ren-a13
12.08.13, 11:24
prosze o pomoc w interpretacji dziwnego snu który był bardzo realistyczny.Bardzo rzadko mam sny ale zawsze jest to zwiazane z jakimś wydarzeniem w moim zyciu
Śniło mi się że byłam na pogrzebie nieznanej mi osoby , która była moim ojcem.Mój tata zmarł ponad 20 lat temu(bardzo go kocham i bardzo mi go brakuje) , a ze snu wynikało że on nie był moim biologicznym ojcem.Prawdziwym ojcem była ta osoba na której pogrzebie byłam.Podeszłam do rodziny tego pana(którego nie znałam) która przyjęła mnie chłodno , moje przyrodnie rodzeństo było duzo młodsze ode mnie i cały czas sie zastanawiałam ile lat musiał mieć ten pan kiedy został moim ojcem. Czułam sie wyizolowana w tym gronie , zauważyłam że na głowie mam ... wałki do włosów , ale w ogóle sie tym nie przejęłam.Dalej dumnie stałam za trumną.Wyszłam do łazienki żeby zdjąć te wałki , spojrzałam w lustro i to nie była moja twarz - duzo starsza ze zmarszczkami , długie cimne włosy (jestem blondynką).Obudziłam sie przerazona.Ma ktoś jakiś pomysł?