Maraton biblijny

19.05.07, 19:51
Słyszałem że w CIECHANOWIE /po raz pierwszy na Mazowszu/ organizują wczerwcu
Maraton Biblijny.
Polega to na tym, że Biblia Tysiąclecia czytana jest nieprzerwanie przez 120
godzin. Nie jest to akcja dla pobicia rekordu do księgi Guinessa.
Przedsięwzięcie ma na celu upowszechnienie znajomości BIBLII i nawyku jej
czytania w RODZINIE.
Uczestnik MARATONU przychodzi do kościoł i czyta /ustalony uprzednio z
organizatorami/ fragment Pisma Swiętego. To fantastyczne dlaczego nie można
by tego zorganizować w nas w Radomiu?.
    • Gość: jas_fasollasido Re: Maraton biblijny IP: *.pr.radom.net 19.05.07, 21:06
      Można, tylko co to da? Czytając przez 5 dni nonstop Biblię raczej można się
      zniechęcić. Lepiej niech tak zostanie jak jest, codzienni na każdej mszy czyta
      się fragmenty ST i NT. Księża powinni więcej poświęcać czasu na interpretację
      słów Pisma Św. na kazaniach.
      • Gość: neml Re: Maraton biblijny IP: *.echostar.pl 19.05.07, 22:20
        Nie masz racji. Nie chcesz słuchać, nie przychodzisz. Funkcjonuje to na
        zasadzie: dziś w jednym kościele, jutro w drugim, itd. Godziny są wyznaczone,
        przychodzi czytać kto chce, to samo ze słuchaniem. Nikt Cię nie zmusi do
        siedzenia tam, zawsze możesz wyjść. Ludzie mówią, że to ich jakoś łączy i może
        coś w tym jest, może nie. Widocznie mają taką potrzebę i już.

        Swoją drogą, ciekawe jaki byłby odzew w Radomiu. Powodzenia ;)
    • heniek_z_lasu Re: Maraton biblijny 19.05.07, 21:09
      Jestem za. Chętnie posłucham :)
      • Gość: wojtek1 Re: Maraton biblijny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 19:05
        Maraton jest pomyślany jako rodzaj ŚWIADECTWA. Udział polega na przełamaniu się
        i przybyciu do kościoła: w dzień, wieczorem, o północu, nad ranem.. i
        przeczytaniu niewielkiego fragmentu PISMA ŚWIĘTEGO. Trochę to kosztuje
        trudu.... Możesz poczuć się na chwilę kapłanem lub lektorem.
        Stajesz w kościele sam na sam z KSIĘGĄ ŻYCIA. Świadomość współudziału w czymś
        takim może dać wiele..
        Uważam że warto by było spróbować...
        • Gość: 19ryszard58 Re: Maraton biblijny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 20:31
          Różne są formuły MARATONU BIBLIJNEGO.
          Tego tupu przedsięwzięcia były popularne jakieś 20 lat temu w Ameryce i Europie
          Zachodniej. Zwłaszcza po ogłoszeniu rezolucji Reagana ogłaszjącego rok 1983
          ROKIEM BIBLII.
          WARTO PRZECZYTAĆ TEN DOKUMENT PREZYDENTA STANÓW ZJEDNOCZONYCH!!!!!!!!!!.
          Gdyby nasz prezydent coś takiego opublikował - podniósł by się niesamowity
          krzyk o klerykalizm i indoktrynację inaczej myślących.

          Trochę to dziwne że społeczeństwo chyba trochę bardziej rozwinięte
          cywilizacyjnie i gospodarczo jest bardziej religijne.
          Ludzie publicznie mówią o Bogu i nie wstydzą się tego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja