Dodaj do ulubionych

Czy ja kocham Radom?

12.06.08, 18:46
Tylko glupcy nie miewaja watpliwosci i trwaja w tepym uporze nie
zwazajac na jakiekolwiek bodzce zewnetrzne. Wiele razy nachodzily
mnie watpliwosci i nachodza wciaz wowczas pojawia sie waga, na
jednej szali klade: informacje o porazkach w gazecie (praktycznie
kazdego dnia), niekiedy durne posty internautow, smutnych ludzi na
ulicy, brak perspektyw, z kolei na drugiej umieszczam wiare w szanse
tego miasta, szale wahaja sie to jedna pojdzie w gore, a druga w dol
i na odwrot. No ale w koncu to jest nasz dom, nasze korzenie, nasi
przyjaciele i nie wyobrazam sie odciac od tego wszystkiego raz na
zawsze.

Zreszta jaskolke juz mamy - CPD zostaje w Radomiu. Wiec chyba jednak
warto walczyc o nasze miasto?

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: asd Re: Czy ja kocham Radom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 05:49
      Mądra wypowiedz,jasno wyartykulowana obawa ,ktorą kazdy pozytywnie
      myslacy miewa.Ja mam ich mniej ,wiec zycze wiecej wiary :-),kazda
      glupota mija,kazda miernota wczesniej czy pozniej odchodzi w
      nicość.Glowa do gory i robmy swoje !!
      • Gość: Renia Re: Czy ja kocham Radom? IP: *.31.radom.pilicka.pl 13.06.08, 09:57
        Ekspansja wpisów i listów od ludzi z kocham radom (Tokarska, Zaborowski).Szkoda
        że gazeta nie informuje rzetelnie kto jest kto.
        • Gość: Czytelnik Re: Czy ja kocham Radom? IP: *.gprs.plus.pl 13.06.08, 12:58
          Też żałuję, byłobo widać, kto ma coś do powiedzenia. Z niecierpliwością czekam na wypowiedzi członków pisu, radnych, przedstawicieli władzy. Bo na razie jedyne co przeczytałem to szczeniackie pyskowki prezydenta z redaktorem naczelnym. Tylko tyle ma nasz prezydent, co 'wziął odpowiedzialność za Radom' do powiedzenia? To trochę mało
    • Gość: dziewczyna szamana Re: Czy ja kocham Radom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 11:52
      Kryzys wiary. Wewnętrzny dramat, w którym z zewnątrz może pomóc
      tylko spowiednik lub inicjacyjny ryt przejścia na kolejny poziom
      rozwoju duchowego, dokonywany w obecności reszty wspólnoty
      wierzących.
      Może więc jakieś tańce i monotonne pieśni przy świetle księżyca na
      Piotrówce? Ofiary całopalne dla genius loci?
      Przyjdę pokibicować! Może też coś zaśpiewam:)
      • Gość: mistsz Re: Czy ja kocham Radom? IP: 82.139.60.* 14.06.08, 23:25
        yoda a ty tu czego? chcesz sie na cudza impreze wprosic?
        • Gość: Yoda Ja? -W życiu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 21:16
          Nigdy nie uczęszczałem na spotkania kółka wzajemnej adoracji
          egzaltowanych radomiokochaczy. Nawet kiedy mnie o to usilnie
          proszono. Jakoś od zawsze brzydziłem się czymś takim. A teraz mam po
          temu o wiele więcej powodów.
          • isoxazolidine Re: Ja? -W życiu!!! 16.06.08, 08:12
            Gość portalu: Yoda napisał(a):

            > Nigdy nie uczęszczałem na spotkania kółka wzajemnej adoracji
            > egzaltowanych radomiokochaczy. Nawet kiedy mnie o to usilnie
            > proszono. Jakoś od zawsze brzydziłem się czymś takim. A teraz mam
            po
            > temu o wiele więcej powodów.

            to jak będziesz kibicował? przez internet? ;-)
            pozdrowienia od SMAR-u :D
            • Gość: Yoda Re: Ja? -W życiu!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 10:12
              isoxazolidine napisał:
              > to jak będziesz kibicował? przez internet? ;-)

              Skoro nitka spowiada się z wątpliwości w wierze radomiokochaczy
              przez łamy Gazety Wyborczej, to i kibicować jej i życzyć powrotu do
              względnej równowagi psychicznej można, na przykład, przez interenet.
              Co paru z was już tu uczyniło :D
              Ale co do mnie, to nie wiem... Zaraz pewnie zacząłbyś mnie
              obszczekiwać pod przybranym nickiem, jak to masz w zwyczaju na forum
              pod własną opieką, hrhrhrhr:)
              No, a BTW: nie wstydzisz się występować tu z tymi głębokimi
              przemyśleniami i wątpliwościami jako admin? Jeszcze ktoś, bez
              żadnego powodu, złośliwie i absolutnie niesprawiedliwie pomyśli, że
              jako admin bronisz tu swojej koleżanki ze SMAR-u (dla przypomnienia
              i/lub dla niezorientowanych: SMAR -(S)półdzielnia (M)etropolitalnych
              (A)ktywistów (R)adomskich). -Jakby ją ktokolwiek samym kibicowaniem
              atakował:))))
              • Gość: NITKA smar? IP: *.32.radom.pilicka.pl 16.06.08, 11:55
                SMAR? Hmmmm... no łańcuch w rowerze to faktycznie powinnam
                przesmarować, ale jakiś inny smar??? Zupełnie nie wiem o czym
                piszesz :)

                btw - za wsparcie oczywiście dziękuję ;)
                • Gość: Yoda Re: smar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 15:54
                  > SMAR? Hmmmm... no łańcuch w rowerze to faktycznie powinnam
                  > przesmarować, ale jakiś inny smar??? Zupełnie nie wiem o czym
                  > piszesz :)

                  No, wiesz: "nie poSMARujesz, -nie pojedziesz"; "kto nie SMARuje z
                  nami, -ten przeciwko nam" -i takie tam klimaty. Dokładniej nie mogę
                  tego objaśnić, bo określenie jeszcze się nie przyjęło i nie nabrało
                  znaczenia żyjąc własnym życiem. Na razie tylko isox je powtarza. On
                  chyba coś tam zrozumiał i wie o co może w nim chodzić:D

                  > za wsparcie oczywiście dziękuję ;)

                  Ależ nie ma sprawiny, -cała przyjemność po mojej stronie;)
                • agulina86 Re: smar? 19.12.14, 22:32
                  ja jestem blondynką, i znalazłam smar w spreju.. bez rozkręcania :-) nanoprotech anticor

                  sprawdź www.youtube.com/watch?v=D52TtISBD1o
                  • ona.malinowa Re: smar? 10.03.15, 13:40
                    ja też korzystam z nanoprotech i polecam. Przez sposób dozowania jest bardzo poręczny i wygodny, a nic nie stracił na właściwościach smarownaia
    • Gość: xxx Kocham to miasto układów, wałków i innych cudaków IP: 193.111.144.* 17.06.08, 14:51
      którzy swoją postawą skutecznie utwierdzają młodych, że warto kochać
      na odległość.
    • lechujarek_wolski Re: Czy ja kocham Radom? 10.03.15, 17:29
      "warto walczyc o nasze miasto"

      Aj-waj, Radomer: z kim chcesz walczyć? Góry wysokie, co im z Wami walczyć każe? ... hehe :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka