Dodaj do ulubionych

Tragedia pod kancelarią

24.09.11, 09:24
Przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów samopodpalenia dokonał mężczyzna. W ciężkim stanie przewieziono go do szpitala. Reporterom Niezależna.pl i "Gazety Polskiej Codziennie" udało się dotrzeć do treści listu, który pozostawił mężczyzna.

Jak udało nam się ustalić, list rozpoczyna się od słów:

- Panie premierze, otacza się pan zgrają klakierów i hipokrytów...

W liście mężczyzna ujawnia nieprawidłowości w Ministerstwie Finansów i podkreśla, że urzędnicy resortu przymykali oczy na przekręty szefowej Urzędu Skarbowego, w którym wcześniej pracował. Ponadto z treści listy wynika także, że kompletem dokumentów w tej sprawie dysponuje Julia Pitera, którą mężczyzna o wszystkim poinformował.

Autor listu napisał też, że stracił zaufanie do państwa i nie wierzy już w sprawiedliwość. Określa siebie jako osobę, która była "gorącym zwolennikiem Platformy Obywatelskiej", ale czuje się zawiedziony i rozczarowany rządami tej partii.

W ramach kampanii wyborczej jeździ Pan po kraju i opowiada obywatelom, co zrobiliście i co zamierzacie zrobić dla ich dobra. Mam do Pana prośbę, niech pojedzie Pan do miejscowości Tokarnia w powiecie myślenickim i wyjaśni Pan mojej żonie i dzieciom, które tam przebywają dlaczego, nie mają już ojca i powie im, patrząc przy tym głęboko w oczy, że jest to moja wina, a wy zrobiliście wszystko dobrze, zgodnie z prawem oraz poczuciem sprawiedliwości społecznej. Pozdrawiam Pana i życzę dobrego samopoczucia z tego, co do tej pory zrobiliście dla obywateli tego kraju, szczególnie dla mnie i dla mojej rodziny. Dwójka moich wymienionych mogła się w ogóle nie urodzić i jak się szczęśliwie urodzili, to musieliśmy znowu walczyć o ich życie. Wygraliśmy obydwoje, ale ja przegrałem (...) z urzędnikami, którzy stworzyli system... " - czytamy w liście zrozpaczonego człowieka.

Mężczyzna był też przekonany, że mógłby uniknąć kłopotów finansowych i zwolnienia z pracy, gdyby przymykał oczy na działalność szefowej Urzędu Skarbowego lub jej pomagał.

Z ustaleń reporterów portalu Niezależna.pl i "Gazety Polskiej Codziennie" wynika, że mężczyzna pracował w pionie ekonomicznym CBŚ, a następnie w Urzędzie Skarbowym na warszawskiej Pradze. Został zwolniony z pracy, a następnie zatrudnił się w jednej z sieci sklepów.

Jak poinformował rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz, do próby samopodpalenia doszło ok. godz. 11:20.

- Mężczyźnie pomogli funkcjonariusze BOR. Ogień ugasili kocami, wezwali policję i pogotowie – dodał rzecznik BOR.

Z informacji Polsat News wynika, że w liście pozostawionym przez mężczyznę określa się on jako się zwolennik Platformy Obywatelskiej i tłumaczy, że zdecydował się na tak radykalny czyn jak samospalenie, aby zwrócić uwagę na trudną sytuację swojej rodziny.

- Mogę powiedzieć jedynie, że w tej chwili wyjaśniamy wszystkie okoliczności tej sprawy. Na miejscu są policjanci, przesłuchujemy świadków - powiedział rzecznik komendanta stołecznego policji Maciej Karczyński.

Jak dodał, o całej sprawie poinformowała policjantów kobieta, przechodząca w okolicy Łazienek.

- Z jej zgłoszenia wynikało, że w pobliżu Al. Ujazdowskich, przy parku, jest mężczyzna, który potrzebuje pomocy. Na miejsce pojechali policjanci i pogotowie ratunkowe. 49-letni mieszkaniec Warszawy trafił do szpitala - dodał Karczyński.

Rzecznik pogotowia ratunkowego stwierdza, że mężczyzna dokonał samopodpalenia, ma poparzone drogi oddechowe i 40 proc. powierzchni ciała. W ciężkim stanie trafił do szpitala.

W pobliżu przed ambasadą kanadyjską trwały ćwiczenia straży pożarnej, więc strażacy przyjechali na miejsce w ciągu kilku minut.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jolka Re: Tragedia pod kancelarią IP: *.radom.vectranet.pl 24.09.11, 11:52
      Dlaczego ten człowiek porwał się na swoje życie i dlaczego Donald "nic nie mogę" Tusk dopiero po 4 latach nic nie robienia, próbuje jeszcze wygrać kampanijnie fakt, że ten człowiek się podpalił. Fotografuje się teraz i przyjeżdża do tego człowieka i udaje wielkie współczucie. To jest po prostu szczytem hipokryzji i myślę, że ludzie to widzą
      • Gość: Ucho Re: Tragedia pod kancelarią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.11, 12:27
        A gdzie informacja, że wcześciej kilkanaście razy wysyłał listy do Jarosława Kaczyńskiego w sprawie korupcji? Tego w twojej " rzetelnej" gazecie nie było???? Trzeba było czerpać wieści z różnych źródeł ( studencie)
        • Gość: olo Re: Tragedia pod kancelarią IP: *.radom.vectranet.pl 24.09.11, 15:37
          Aleś debil
          • Gość: Zadymiarz Co dzieje się w tym państwie ??? IP: *.play-internet.pl 24.09.11, 21:26
            Tą sprawę winna rozsupłać sejmowa komisja śledcza kierowana przez Posłankę Marzenę Wróbel. Pani Posłanka jest świetna w temacie zadyma w sejmie
        • Gość: 1 Re: Tragedia pod kancelarią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.11, 18:52
          Wysłał do Tuska, a do Kaczyńskiego 'do wiadomości'
    • Gość: Kolega Re: Tragedia pod kancelarią IP: *.radom.vectranet.pl 25.09.11, 14:42
      Raz było zabójstwo a teraz samobójstwo. PO to trefna partia.
      • Gość: Ner Re: Tragedia pod kancelarią IP: *.radom.vectranet.pl 03.10.11, 19:07
        Coś w tym jest. Ilość nieszczęść wczasie tej kadencji była wielka.
        • Gość: roman Re: Tragedia pod kancelarią IP: *.xdsl.centertel.pl 03.10.11, 19:11
          chcą się palić niech się palą, chcą się wieszać niech wieszają... ale to ma być wina rządu ???
          dziecinada i brak odpowiedzialności osób które to robią i tyle...

          mnóstwo jest nieudaczników łącznie z kandydatem Jarosławem...
          więc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka