sono_andrzej 08.06.07, 19:35 Nic dodać nic ująć... Gratuluję dobrego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jola P Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.tkdami.net 08.06.07, 19:49 Jestem też kobietą z pasją. Dawno z tak wielką przyjemnością nie czytałam tekstu w naszej gazecie. W zupelności sie zgadzam. Atmosferę tworzymy my sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-23 Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.tkdami.net 08.06.07, 21:33 To niedotyczy tylko teatru. Taki jest cały Radom. Najpierw kolesie i w konsekwencji powodowanie strat (wszelkiego rodzaju). Zadaniem "władzy" dzisiaj jest zniszczenie profesjonalizmu wszędzie gdzie to możliwe gdyż profesjonalizm pokazuje głupotę "władzy". Za bardzo rozwija się służalczość wobec "tych na stołkach" i chyba Radom dopadnie jeszcze wiele innych klęsk. Władza musi się jakoś promować. Tekst artykułu jest mistrzowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hgw Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.ghnet.pl 08.06.07, 20:22 Bardzo słuszne uwagi p, Macieja. Chcę tylko zapytać Pana Macieja , dlaczego nie pisze Pan , że w obu przypadkach odejścia dyrektorów teatru / zarówno p. Kępczyńskiego jak i p. Sroki zaangażowany był p. Fałek . Czy nie daje to wiele do myslenia ?, pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.netblok.com 08.06.07, 21:26 Daje i to sporo choć p.Sroka do pięt nie dorastał p. Kępczyńskiemu. Dobrze pamiętam musical-e pod jego wodzą a jaka to była reklama do Radomia - ludzie zjeżdżali się z zakątków Polski aby je obejrzeć. Cóż historia lubi się powtarzać Odpowiedz Link Zgłoś
dkt1984 Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 08.06.07, 21:32 Każde następne słowo po przeczytaniu tego tekstu wydaje się zbędne... Odpowiedz Link Zgłoś
only_me789 Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 08.06.07, 21:33 zgadzam się z przedmówcą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lila Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.centertel.pl 08.06.07, 22:04 przeczytłam ten znakomity tekst i zaraz przypomniałam sobie piękne czasy teatru radomskiego prowadzone przez dyr. Kępczyńskiego. Byłam na Fame i "Józefie", to był żywy teatr mimo, że określany przez wielu jako blichtrowaty i cukierkowy. ja bym chciał by taki właśnie powróicł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktosia Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 22:54 Było w Radomiu więcej ciekawych inicjatyw z różnych dziedzin. Również z inicjatywy społeczności lokalnej - w ramach tworzenia społeczeństwa obywatelskiego. I niewiele z tego zostało. Był też świetny np. pan Misterkiewicz, który spotkał sie z niebywałym ostracyzmem. Każdy, kto tutaj wyrasta ponad przeciętność, nie ma racji bytu - w najepszym wypadku spotka się z wysoko notowanym chamstwem. "Kulturalny wobec chamstwa jest bezdsilny" (i bezbronny). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oliver Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 00:11 Och jakie to były piękne czasy!!!Zbyszek Gołąbek z synkiem,Janusz Szlanta,tylu wspaniałych towarzyszy wokół nas.Prawdziwi mecenasi kultury ,miejsca starszym paniom ustępowali,i kochali muzykale.Tylko potem złe państwo zaciągnęło ich przed oblicze sądu i oskarżyło,a to o podłe kłamstwa,a to o jakąś stocznię.A przecież byli tacy wspaniali i lubili muzykale Kępczyńskiego.Do meritum...muzykale może niezłe,ale to nie jest teatr!!Dyrektorowanie Sroki i Tochowicza to wielka porażka i skandal.Co dalej...Widzę ciemność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rad To dzięki Fałkowi IP: *.netrun.cytanet.com.cy 09.06.07, 00:20 Jak sobię pomyślę, że przez politykę, a raczej "polityczkę" żałosnej ekipy Fałka Radom stracił tak wspaniałego człowieka jak Kępczyński, radomski teatr ze znanego w całej polsce ośrodka stał się nic nie znaczącym teatrzykiem kierowanym przez niezdarnego Zaikauskasa, ponadto niemal na kolanach oddano woj. radomskie nie walcząc przy tym o nic, to po prostu krew mnie zalewa. Jak jeszcze ten nieudaczny człowiek ponownie został wiceprezydentem, ponownie zabiera się za zniszczenie teatru, który za Sroki ponownie zaczął wychodzić z cienia, to aż nie chce się na to patrzeć. Panie Fałek!!! Podaj się pan wreszcie do dymisji i zostaw Radom w spokoju!!! Nic pan nie potrafi i nic pan sobą ciekawego nie reprezentuje! Radom nic panu nie zawdzięcza poza marginalizacją i pośmiewiskiem! Przez takich ludzi jak Pan Radom jest miastem umarłym i nijakim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: To dzięki Fałkowi IP: *.netblok.com 09.06.07, 01:35 odbiegając od tematu czy ktoś może napisać mi w skrócie co uczynił p. Fałek dobrego przez te 17 lat bycia radnym?? A może to pytanie do sympatyka pisu ?? Bo ja sobie nic nie przypominam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uta Re: To dzięki Fałkowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 07:58 Wyjdż koleś z cienia i puknij się w czoło.Coś ty widział w teatrze Sroki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek, Hants,UK Re: To dzięki Fałkowi IP: *.lns1-c9.dsl.pol.co.uk 09.06.07, 08:54 Artykuł - hmm! interesujący. Szkoda tylko, że nie ma ani jednej daty, która by mogła utrwalić zawarte w nim informacje historycznie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oldboy Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: 82.139.48.* 09.06.07, 09:05 Pan Maciej pisze: Po długich konkursach parę razy odwoływanych i wznawianych zostanie wreszcie wyłoniona nikomu nieznana osoba, z którą nikt w świecie artystycznym nie będzie się liczył. Ludzie starsi pamiętają z lat komuny, że stanowiska mogli zajmować tylko członkowie partii i z rekomendacją partyjną. Po krótkim okresie "Solidarności" do tego wróciliśmy. Jestem człowiekiem starszym i pamiętam,że pan Maciej też zajmował kierownicze stanowisko w Społem i że był członkiem jedynie słusznej partii.Potem była unia wolności i inne. A Kępczyńskiego nikt nie odwoływał. Radom był trampoliną, z której odbił się wyżej. Dano mu lepsze warunki to dlaczego miał nie skorzystać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiola Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 09:31 Przeszłość zawodowa i polityczna pana Macieja nie ma znaczenia dla prawdziwości jego wypowiedzi: > Po długich konkursach parę razy odwoływanych i wznawianych zostanie wreszcie > wyłoniona nikomu nieznana osoba, z którą nikt w świecie artystycznym nie > będzie się liczył. > Ludzie starsi pamiętają z lat komuny, że stanowiska mogli zajmować > tylko członkowie partii i z rekomendacją partyjną. Po krótkim > okresie "Solidarności" do tego wróciliśmy. Całkowicie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Co się dziś dzieje w Radomiu każdy widzi. Przykładów można mnożyć wiele. Obsadzanie stanowisk w urzędach, w miejskich spółkach, tzw. konkursy w szkołach, placówkach kultury, czy chociażby tzw. konkursy na prezesa spółdzielni mieszkaniowej Ustronie. Odpowiedz Link Zgłoś
darek_liryk Wzruszające siedzenie na schodku 09.06.07, 09:16 -Kiedyś się zdarzyło, że wojewoda Zbigniew Gołąbek przyszedł na spotkanie z żoną i synem. Spotkania zaczynały się przeważnie jakąś sztuką albo musicalem, a potem wszyscy zaproszeni goście przechodzili do kawiarni. Trochę się spóźnili i wszystkie miejsca jak zwykle były zajęte. Niezauważony przez organizatorów wyszedł. Jego syn nie chciał wyjść, siadł sobie na schodku i cały spektakl obejrzał. Następnego dnia rano poszedłem do pana wojewody, żeby go przeprosić za zajście i oddać pieniądze, gdyż taki był zwyczaj, że wszyscy sponsorzy i uczestnicy za udział w spotkaniach płacili. Przyjście moje skwitował: "Jaki byłem głupi, że nie siadłem gdzieś na przystawce. Podobno świetnie się bawiliście". Innym razem na spotkanie przyjaciół teatru przyjechał Janusz Szlanta, wtedy już prezes Stoczni Gdynia. W ostatniej chwili weszła na widownię jakaś starsza pani. Wszystkie miejsca już były zajęte i nie mogła doszukać się swojego. Janusz wstał, odstąpił jej swoje i siadł sobie na schodku - www.opcja.pop.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk_pis Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 09.06.07, 09:38 Długo zastanawiałem się czy wziąć udział w typowo politycznej dyskusji. Górę wziął jednak mój obywatelski obowiązek i, niestety dla wielu, muszę wrzucić parę kamyczków do ogródka. Jeżeli przyjąć tekst od strony merytorycznej pracy teatru szczególnie z okresu śp. dyrektora Wojdana i jego spadkobiercy Kępczyńskiego to zgadzam się całkowicie! To był klimat, atmosfera kiedy do Teatru szło się całymi rodzinami, a niektóre spektakle oglądało po kilka, kilkanaście razy!!! Do dzisiaj moimi ulubionymi rytmami jest nagrana muzyka z musicalu „Józef i cudowny płaszcz w tecnikolorze” oraz „Fame” gdzie nie ma tygodnia, żebym któregoś nagrania nie słuchał. Jednak analizując tekst tak się zastanawiałem: czemu miał służyć ten artykuł? 1.Niechęci do prezydenta Ryszarda Fałka wyniesioną z pracą z nim w pierwszym niekomunistycznym zarządzie miasta? 2.Niechęci do PiS? 3.Realizacją własnych interesów politycznych poprzez faworyzowanie PO? 4.Podlizywaniu się wymienianym decydentom? Styl i zwroty aż rażą w oczy! (Elżunia, sic!) 5.Kreowaniu własnego wizerunku w stylu KOGO JA TAM NIE ZNAM wymieniając nazwiska w stylu, o którym sam autor pisze jako zmierzchłe wazeliniarskie czasy, z tym że wówczas używano zwrotu towarzyszu. Wydaje mi się, że tekst miał spełnić dwa cele: 1.Przypomnieć o sobie swoim znajomkom, podlizać się im wymieniając ich z nadto zdrobniałego imienia i niezniekształconego nazwiska w stylu cieknącej wazeliny, 2.Zaatakować nielubianego przez siebie prezydenta Fałka imputując, jeszcze przed ogłoszeniem konkursu nie mówiąc już o ostatecznym wyborze, że konkurs będzie ustawiony! Przepraszam jeżeli coś przejaskrawiłem ale jest to zbyt widoczne, żeby nie powiedzieć rażące! Dlaczego twierdzę, że tekst jest polityczny? Autor pisze, zachwycając się ach i och nad ludźmi związanymi z lewicą (np. Gołąbek) bądź PO (np. Pierzchalska, Szlanta), że poprzestanę tylko na tych nazwiskach, ani słowem nie wspominając, za kadencji którego prezydenta Radomia został wybrany nieodżałowany Wojciech Kępczyński! Czy nie było to za prezydentury PRAWICOWEGO Prezydenta Radomia Pana Kazimierza Wlazło? Dziwię się również autorowi teksu z innego powodu. Dlaczego celowo, bo nie wierzę że nie wiedział, iż Wojciech Kępczyński nie odszedł dlatego, że miał jakiś wyimaginowany konflikt, wprowadza opinię publiczną w błąd! Wojciech Kępczyński odszedł dlatego ponieważ dostał konkretną propozycję objęcia posady dyrektora Teatru ROMA!!! Przystąpił do konkursu i go wygrał bo tak miało być!!! Wielokrotnie pisane było o tym nie tylko na forum radomskim, ale również w wersji papierowej Gazety Wyborczej. Więc co miał sugerować artykuł? Dyrektorowanie Teatrowi w Radomiu i Teatrowi w Warszawie to, nic nie ujmując mojego kochanemu Radomiowi, porównanie do sposobu prowadzenia mercedesa i poloneza, no, może fiata, a wysokość kosztów utrzymania takiego samochodu są wysokością pensji dyrektora Teatru radomskiego i warszawskiego. Więc czemu miał służyć ten zamęt? Dziwię się tym bardziej, że kiedy oglądałem jubileuszowe przedstawienie "Józef i cudowny płaszcz w technokolorze" (po raz 12!) rozmawiałem z Panem Kępczyńskim i nigdy nie wspominał na temat wyimaginowanego konfliktu. Owszem, były pewne różne koncepcje dotyczące rozszerzenia działalności teatru ale, na Boga! - NIE BYŁO ŻADNEGO KONFLIKTU!!! co stara się imputować autor artykułu!!! Szkoda też jest mi miejsca na cytowanie wspomnianego autora gdzie, mówiąc delikatnie, mija się z prawdą, bądź celowo jej nie podaje. O ile cały tekst utrzymany jest w tonie towarzysko-wazeliniarskim, o tyle nie rozumiem również tego stwierdzenia, które wg. mnie dyskwalifikuje autora jako człowieka obiektywnego, nie uwikłanego w politykę: „Jakie to jest podłe i nikczemne, jeżeli ludzie pracujący z pasją i poświęceniem raptem dowiadują się, że muszą odejść, bo trzeba zrobić miejsce dla kolesia jakiegoś decydenta. Dla kolesia, o którym wiadomo, że przyjdzie tylko po to, żeby zniszczyć dorobek swojego poprzednika, tak jak zniszczono dorobek Wojtka Kępczyńskiego.” Kto pracował z pasją i poświęceniem? Zapewne jedynie dyrektorzy Wojdan i Kępczyński, ale inni? Dyrektor Sroka, po którym powstał Pana tekst? Co on osiągnął? Co zrobił dla Radomia oprócz wystawiania sztuk, na które przychodziło pół sali i to podczas premier?! Być może znajomość tak znamienitych nazwisk (mówię teraz bez sarkazmu) daje Panu moralne prawo do zabrania głosu na ten temat, ale wyobrażałem sobie, że będzie to jakiś swojego rodzaju apel do władz Miasta o wybór kogoś naprawdę potrzebnego nam wszystkim w stylu choćby wspominanego Wojciech Kępczyńskiego a nie totalna krytyka i sugerowanie, że jest już osoba na to stanowisko! A może pan wie coś czego ja nie wiem? To proszę podzielić się tu z nami! Może zna pan już nazwisko przyszłego dyrektora? To prosimy o tym podyskutować tu z nami! Jeżeli natomiast nie, w co wierzę że tak jest, to trzeba umiejętnie dobierać grę słów, żeby - wychwalając jednych - nie ubliżać drugim!!! Pozdrawiam ________________________________________________________________________________ ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!! RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: 62.121.129.* 09.06.07, 10:51 Juz nie mieszkam w Radomiu, ale często wchodzę sobie na to forum i czasami lubię sobie wyobrazić film, w którym główne role zagraliby najaktywniejsi forumowicze. I wtedy bardzo cieszę się, że jesteś Sympatyku PIS, bo w tym filmie grałbyś pociesznego pieska, który pęta sie między nogami i szczeka: "hau, hau, PiS dobry", "hau, hau, PO zła". Dobrze, że jesteś Sympatyku PiS, tacy jak Ty też są potrzebni. Bez Ciebie nie byłoby tak śmiesznie, bez Ciebie byłoby nudno. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony_bandyta [...] 09.06.07, 11:05 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siara Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.r.kbt.pl 09.06.07, 12:38 Towarzysze. Szyjko pociągnął Kępczynskiego do Warszawki.Nie dziwota. Oni sie do gory ciagaja przeciwnie jak Polacy za nogi i w dół jazda. Radom to przedmieście warszawy.W niedługim czasie to daj Boże nastąpi. Jest to szansa dla Radomia. I to będzie dopiero czas dla Teatru. Teraz nie ma dla kogo grac. Wszyscy "widzowie" uciekaja do warszawy. Muzeum Wsi Radomskiej stworzył ROSIŃSKI. Dajcie mu szanse na powrót. Marnuje sie doktor w szydłowcu oj marnuje. Ciężko mu oj cięzko i duszno w tym zamczysku. Teatr radomski nie widze ogromny. A kto winien Szyjko i Kępczyński. siara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szydłowieckastreet Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: 82.139.48.* 09.06.07, 13:30 Muzeum Wsi Radomskiej stworzył ROSIŃSKI. Dajcie mu szanse na powrót. Marnuje sie doktor w szydłowcu oj marnuje. Ciężko mu oj cięzko i duszno w tym zamczysku. Zaczą tworzyć ale niestety odszedł w atmosferze skandalu i tylko dzięki obecnej pani dyrektor nie skończyło się to gorzej. A teraz niewdzięcznik rzuca na nią kalumnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dida Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.rad.vectranet.pl 10.06.07, 22:06 Sympatyku, po co ty się wogóle wypowiadasz? Moim zdaniem jesteś zakompleksionym, małym chłopcem który nie może sobie znaleźć dziewczyny i wyżywa się tu na forum. Idź "zmarszcz kaczora" i ci przjdzie. To co ten twój PIS robi ze stanowiskami w tym mieście woła o pomstę do nieba! Jeszcze żadna władza tak nachalnie nie dopadła się do stołków. Jak wy możecie mówić owalce z kolesiostwem skoro sami je uprawiacie? Aha nienawidze SLD i innych lewicowych ugrupowań. niestety dzięki radomskiemu PISowi tej partii też nienawidze. Jedyną osobą, którą jako tako szanuje jest Andrzej Kosztowniak. Szkoda mi go, bo wokół siebie ma takich ludzi jak ty. co do tekstu o teatrze, to jestem za młody żeby pamiętać tamte czasy, ale jeśli było choć w połowie jak pisze autor to zazdroszcze wszystkim, którzy w tym uczestniczyli!!! Może piękne czasy jeszcze wrócą..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lonia Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: 82.139.33.* 09.06.07, 12:36 Właśnie takiego sympatyka lubię.Merytorycznego i mającego wiele do powiedzenia nie walącego w innych.Ale widzę że mis już próbuje wyprowadzić go z równowagi.A o to nietrudno.Tylko po to żeby sprowokować go rzucania mięsem a później pokazać O głupek!Mis jak masz coś sensownego do tej polemiki to wypowiedź się a twoje denne i prymitywne ataki nie są nawet śmieszne.W czym coś źle napisał sympatyk?Że wymienił twojego "kryształowo czystego" Szlantę czy bez kryminalnej przeszłości Gołąbka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.07, 12:48 Radom to nie żadne przedmieście Warszawy!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lonia Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: 82.139.33.* 09.06.07, 13:05 Masz rację.Wielki szacuneczek chociażby z tego względu że piszesz z Wrocławia.Radom to jest Radom i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herbaciarze Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: 82.139.48.* 09.06.07, 13:32 A jak to było z Puentą panie Macieju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lonia Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: 82.139.33.* 09.06.07, 14:30 O puencie i jej zadłużeniu już pewnie zapomnieli.Wszak to też przejęło miasto.Panie autorze proszę o nazwiska kto zostanie tym dyrektorem bo jak napisał sympatyk widać że pan już wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 16:46 potwierdzam, teatr rozwalił w tym miescie fałek. Kępczyński (nastał za Gęsiaka a nie Wlazłego! jak tu napisał pewien kłamca niesympatyczny_pis) miał dość ciągłego tłumaczenia sie dlaczego tyle musicali. I jak sie pojawiła szansa, to z niej skorzytsał. Tak zrobiłby każdy na jego miejscu. To nam powinno zależec na nim i to my powinnismy zabiegac o to, by tu został i pracował. Bo to on nam robił przysługe. Nie ma Kepczynskiego i co zostalo - tandeta. Festiwal to juz prowincja. Kto dzis cos powie w Polsce o teatrze w radomiu? zapomnieli, że cos takiego jest. I za fałka teatru nie będzie! Ps. A ten pan od skansenu to niech powie o co to chodziło z tym prokuratorem, co on od tego tworcy skansenowego chciał biedaczka?! Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkaniec.radomia Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 09.06.07, 16:56 Kłamcą i oszczercą to ty jesteś platformiarzu.Zgodzę się z prostym pytaniem zadanym przez sympatyka.Czemu miał służyć ten artykuł?Bo jeśli lizaniu dup swoich ziomali to się sprawdził.I co ma Kępczyński do tego co dzieje się obecnie?Kępczyńksiego nie ma chyba z 10lat więc o co kaman? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 21:34 mieszkaniec_radomia=sympatyk_pis=czerwony_bandyta to jedna i ta sama osoba. I typowa dla pisu w jego wypowiedziach paranoiczna psychoza - czemu to miało słuzyć? A może tylko temu, żeby ktos wyraził swoja opinię na temat? Nie podobaba ci sie to spadaj na forum Waszego Dziennika. I jeszcze dodam, że w tamtych czasach, gdy nasatwał Kępczyński, teatr był wojewódzki a nie miejski. I to drugi powód dla którego prezydent W. nie mógł mianować go dyrektorem. O pierwszem juz pisałem - W. nie był wtedy prezydentem jeszcze. Ciekawe, na marginesie, że pisuarom nie przeszkadza, że ten pan miał potem dwa wyroki skazujace... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Coralgol Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 16:56 A ja myslę że Carrramba, Wilk z Czerwonego Kapturka i SLD to jedna i ta sama osoba.Ten styl, ta przebiegłość, ta pazerność.Tak, na 100% to jedna i ta sama. Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk_pis Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 09.06.07, 23:15 Dlaczego ktoś wykasował mój post w całości nie pozostawiając nawet śladu, że tu pisałem? To już jest skandal!!! Wpis mój był bo wiele powyższych innych wpisów odnosi się do niego. Dlaczego więc zniknął bez śladu? Komu przeszkadza merytoryczna dyskusja? A może zawarte pytania były zbyt dociekliwe i prawdziwe? Lewicowy Adminie odpowiedz na moje pytanie!!! __________________________________________________________________________________ ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!! RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
usjwo Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 10.06.07, 02:58 sympatyk_pis napisał: > > Dlaczego ktoś wykasował mój post w całości nie pozostawiając nawet śladu, że tu > pisałem? To już jest skandal!!! Wpis mój był bo wiele powyższych innych wpisów > odnosi się do niego. Dlaczego więc zniknął bez śladu? Komu przeszkadza > merytoryczna dyskusja? A może zawarte pytania były zbyt dociekliwe i prawdziwe? > Lewicowy Adminie odpowiedz na moje pytanie!!! I tutaj popieram jak najbardziej sympatycznego (aż nie mogę uwierzyć że to napisałem). Oczekujemy od admina jasnej odpowiedzi, co się stało z postem symaptyka_pis i z jakich powodów został usuniety?! Jeżeli niewygodne wypowiedzi są usuwane to faktycznie jest to forum do czterech liter. Czy admin chce to forum zmienić w kółko wzajemnej adoracji?? Czekam na odpowiedź admina. Usjwo Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 12.06.07, 11:53 sympatyk_pis napisał: > > Dlaczego ktoś wykasował mój post w całości nie pozostawiając nawet śladu, że tu > pisałem? usunięty został jedynie post 'czerwonego bandyty'. z powyższej wypowiedzi rozumiem, że to Ty. no cóż - antysemickie obsesje mnie nie interesują. jak ktoś chce dac im ujście niech to robi gdzie indziej. > Lewicowy Adminie odpowiedz na moje pytanie!!! lewicowy sympatyku masz oto odpowiedź (!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk_pis Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 12.06.07, 14:48 Albo kłamiesz celowo albo nieświadomie! Mój wpis z dn. 09.06.07 z godz.09:38 usunięty został w całości bez śladu! Co to oznacza? Że nie było w ogóle śladu, że cokolwiek napisałem, że w ogóle się logowałem na dowód czego mam wydruk wersji papierowej bez mojego wpisu w tym czasie. Taka sytuacja trwała aż do protestów co niektórych m.in. usjwo z dnia 10.06.07 z godz.02:58, którego raczej nie można posądzać o sympatię dla mnie ;)! Gdyby było inaczej, nie musiałbym dokonywać drugi raz tego samego wpisu (wszystko zapisuję na dysku czekając na procesy polityczne :). Dlatego zostałem zmuszony dokonać tego samego wpisu jeszcze raz tj. w dniu 09.06.07 o godzinie 23:18 a więc jak widać przed gościem ujswo! Wyprzedzając potencjalne ataki nie jestem nim, nie jestem czerwonym..., nie jestem żadnym innym. Jestem sypatykiem_pis i na tym poprzestałem! A Ty zamiast bawić się w Sherlocka Holmesa spytaj admina centralnego co stało się na kilka godzin z moim wpisem?!!! Pewnie gdyby inni nie podnieśli krzyku stwierdziłbyś, że go w ogóle nie było?!!! PS.Czemu wstydzisz się swojej lewicowości? Przecież swego czasu sam przyznałeś na forum, że lewica jest Ci najbliższa! Ja nie wstydzę się czegoś wręcz przeciwnego!!! ________________________________________________________________________________ ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!! RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 13.06.07, 13:07 sympatyk_pis napisał: > Wyprzedzając potencjalne ataki nie jestem nim, nie jestem czerwonym..., > nie jestem żadnym innym. Jestem sypatykiem_pis i na tym poprzestałem! malutki kłamczuszek ;))) te dwa posty przecież napisałeś Ty sam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=63863954&a=63935740 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=63863954&a=63947362 a może skleroza ? kończę wszelkie dyskusje z Tobą bo nie tylko bezczelnie i prymitywnie oczerniasz mnie bez cienia dowodu ale na dokładke kłamiesz jak 5-letni gnojek. bez pozdrowień _______________________________________________________________________________ > _ > > ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!! > > RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk_pis Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 09.06.07, 23:18 Żeby nie być gołosłowny wpiszę go jeszcze raz. Właśnie to co Admin wykasował nie pozostawiając nawet śladu, że coś takiego było!!! Długo zastanawiałem się czy wziąć udział w typowo politycznej dyskusji. Górę wziął jednak mój obywatelski obowiązek i, niestety dla wielu, muszę wrzucić parę kamyczków do ogródka. Jeżeli przyjąć tekst od strony merytorycznej pracy teatru szczególnie z okresu śp. dyrektora Wojdana i jego spadkobiercy Kępczyńskiego to zgadzam się całkowicie! To był klimat, atmosfera kiedy do Teatru szło się całymi rodzinami, a niektóre spektakle oglądało po kilka, kilkanaście razy!!! Do dzisiaj moimi ulubionymi rytmami jest nagrana muzyka z musicalu „Józef i cudowny płaszcz w tecnikolorze” oraz „Fame” gdzie nie ma tygodnia, żebym któregoś nagrania nie słuchał. Jednak analizując tekst tak się zastanawiałem: czemu miał służyć ten artykuł? 1.Niechęci do prezydenta Ryszarda Fałka wyniesiona z pracą z nim w pierwszym niekomunistycznym zarządzie miasta? 2.Niechęci do PiS? 3.Realizacją własnych interesów politycznych poprzez faworyzowanie PO? 4.Podlizywaniu się wymienianym decydentom? Styl i zwroty aż rażą w oczy! (Elżunia, sic!) 5.Kreowaniu własnego wizerunku w stylu KOGO JA TAM NIE ZNAM wymieniając nazwiska w stylu, o którym sam pisze jako zmierzchłe wazeliniarskie czasy, z tym że wówczas używano zwrotu towarzyszu. Wydaje mi się, że tekst miał spełnić dwa cele: 1.Przypomnieć o sobie swoim znajomkom, podlizać się im wymieniając ich z nadto zdrobniałego imienia i niezniekształconego nazwiska w stylu cieknącej wazeliny, 2.Zaatakować nielubianego przez siebie prezydenta Fałka imputując, jeszcze przed ogłoszeniem konkursu nie mówiąc już o ostatecznym wyborze, że konkurs będzie ustawiony! Przepraszam jeżeli coś przejaskrawiłem ale jest to zbyt widoczne żeby nie powiedzieć rażące! Dlaczego twierdzę, że tekst jest polityczny? Autor pisze, zachwycając się ach i och nad ludźmi związanymi z lewicą (np. Gołąbek) bądź PO (np. Pierzchalska, Szlanta), że poprzestanę tylko na tych nazwiskach, ani słowem nie wspominając, za kadencji którego prezydenta Radomia został wybrany nieodżałowany Wojciech Kępczyński! Czy nie było to za prezydentury PRAWICOWEGO Prezydenta Radomia Pana Kazimierza Wlazło? Dziwię się również autorowi teksu z innego powodu. Dlaczego celowo, bo nie wierzę że nie wiedział, iż Wojciech Kępczyński nie odszedł dlatego, że miał jakiś wyimaginowany konflikt, wprowadza opinię publiczną w błąd! Wojciech Kępczyński odszedł dlatego ponieważ dostał konkretną propozycję objęcia posady dyrektora Teatru ROMA!!! Przystąpił do konkursu i go wygrał bo tak miało być!!! Wielokrotnie pisane było o tym nie tylko na forum radomskim, ale również w wersji papierowej Gazety Wyborczej. Więc co miał sugerować artykuł? Dyrektorowanie Teatrowi w Radomiu i Teatrowi w Warszawie to, nic nie ujmując mojego kochanemu Radomiowi, porównanie do sposobu prowadzenia mercedesa i poloneza, no, może fiata, a wysokość kosztów utrzymania takiego samochodu są wysokością pensji dyrektora Teatru radomskiego i warszawskiego. Więc czemu miał służyć ten zamęt? Dziwię się tym bardziej, że kiedy oglądałem jubileuszowe przedstawienie "Józef i cudowny płaszcz w technokolorze" (po raz 12!) rozmawiałem z Panem Kępczyńskim i nigdy nie wspominał na temat wyimaginowanego konfliktu. Owszem, były pewne różne koncepcje dotyczące rozszerzenia działalności teatru ale, na Boga! - NIE BYŁO ŻADNEGO KONFLIKTU!!! co stara się imputować autor artykułu!!! Szkoda też jest mi miejsca na cytowanie wspomnianego autora gdzie, mówiąc delikatnie, mija się z prawdą, bądź celowo jej nie podaje. O ile cały tekst utrzymany jest w tonie towarzysko-wazeliniarskim, o tyle nie rozumiem również tego stwierdzenia, które wg. mnie dyskwalifikuje autora jako człowieka obiektywnego, nie uwikłanego w politykę: „Jakie to jest podłe i nikczemne, jeżeli ludzie pracujący z pasją i poświęceniem raptem dowiadują się, że muszą odejść, bo trzeba zrobić miejsce dla kolesia jakiegoś decydenta. Dla kolesia, o którym wiadomo, że przyjdzie tylko po to, żeby zniszczyć dorobek swojego poprzednika, tak jak zniszczono dorobek Wojtka Kępczyńskiego.” Kto pracował z pasją i poświęceniem? Zapewne jedynie dyrektorzy Wojdan i Kępczyński, ale inni? Dyrektor Sroka, po ktrym powstał Pana tekst? Co on osiągnął? Co zrobił dla Radomia oprócz wystawiania sztuk, na które przychodziło pół sali i to podczas premier?! Być może znajomość tak znamienitych nazwisk (mówię teraz bez sarkazmu) daje Panu moralne prawo do zabrania głosu na ten temat, ale wyobrażałem sobie, że będzie to jakiś swojego rodzaju apel do władz Miasta o wybór kogoś naprawdę potrzebnego nam wszystkim w stylu choćby wspominanego Wojciech Kępczyńskiego a nie totalna krytyka i sugerowanie, że jest już osoba na to stanowisko! A może pan wie coś czego ja nie wiem? To proszę podzielić się tu z nami! Może zna pan już nazwisko przyszłego dyrektora? To prosimy o tym podyskutować tu z nami! Jeżeli natomiast nie, w co wierzę że tak jest, to trzeba umiejętnie dobierać grę słów, żeby - wychwalając jednych - nie ubliżać drugim!!! Pozdrawiam ________________________________________________________________________________ ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!! RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.tkdami.net 10.06.07, 01:11 drogi sympaytku, w tej gazecie mozna miec tylko jedynie sluszne zdanie... Odpowiedz Link Zgłoś
redoxygene Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 10.06.07, 01:11 Musze przyznac racje sympatykowi, ze w tym tekscie nie ma nic takiego, co kwalifokowaloby go do usuniecia. Oczywiscie pomimo tego, ze nie podzielam jego pogladu, bo sam twierdze, ze prezydent Falek duzo zlego uczynil w naszym miescie, co oczywiscie nie zmienia tego, ze ciesze sie bardzo z odejscia pana Sroki ze stanowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koł Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.rad.vectranet.pl 10.06.07, 22:11 Sympatyku ten tekst jest troszkę wyżej. zanim zaczniesz się wyżywać i wpisywać pod dwoma loginami sprawdź górę... Ech frustrat. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony_bandyta Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 10.06.07, 22:42 Potwierdzam że post sympatyka był wykasowany.Ten co pisze te słowa jest albo inspiratorem nasłanym przez admina który nabrał wody w usta albo jakąś inną dekadencją.Mój też został wykasowany bo użyłem w nim słowo żyd.Nie wiem czemu admin jest tak przewrażliwiony na tym punkcie.To jak mam pisać adminie żebyś nie wykasował.Izraelita? Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 12.06.07, 12:03 czerwony_bandyta napisał: > Potwierdzam że post sympatyka był wykasowany. a widujesz tez antymaterię? pozytony i podobne?? ja nie widzę śladu po rzekomo skasowanym poście synmpatyka a takowe mam możliwośc oglądać. widzę natomiast nietknięty post o którym mowa. > Ten co pisze te słowa jest albo > inspiratorem nasłanym przez admina który nabrał wody w usta albo jakąś inną > dekadencją. tak tak. wspierają to towarzystwo izraelscy masoni-cykliści przeszkoleni przez komunistów ;)) pomagają im zielone krasnoludki. > mók też został wykasowany bo użyłem w nim słowo żyd. potwierdzam. > Nie wiem czemu > admin jest tak przewrażliwiony na tym punkcie.To jak mam pisać adminie żebyś ni > e > wykasował.Izraelita? czemu nie ;) ale jeśli napiszesz to w obraźliwym kontekście to tez poleci. Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 12.06.07, 11:58 Gość portalu: koł napisał(a): > Sympatyku ten tekst jest troszkę wyżej. zanim zaczniesz się wyżywać i wpisywać > pod dwoma loginami sprawdź górę... Ech frustrat. dokładnie. ten post tam cały czas był. sympatyk ma jakieś zwidy albo już mu sie loginy mieszają ;) można mieć zastrzeżenia co do racji zawartych w tamtym poście ale na pewno nie kwalifikuje sie on do usunięcia. to jest normalny głos w dyskusji. jest jeszcze inna opcja: sympatyk przechodzi do kolejnego etapu ofensywy forumowej (zapowiadał wojnę) i oto widzimy skutki pierwszego uderzenia. tyle w temacie. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk_pis Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 12.06.07, 15:25 Zwidy to ty masz trolu (to podobno nie jest obraźliwe?!!! Wiem co piszę a potwierdzają to wpisy innych oraz mój wydruk z godziny 22.08 gdzie nie było wpisu z tego samego dnia z godziny 9.38. I nie loguję się pod innymi nickami w przeciwieństwie do ciebie. __________________________________________________________________________________ ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!! RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rozczarowany Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.tkdami.net 10.06.07, 14:04 Były wybory i naród zaufał Panu KOsztowniakowi licząc,żę coś się zmieni, będzie profesjonalne zarządzanie, najwyżej postawieni szefowie bedę w stanie rozliczać z pełnionych obowiazkow podwładnych (czego od czasów Wlazłego nie było) itp. Pad Kosztowniak olał naród i wybrał kolesiów, którymi sterują co sprytniejsie podwładni, gdyż koleś tak naprawdę to ni be ni me. Kolesie też mają swoich kolesiów. Po co uczelnie w kraju od 1945r kształcą specjalistów?. Jest teatr i będzie lepszy teatr - promocja profesjonalizmu poszła "w Polskę". Na co mają liczyc wyborcy? Przed laty "Solidarniść" wywalczyła dla Radomia środki finansowe celem zmniejszenia zacofania w stosunku do innych miast kraju. Pieniądze wydano ale zrobiono niewiele. Do wydawania pieniędzy na zapowiadane inwestycje też trzeba specjalistów z odpowiednim przygotowaniem by nie zapromować się zbyt "teatralnie". Mamy specjalistów od wskazywania, w każdym przypadku, winnych. To też rodzaj teatru, aktorów, reżyserów itp. Występuje brak specjalistów od zorganizowania służb miejskich w sposób, by nie było sytuacji, że gdzieś mogą być winni. Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk_pis Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 10.06.07, 15:48 Adminie Bardzo sprytne posunięcie i ZERO odpowiedzi. Najpierw kasujesz, a raczej wycinasz mój post, bez pozostawiania śladu (np. tak jak w przypadku czerwonego bandyty), a po głosach oburzenia niektórych internautów (dziękuję nawet oponentom) przywracasz go jak gdyby nigdy nic! Bez ani jedne słowa wyjaśnienia! To świadczy tylko o twoim "obiektywizmie". ________________________________________________________________________________ ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!! RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Picadili Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: 82.139.33.* 10.06.07, 20:40 sympatyku w ramach przeprosin od GW za usunięcie twojego wpisu powinieneś domagać się opublikowania twojej riposty w wersji papierowej jako odpowiedź na bezpardonowy atak jegomościa na obecną władzę miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurcze_blade Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 21:17 Gość portalu: Picadili napisał(a): > sympatyku w ramach przeprosin od GW za usunięcie twojego wpisu powinieneś > domagać się opublikowania twojej riposty w wersji papierowej jako odpowiedź na > bezpardonowy atak jegomościa na obecną władzę miasta. Na obecną władzę miasta?????? To sympatyk_pis należy do obecnych władz miasta, ja dziękuję!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkaniec.radomia Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 10.06.07, 22:45 Najwyraźniej admin próbuje zrobić z sympatyka jakiegoś wariata czy frustrata wykasowując jego post bez śladu a później przywracając go po protestach innych ale już bez słów przeprosin.Jak widać po wypowiedzi co niektórych półgłówków widać że plan chociaż częściowo się powiódł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polikarp Dla zasady - sympatyk bredzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 23:03 "1.Niechęci do prezydenta Ryszarda Fałka wyniesiona z pracą z nim w pierwszym niekomunistycznym zarządzie miasta?" Ryszard Fałek nie był członkiem pierwszego niekomunistycznego zarządu miasta. Był w pierwszej kadencji - poprawcie jeśli się mylę, bo skleroza atakuje - przewodniczącym rady, zastąpił p. Krystynę Dzierżanowską, która została kuratorem oświaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: Dla zasady - sympatyk bredzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 21:45 sympatyk, jak juz pisałem, kłamie. Kępczyńskiego nie mogł powołac fałek bo 1. falek nie byl wtedy prezydentem. Prezydentem był Gęsiak 2. teatr był wtedy jeszcze wojeówdzki i Kępczyńskiemu nominację dał wojewoda Jan Rejczak. I tyle samo "prawdy" jest w kazdej wypowiedzi tego pana nisympatycznego. Nich mu wreszcie ktos w pisie wytłumaczy, że on ich kompromituje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Dla zasady - sympatyk bredzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 08:53 zapominacie panie i panowie o jednej rzeczy,o finnsach,mowimy tu o teatrze a sztuka nioe ma ceny -jednak ma .powinnismy dokladnie wiedziec ile doplaca sie do jednego widza i ci ktorych teatr nie interesuje godza sie na to.zaje pytanie 3mliony to na teatr mamy dac czy lepiej dofinnsowac wyjazd do warszawskiego teatru ? a moze poprostu kupic dobry spektakl ze wspaniala obsada i go tylko wystawic?. a wszystkich ciekawych zapraszam do gabinetu pana sroki -prezydent moze pozazdroscic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RobRoy Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.eu.org 11.06.07, 13:04 Bez przesady.Kępczyński miał jedną cechę,która do dziś robi z niego w Radomiu demiurga teatru:potrafi jak nikt robić hałas wokół siebie.Jego umiejetności reżyserskie czy choreograficzne to promil jego umiejętności działania dla własnego interesu.Miał jednak niebywałe szczęscie.Istniał bowiem pewien radomski genius loci,sprawiajacy,że ludzie z różnych miejsc,róznych teatrów,z różnymi doświadczeniami teatralnymi, umieli ad hoc tworzyć zgraną,zwartą grupę.Tego Kępczyński nigdy nie był w stanie zauważyć,a co dopiero docenić.To ta silna grupa w przypadku Józefa,Fame powodowała sukces.To samo zjawisko istniało jeszcze za Zaikauskasa,którego w Radomiu zjedzono na surowo.Za Sroki już skończyło się babci...Jemu z resztą taka niezwykła,a decydująca o powodzeniu w teatrze cecha nie była potrzebna.Powiem więcej:uznałby to za zagrożenie...Teraz najważniejsze jest,by teatr objął ktoś,kto rozumie takie zjawiska.Mniej ważne jest,czy będzie grał lektury,czy musicale.Miasto będzie miało i tak korzyść z dobrego teatru,bo kultura jest najtańszą formą promocji,nawet jeżeli spektakle kosztuja tyle,co za Kępczyńskiego.A co do opowieści o płaczącym DaSilvie... Jak wyladował na Okęciu,to pierwsze pytanie/jeszcze przed good morning/brzmiało: ile miejsc ma teatr?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też jestem sympaty Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 17:01 Wyśmienita riposta sympatyku.W Polsace brakuje lizidupków szczególnie tym którzy teraz mają jakieś biznesy dorobione na państwowuym majątku.Weźmy takie ZTE.Dlaczego akcji nie rozdano wszystkim byłym pracownikom albo i mieszkańcom Radomia tylko większosć zgarnął pewniem "meanager" z bożej łaski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LiDL-zawsze tanio Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 17:24 Nie kłam bo to ja jestem sympatyk-pis.I gazeta wybiórcza nie musi robić z niego wariata.Nn już nim jestem bo głosował na pis.PS.Wariat a tak ładnie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
sono_andrzej Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 11.06.07, 20:08 A myślicie że Kępczyński chciałby wrócić do Radomia??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B.P. Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:03 Nie. W Radomiu (co bardzo przykre) nie ma za wielu melomanów, którzy by chcieli przychodzić do teatru.Czasem przyjdą, jak sztuka ma pewien potencjał rozrywkowy, wielkie sławy czasem przyciagają, ale wiekszość z nich potem nie wraca.Premiery przedstawień (jak dobrze sie je zareklamuje)są pełne widzów, ale tu wchodzi czynnik finansowy - są za darmo, więc czemu nie? i spotka się kogoś znajomego i pokaże. Potem pustki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 11:09 zadam pytanie wprost-czy stac miasto Radom na utrzymywanie teatru ,orkiestry kameralnej i prezydent raczy wiedziec jakich dziwnych instytucji? popatrzmy jak marnotrawione sa pieniadze na tzw kuture Odpowiedz Link Zgłoś
isoxazolidine Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 12.06.07, 12:06 jasne. wystarczy remiza i discopolo raz w tygodniu. a na dokładke festyn buroka i ziemnioka. zaorac teatr i postawic tam drewniane budy - będa miejsca pracy ... Odpowiedz Link Zgłoś
sono_andrzej Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego 12.06.07, 12:36 Uważam, że w Radomiu powinny działać dwa teatry; jeden miejski drugi wojewódzki np. jako teatr muzyczny. Skoro samorząd woj. maz. podjął rozmowy ws. kina Hel to można też z Apollo Film dogadać się odnośnie budynku b. kina Odeon który po adaptacji byłby świetnym miejscem na teatr muzyczny. Ponadto lokalizacja ta bardzo ożywiłaby ubogie w kulturę Glinice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 12:55 remiza ro jest 3liga teatralna ,do warszawy bedzie 40 min drogi ,twoje potrzeby moga byc zaspokojone ,tylko ty pewnie jak za dawnych lat chcesz sie bawic za swoje,szanujmy spoleczne pieniadze.zawsze mozesz zostac producentem teatralnym ,a tak swoja droga kiedy kupiles a nie dostales bilet do teatru? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Urbanista Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: 82.139.33.* 12.06.07, 15:37 Janie z kim Ty dyskutujesz.kocham_radom już dawno wymyślili sobie co dla zwykłych mieszkańców Radomia będzie najlepsze.Szkoła Muzyczna dla elity 2 teatry filharmonia i ogród botaniczny.Acha bym był zapomniał o stawiku na Michałowie i ścieżkach rowerowych najlepiej 100 albo niech tam 500 km. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B.P. Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 10:39 BILETY KUPIŁAM W NIEDZIELĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Był kiedyś teatr Kępczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 11:44 isox to kłamca.Sama widziałam że nie było wpisu sympatyka przez conajmniej 6 godzin.Pojawił się ponownie dopiero kiedy sympatyk wpisal go jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś