Dodaj do ulubionych

światecznie- kulinarnie

08.12.08, 10:53
dziewczyny jakie specjały szykujecie na Święta? pochwalcie się, może
mnie czymś zainspirujecie :)
Obserwuj wątek
    • inia33 Re: światecznie- kulinarnie 08.12.08, 12:21
      my będziemy u rodziców jednych i drugich, ale ja nieodmiennie co roku
      robię pierniki, kutię i rybę po grecku:)

      a tak wyglądały moje pierniki 2 lata temu: (mam nadzieję, że wyjdzie:))

      [img]https://img178.imageshack.us/img178/294/dscn1372ny6.jpg[/img]
      • inia33 Re: światecznie- kulinarnie 08.12.08, 12:23
        ło matko, trochę duże wyszły! nie umiem zmniejszać, więc po prostu link:

        img178.imageshack.us/my.php?image=dscn1372ny6.jpg
        • patsy79 iniu... 08.12.08, 12:47
          czy smakują tak cudnie jak wygladają? jeśli tak poproszę o przepis :)
          • inia33 Re: iniu... 08.12.08, 16:17
            smakują genialnie, ledwie wytrzymują do świąt:)
            wklejam przepis koleżanki z innego forum, robiłam wg niego:

            przepis nalezy "zwielokrotnic" co najmniej 2razy (ja dawałam
            wszystkiego x4)

            10 dkg miodu (najlepiej lesnuy, bo najladniej pachnie)
            2 łyz.cukru
            4 dkg masla
            25 dag maki
            1 lyzeczka proszku do pieczenia
            1 lyzeczka cynamonu
            przyprawa do piernika
            1 jajko.

            Miod, cukier, maslo i przyprawy wrzucic do gara - podgrzewac, az sie maslo
            roztopi i polaczy z reszta. Nie gotowac.
            Ostudzic tak, zeby w rece nie parzylo.
            Wlac do maki (przesianej) z proszkiem. Dodac jajko. Wyrabiac az ciasto stanie
            sie lsniace (troche jak na pierogi).
            Piekarnik na ok.170-180st. ale to trzeba patrzec, bo pierniki lubia sie
            przypalac. Mniej wiecej 10min na blache. A! Im dluzej pierniki sa w piekarniku
            tym bardziej sa suche, wiec trzeba pilnowac. Jak sie zazloca/lekko zbrazowieja,
            ale nie zaczna jeszcze odstawac to sa gotowe do wyjecia.

            przypraw mozna dodac wiecej - jak kto lubi. Tylko uwazac na anyz, bo moga byc
            za "wytrawne", ale cynamon, mielone gozdziki etc. jak kto lubi.

            Ciasto mozna odrobine schlodzic. Walkowac mozna przez folie - lepiej nawet -
            grubosc do pol cm.
            Po upieczeniu pierniki trzeba klasc na rownej powierzchni, bo sa miekkie i
            sie "pogna" )))
            Pierniki twardnieja, ale potem lapia wilgoc, wiec po 2-3 dniach powinny byc z
            powrotem miekkie.

            Do ozdoby: ostatnio tyle tego jest, ze mozna do wyboru do koloru. Srebrne/zlote
            perelki, pisaki cukrowe, posypki, orzeszki, krokanty - cuda wianki jednym
            slowem. Lukry mozna tez kupic gotowe. Polecam czekolady "Schwartau" i
            lukry "Oetkera". Zeby miec inne kolory do zwyklego, bialego mozna dodac
            odrobine soku wisniowego (rozowy), jagodowego (fiolecik niczym denatura),
            soku z marchwi (pomaranczowy).

            Od siebie dodam, ze na poczatku czlowiekowi chce sie bawic w dekorowanie i
            wymyslanie wzorkow. Po jakichs 2godzinach leci sie aby szybciej )))
            A! Mozna tez lepic samemu - np. balwanki, czy kwiatki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka