

              "Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest
              obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust.
              2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na
              tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.
              2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest
              dozwolone, gdy odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli
              jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od
              wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym
              skrzyżowaniu.
              3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o
              którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie
              spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu
              pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do
              przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do
              osi jezdni.
              4. Jeżeli na drodze znajduje się przejście nadziemne lub podziemne
              dla pieszych, pieszy jest obowiązany korzystać z niego, z
              zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
              5. Na obszarze zabudowanym, na drodze dwujezdniowej lub po której
              kursują tramwaje po torowisku wyodrębnionym z jezdni, pieszy
              przechodząc przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany korzystać
              tylko z przejścia dla pieszych.
              6. Przechodzenie przez torowisko wyodrębnione z jezdni jest
              dozwolone tylko w miejscu do tego przeznaczonym.
              7. Jeżeli wysepka dla pasażerów na przystanku komunikacji publicznej
              łączy się z przejściem dla pieszych, przechodzenie do i z przystanku
              jest dozwolone tylko po tym przejściu.
              8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze
              dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście
              odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla
              pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką
              lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.


              Art. 14. Zabrania się:
              1) wchodzenia na jezdnię:
              a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla
              pieszych,
              b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność
              drogi,
              2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej
              widoczności drogi,
              3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej
              potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko,
              4) przebiegania przez jezdnię,
              5) chodzenia po torowisku,
              6) wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są
              opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto,
              7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie
              zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę (ścieżkę) dla
              pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której
              stronie jezdni one się znajdują."

              Polecam zwłaszcza Art. 13 pkt 5. Pieszy nie ma prawa przechodzić
              przez jezdnię poza miejscami do tego wyznaczonymi a) na obszarze
              zabudowanym, b) przez drogi dwujezdniowe i c) przez drogi z
              torowiskami, a pierwszeństwo na drodze ma tylko wtedy, gdy już
              znajduje się na przejściu. W pozostałych przypadkach nie ma prawa
              powodować zagrożenia bezpieczeństwa ani nawet utrudnienia ruch
              pojazdów. Poza przejściem zawsze ma obowiązek ustępować
              pierwszeństwa pojazdom.
              Takie jest prawo, nawet jeśli jacyś wykształceni internetem
              członkowie BR jeszcze o tym nie wiedzą.
              • Gość: wers Re: IP: *.radom.vectranet.pl 27.04.10, 23:18
                Może warto by umieścić takie tabliczki z tym tekstem np. na
                przystankach, w autobusach, dostarczać wraz z kupnem roweru.
              • pitagor Re: 27.04.10, 23:19
                > Nawet skrót od jego nazwy wam się myli

                Literówka.

                Kluczowym jest przecinek w punkcie 5. Według policjantów z Krakowa (jest tam
                taki program na TVP3 o BRD) nie jest on częścią wyliczanki. W programie
                tłumaczono, że w mieście można przechodzić poza przejściem przez jezdnię ulic
                jednojezdniowych z zastrzeżeniem podpunktu 3.
                • hutchence Re: 27.04.10, 23:23
                  A jaka jest Słowackiego? Jednojezdniowa? I co Ci w ogóle chodzi z tym
                  przecinkiem i wyliczanką? Według Policjantów z Krakowa... A wg Policjantów z Pcimia?
                  • vater1958 Ile jezdni ma Słowackiego? 27.04.10, 23:38
                    :-)))))
                  • pitagor Re: 27.04.10, 23:40
                    > A jaka jest Słowackiego? Jednojezdniowa?

                    Jednojezdniowa, czteropasmowa - na odcinku od wiaduktu do skrzyżowania z ul. 25
                    Czerwca.

                    > Według Policjantów z Krakowa... A wg Policjantów z Pc
                    > imia?

                    Nie wiem, spytaj ich: tel. (12) 372 - 92 – 28
                  • Gość: KY Re: IP: *.radom.vectranet.pl 27.04.10, 23:42
                    Ano jednojezdniowa i pozbawiona torowiska, wobec tego wolno tak przechodzić poza
                    przejściem.
                    • hutchence Re: 27.04.10, 23:52
                      No to sobie chodźcie jak chcecie. Pamiętajcie tylko ustąpić kierowcom.
                      • Gość: KY Re: IP: *.radom.vectranet.pl 28.04.10, 00:03
                        Pamiętaj również, że winny rzadko kiedy jest tylko pieszy.
                        • hutchence Re: 28.04.10, 00:06
                          Jeżeli przechodzi nie po pasach to kto jest winny? Kierowca?
                          • Gość: KY Re: IP: *.radom.vectranet.pl 28.04.10, 00:14
                            Zazwyczaj tak. Współwinny, razem z tym pieszym.
                            • hutchence Re: 28.04.10, 00:18
                              No oczywiście. Jak będę jechał 25 czerwca i wyskoczy mi pod maskę człowiek w
                              miejscu gdzie nie ma pasów to będę współwinny. Jasne.
                              • Gość: KY Re: IP: *.radom.vectranet.pl 28.04.10, 00:19
                                Obyś sie nie przekonał na własnej skórze...
                                • vater1958 Pierwszeństwo? 28.04.10, 06:40
                                  Sprawa jest dla mnie prosta, tak jak na przejściu bezwzględne pierwszeństwo ma
                                  zawsze pieszy, tak poza przejściem musi tego pierwszeństwa bezwzględnie udzielić
                                  poruszającym się po jezdni pojazdom!
                                  Oczywiście to, że ktoś ma pierwszeństwo nie oznacza automatycznie braku winy -
                                  tu przykładem zderzenie (chyba 2 lata temu) na skrzyżowaniu 25-Czerwca i
                                  Kelles-Krauza...
                • Gość: PORD Re: IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.10, 23:44
                  A od kiedy policja jest dla członków BR jakimś autorytetem? Do tej
                  pory tylko pouczaliście i mówiliście policji co ma robić. Teraz
                  nagle gramatyka języka polskiego idzie w las, bo policja tak mówi?
                  Policja też mówi, że wasze pomysły na to przejście są do d..., więc
                  bądźcie konsekwentni i słuchajcie policji.
                  Co do przecinka, to oczywiste, że on oznacza wyliczenie. Bo gdyby
                  miało być, że zabronione jest przechodzenie przez jezdnię poza
                  przejściem tylko na drogach dwujezdniowych zlokalizowanych na
                  obszarze zabudowanym, a nie na drogach dwujezdniowych i na obszarze
                  zabudowanym, to tak właśnie byłoby w prawie napisane. Jak by jednak
                  nie interpretować, to i tak pieszy nie miałby prawa omijać barierek
                  i włazić pod koła samochodów. Z jakiej racji prawo ma obowiązywać
                  tylko kierowców? Myślicie, że wystarczy tylko wysiąść z samochodu
                  lub wsiąść na rower, żeby stać się świętą krową? Jeszcze długo nie.
                  Przynajmniej tak długo, jak długo do sama jazda na rowerze lub
                  chodzenia pieszo nie będzie podstawą kwalifikowania ludzi do idiotów.
                  • pitagor Re: 27.04.10, 23:50
                    > A od kiedy policja jest dla członków BR jakimś autorytetem?

                    Z Krakowa owszem :)

                    > Jak by jednak nie interpretować, to i tak pieszy nie miałby
                    > prawa omijać barierek

                    Omijałby je przechodząc na wjeździe do bramy?
                    • hutchence Re: 28.04.10, 00:08
                      Chodzi o to, że nie miałby prawa. A co on będzie robił to zupełni inna historia.
                      Więc jak ominie barierki, wejdzie na jezdnię i wpadnie pod auto będziemy mieli
                      tytuł w gazecie: "Znów potrącony pieszy", a gdzieś dopiero w artykule "...pieszy
                      wtargnął na jezdnię...".
                      • firebwoy Re: 28.04.10, 09:22
                        Albo coś przeoczyłeś, albo masz problemy z czytaniem ;)
                        • hutchence Re: 28.04.10, 20:54
                          Słuchaj chłopie. Jeżeli tak interpretujesz prawo, że wg Ciebie pieszy może
                          przechodzić sobie przez jezdnię gdzie chce to po co w ogóle przejścia?
                          Zlikwidujmy je wszystkie. Przecież to tylko atrapy? Co nie?
                    • Gość: PORD Re: IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.10, 00:17
                      > Omijałby je przechodząc na wjeździe do bramy?

                      Tylko dwa równie nieprawdopodobne przypadki przychodzą mi do głowy:
                      a) gdyby chodnik odgrodzono barierkami od przecinającego go wjazdu
                      do bramy, a w barierkach była szczelina umożliwiająca ich ominięcie;
                      b) gdyby wcześniej złamał prawo i w miejscu wjazdu wchodził w bramę
                      z jezdni odgrodzonej barierkami od chodnika.

                      Ale zapytaj jeszcze jakichś członków BR. Może oni wymyślą sytuację,
                      w której te BRednie wykażą jakąś logikę ROTFL:)
                  • Gość: Mleko Re: IP: *.radom.vectranet.pl 27.04.10, 23:59
                    Zdaje sie, ze to przez brak konsekwencji policji mamy to co mamy. Przeciez
                    wpierw wszyscy niebiescy glosowali za azylem, pozniej im sie odwidzialo i to na
                    tyle, ze probuja wchodzic w kompentcje mzdik co Lesniewski wykazal w swoim
                    poscie ponizej.
            • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 23:27
              A to z bramy można wychodzić na jezdnię pod jadące auto? Od kiedy? A obok bramy?
              PROD chyba jednak nie znacie. Albo wybiórczo czytacie. Wg Twojego pojmowania
              prawa ludzie mogliby sobie chodzić po jezdni do woli. Gratuluję. Przejdź sobie
              koło radiowozu 100m od przejścia to pogadamy.
        • samspade Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:15
          mogę zrozumieć pomysł "hopka", mogę zrozumieć pomysł zwężenia do jednego pasa (
          choć ani z jednym ani z drugim się nie zgadzam). Ale pomysłu hopka +
          sygnalizacja całkowicie nie rozumiem. Po co wyniesione przejście skoro są
          światła? Czy ma to to na celu złośliwe i niepotrzebne zwalnianie samochodów?
          Innego wytłumaczenia nie potrafię znaleźć.
          • pitagor Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:39
            Powtórzę, zobacz jeszcze raz rysunek, który komentujesz. Szczególną uwagę zwróć
            na znaki, zarówno poziome jak i pionowe. Tam nie ma hopki + sygnalizacji.

            • samspade Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:43
              Mój błąd. Natomiast jedynym rozsądnym wyjściem jest tam sygnalizacja.
              Nie wiem czemu tak nagle zarzuciliście azyl. Ale pomysł 3 to jakiś żart.
              Przecież obecnie źródłem problemów jest wychodzenie pieszych spoza zaparkowanych
              samochodów pod nadjeżdżające z góry. W tym wariancie sytuacja nie ulegnie
              zmianie, oprócz dodatkowego Utrudnień dla jadących od strony Glinic. To po
              prostu o wiele gorsza wersja wysepki.
      • Gość: pomyślcie Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.147.41.138.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.04.10, 21:14
        Wypadki zawsze były, są i będą w przyszłości. To, że jeździmy za szybko i że
        jest więcej samochodów jest zjawiskiem powszechnym. Pytanie: dlaczego w ostatnim
        czasie akurat w tym miejscu wystąpił tak drastyczny wzrost liczby wypadków z
        udziałem pieszych? Nikt nie wspomina o zmianach w organizacji ruchu, których
        wprowadzenie zbiegło się w czasie z wystąpieniem tragicznych wypadków. W mieście
        prowadzone jest szereg remontów ulic bez zapewnienia objazdów o odpowiedniej
        przepustowości. To urzędnicze błędy za które jak zwykle ktoś musi zapłacić.
        Bardzo to przykre ale jak sądzę najbliższe prawdy.
        • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 23:35
          Dokładnie. Już tu parę osób o tym pisało. Ale nie tłumacz Bractwu. Oni wiedzą
          lepiej. Jak już jesteśmy przy tym przejściu to chciałbym znać również statystyki
          wypadków na tle średniej krajowej biorąc pod uwagę natężenie ruchu. Jeżeli jest
          powyżej średniej tzn. że coś z przejściem jest nie tak a nie że kierowcy w tym
          miejscu postanowili rozjeżdżać ludzi. Tamtędy przejeżdża dziennie kilka tysięcy
          aut. Jaki procent kierowców brało udział w potrąceniach? 99,99% aut przejeżdża
          tamtędy nie rozjeżdżając nikogo. Więc dlaczego taka nagonka na kierowców?
      • pitagor Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:25
        > To branie się za rozwiązanie problemu nt.
        > ruchu drogowego przez Bractwo Rowerowe to czysta kpina.

        Przypominam, że komuna skończyła się 20 lat temu a ty nadal chcesz zamykać usta?
        Mamy takie samo prawo do wypowiedzi jak i ty.

        > I o jednym i o drugim bladego pojęcia nie mają

        Raczej ty nie masz bladego pojęcia o tym jakie wykształcenie mają osoby, które
        od pewnego czasu nieudolnie atakujesz.
        • hutchence Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 23:20
          Nie dzięki temu, że komuna się skończyła każdy nawet taki dyletant jak Ty może
          bredzić co mu się chce i jeszcze uważać się za eksperta. Tu Ci kolego PORD
          wyjaśnił jakie jest prawo więc przestań tworzyć brednie. Zdjęcie przedstawia
          zupełnie inny rodzaj drogi. Droga jednopasmowa o małym natężeniu ruchu.
    • Gość: ____________ Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.10, 20:50
      A propos fotoradaru. Stawianie tam masztu jest zwykłą rozrzutnością.
      Te urządzenia i tak zwykle stawia się na trójnogach na trawnikach
      dla zmylenia przeciwnika.

      Dziś dzielni strażnicy miejscy stali ze swoim fotoradarem na
      Czarnieckiego w stronę Wawy, na przeciwko Statoilu. Równie dobrze
      mogli pokazać się na Słowackiego, ale tam nie skosiliby takiej kasy.

      Panie Prezydencie przy tak zakorkowanym miejskim odcinku E77, Pana
      podwładni stawiają fotoradar na pierwszym przejezdnym odcinku tej
      trasy w granicach miasta. Jakie to daje świadectwo o naszym mieście.
      To kompromitacja Pana, podległych służb i całego Radomia.
      • b.lesniewski Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 27.04.10, 21:44
        Katarzyna Kucharska, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Radomiu
        Negatywnie zaopiniowaliśmy pomysł azylu, bo wysepka mogłaby zmniejszać płynność
        ruchu w kierunku Glinic i Idalina.


        Kochana Policjo.
        Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, do przedstawionego do zatwierdzenia
        przez organ zarządzający ruchem (MZDiK) projektu organizacji ruchu
        powinny być dołączona opinia Policji. Opinia powinna dotyczyć przede wszystkim:
        1. zgodności z przepisami prawa o ruchu drogowym
        2. wpływ zmian na BEZPIECZEŃSTWO

        Policja nie jest Inżynierem miejskim ruchu drogowego w Radomiu i nie
        określa płynności ruchu w mieście.

        ROZPORZĄDZENIE
        MINISTRA INFRASTRUKTURY1)
        z dnia 23 września 2003 r.
        w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania
        nadzoru nad tym zarządzaniem
        (Dz. U. z dnia 14 października 2003 r.)

        § 6. 1. Organizację ruchu zatwierdza, na podstawie projektu organizacji ruchu,
        organ zarządzający ruchem właściwy dla danej drogi (nie policja).
        § 7. 1. Projekt organizacji ruchu przedstawia się do zatwierdzenia co najmniej w
        dwóch egzemplarzach.
        2. Do przedstawionego do zatwierdzenia projektu organizacji ruchu powinny być
        dołączone opinie:
        3) komendanta miejskiego Policji - w przypadku projektu obejmującego drogę
        położoną w mieście na prawach powiatu lub w mieście stołecznym Warszawie, z
        wyjątkiem autostrady i drogi ekspresowej;
        4) zarządu drogi, jeżeli nie jest on jednostką składającą projekt;

        § 8. 1. W celu szczegółowego rozpatrzenia wniesionych opinii lub wątpliwości
        związanych z projektem organ zarządzający ruchem może:
        2) zasięgnąć opinii rzeczoznawcy, audytora lub biegłego w zakresie
        wpływu planowanej organizacji ruchu na jego bezpieczeństwo
        ;

        6. Organ zarządzający ruchem może odrzucić projekt organizacji ruchu w
        przypadku stwierdzenia:
        1) niezgodności projektowanej organizacji ruchu z założeniami polityki
        transportowej lub potrzebami społeczności lokalnej;
        2) nieefektywności projektowanej organizacji ruchu.

        To na tyle.
        Za te 100.000 złotych można byłoby zbudować prawie dwie sygnalizacje
        świetlne
        , na Słowackiego i na 11 Listopada (po ok 60.00 złotych) lub
        jedną na Warszawskiej przy Janiszewskiej (za 100.000 złotych).
        • Gość: zbyszek M Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.radom.vectranet.pl 28.04.10, 10:49
          Panie Boguslawie. Z kim my współpracujemy?
    • forr Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat coś ... 27.04.10, 22:10
      Czysta obłuda.
      Jak zwykle kasa, a nie bezpieczeństwo.
      Po co gmina miałaby zainstalować światła, skoro z fotoradaru wpływy
      bedą do budżetu?
      Proponuję przejrzeć jakie pan prezydent zaplanował na 2010 rok z
      tego tytułu i zapytać poprzez radnych ile z tego już obecnie
      wykonano.
      • Gość: gosc Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: 80.50.128.* 28.04.10, 10:10
        Jeszcze raz na ten temat. Najlepsze bezpieczeństwo na tym przejściu
        można uzyskać poprzez:
        -poszerzenie zjazdu z wiaduktu,
        -wykonanie azylu w jezdni z pozostawieniem czterech pasów ruchu,
        -budowę sygnalizacji wzbudzanej.
        Koszt jest większy niz w pozostałych propopzycjach, ale sądzę,że
        jest niczym w porównaniu z kosztami ostatnich ofiar na tym przejściu.
        • firebwoy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co 30.04.10, 15:00
          A jak ktoś z rodziny prezydenta zostanie potrącony? co wtedy?
          Trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje.
    • vater1958 Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat coś ... 28.04.10, 12:46
      I moim zdaniem atrapa radaru to tylko działanie pozorne...
      Natomiast kolejny raz przypominam, że jednym z warunków bezpieczeństwa jest dobre oświetlenie przejścia, teraz może ma to mniejsze znaczenie, ale w okresie jesienno-zimowym, lub po zmroku gdy pada deszcz - może kapitalnie pomóc!!!
      Przypominam, że większość wypadków to w okresie jesienno-zimowym, tuż po zapadnięciu zmierzchu, lub tuż przed świtem, gdy oświetlenie ulic było już wyłączone, lub jeszcze nie włączone! - a to na te godziny przypada wtedy szczyt ruchu komunikacyjnego.
      Dajmy kierowcom szansę zobaczenia pieszych odpowiednio wcześniej!!!
      Dodatkowo- może byłaby możliwość nieznacznego wydłużenia czasu dla światła zielonego dla samochodów jadących od strony wiaduktu?
      Skrócenie kolejki samochodów nawet o 5-6 szt. pozwoli dużo częściej odsłonić przejście kierowcom jadącym od strony skrzyżowania...
      Oczywiście pociągnie to za sobą zwiększenie kolejek na pozostałych ulicach, ale może warto?
      A może przeanalizować, czy uda się skierować choć część samochodów ulicami Żeromskiego i Średnią/Górną?
    • naiwny_cynik Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat coś ... 28.04.10, 15:17
      Najgorsze jest to, że "fachowe" dysputy trwają od lat (bo nawet nie
      miesięcy), a ludzie tam giną (tylko w ub. roku 2 osoby).

      Drugie najgorsze jest to, że obecne najmądrzejsze władze, zamiast
      wybrać najlepsze rozwiązanie, sugerowane przez tych, co się znają
      oraz poparte zdrowym rozsądkiem, na siłe próbują znaleźć zrobić coś,
      byle nie to zgłaszane przez fachowców. Zamiast więc świateł, azylu
      czy wyniesionego przejścia, rozważa się jego likwidację, jakieś
      lampki czy atrapę fotoradaru- bo pozostałe rozwiązania zaproponowało
      Bractwo, Leśniewski czy ktokolwiek inny, ale nieprawomyślny.

      Żałosne Panowie władza, bo za chwilę może tam zginąć ktoś następny.

      Jak ktoś powiedział, nie jest głupotą wycofać się z błędu, głupotą
      jest w nim tkwić.
      • Gość: pieszy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.10, 15:17
        zrob cos prezydencie!
    • greko2 Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat coś ... 28.04.10, 15:43
      nie ma dobrego wyjścia z sytuacji, za duży ruch tam panuje. Każdemu się
      śpieszy, pieszym też. Gdyby można było przesunąć przejście w inne miejsce np.
      pod wiaduktem.
    • Gość: aaa Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.10, 13:29
      no na pewno bedzie bezpieczniej jak postawia radar
    • Gość: pieszy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.10, 12:43
      i co się dzieje w tym temacie?
      • Gość: informator Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 12:47
        postawili kolejne swiatełko. żenada.
        • Gość: pieszy Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.10, 14:10
          no żenada. cały czas się świeci nawet jak nikogo nie ma.
          • Gość: kierowca Re: Bezpieczeństwo na Słowackiego. Czy ten bat co IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.10, 13:14
            potwierdzam. olewam to światło jak większość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka