Gość: Duch
IP: 212.160.172.*
28.11.05, 13:14
Co się dzieje z radomską siatkówką? Idę sobie na meczyk w sobotę i słyszę
taki tekst pomiędzy grupą kilku "młodych" (przejawiających inteligencję i
dobre wychowanie bo byli nadwyraz grzeczni i uprzejmi) a ochroną imprezy:
O (ochrona) G (jakiś gościu)
O: - ty nie wejdziesz na mecz
G: - dlaczego?
O: - nie wejdziesz i nie blokuj przejsci (G stal sobie spokojnie z boku nie
blokujac)
G: - nie ma podstaw prawnych ktore uniemozliwialy by mi wejscie na impreze
masowa jaka jest ten mecz
O: - nie pyskuj
w miedzy czasie wszedl jakis inny koles G2 (znajomy G bo sie z nim przywital)
O: -ty tez nie wejdziesz
G2: -a niby dlaczaego ?
O: a to nie jestes kibicem Czarnych??
G2 - a mam jakies barwy czarnych??
(gdy go juz ochroniaz wpuscil)
O: -tylko masz nie siadac w sektorze Czarnych
G2: -myslalby kto ze bedziesz mi jeszcze mowil gdzie mam usiasc
(i poszedl)
(teksty nie sa doslowne - pisze to z pamieci)
G nie zostal wpuszczony i z tego co widzialem to dosc dziwna sytuacja kiedy
ochrona selekcjonuje sobie ludzi ktorych wpuszcza na impreze masowa a ktorych
nie. G nie zachowywal sie wulgarnie, nie awanturowal sie, nie wnosil
(przynajmniej nie widzialem :)) przedmiotow niebezpiecznych, itp itd wiec
dziwi mnie to co sie dzieje.
Moze ktos ze srodowiska siatkarskiego skomentowalby ta sprawe bo mnie to
troche zainteresowalo.