04.05.05, 15:04
Zaczepiła mnie wczoraj ni to wrózka ni to cyganka. Powiedziałam jej, że nie
chcę nic wiedziec i że dziękuję a ona powiedziała mi 3 rzeczy które były
prawdą. Najgorsze, że było w tym samym miejscu wiecej osob a ona podeszla do
mnie i nie mogłam sie od niej uwolnić. To już drugi raz jak zaczepiła mnie w
tym roku (kręci sie po moim miescie).. Kiedyś jak byłam jeszcze z moim eks to
zaczepiła nas i chciała mi coś waznego powiedzieć.. Czy ona faktycznie cos
wie czy to naprawdę jest naciaganie?
p.s. mam "słabosć" do wróżek, nawet byłam kilka razy, może chciałabym cos
jeszcze wiedzieć, ale... no własnie, co mam mysleć o tej osobie? Może
faktycznie chciała mi cos powiedzieć?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka