nieradomianin
25.09.13, 12:02
Nie jestem przeciwnikiem dotowania kościelnych przybytków. Są one istotną częścią naszego dziedzictwa kulturowego. Zważmy jednak na skalę tego zjawiska. Na katedrę poszło 700 tys. z Pisowskiego magistratu i ponad 6 milionów z Peowskiego Urzędu Marszałkowskiego. To wielkie pieniądze. Nie jeden zakład w Radomiu, zatrudniający dziesiątki osób postawiły by na nogi gdyby trafiły chociażby do programu "Innowacyjna gospodarka". Spodziewam się, że księża w najbliższej kampanii wyborczej uszanują tę hojność polityków (a pośrednio i nas wszystkich obywateli bo to pieniądze publiczne były) i nie będą podważać obecnych reguł demokracji z których sowicie korzysta ich instytucja ani się angażować politycznie w kampanię negatywną. Zgodnie z obecnym trendem lansowanym przez Papieża Franciszka... :) A może jestem naiwny?