Gość: marta2412
IP: *.152.udn.pl
15.12.08, 11:54
Troche dziwny zaczne watek ale czy ktos z was byl chociaz raz w warzywniaku na
Borkach na ul.Maratonskiej7???czy zauwazyliscie ze jak tylko wejdziesz do
sklepu to wlascicelka taka gruba babka i jej pomocnica odrazu pytaja co podac
i nigdy ale to nigdy a jestem tam czestym bywalcem sie nie usmiechna wchodzisz
tam jak na skazanie!!jak cos sie zapytasz to odpowiedza ci z wielka ironia i
wielka pretensja ze wogole odpowiadaja.Chodze tam po swieze warzywa bo widac
ze maja siweze ale te osoby co tam pracuja jezeli sa brzydkie to chociaz mogly
by byc mile!!