sigma26
26.06.05, 18:55
zastanawia mnie jedna sprawa, dlaczego w kartach wychodza te a nie inne
osoby, konkretnie chodzi mi o to ,że jak byłam u wróżki-tarocistki to mi
powiedziała, że będzie w moim życiu dwóch mężczyzn jeden teraz, juz jest a
drugi sie pojawi za dłuzszy czas, mniej wiecej mi ich opisała. No wiec ten
jeden juz sie w mim zyciu pojawil- i nawet juz zdążył sie ulotnic, a na tego
drugiego musze jeszcze poczekac.Natomiast przeciez w zyciu pojawia sie duzo
wiecej osób i mężczyn z którymi cos "zaiskrza" na dłuzej lub krócej, wiec
dlaczego o nich karty nic nie mówią?Teraz na przykład poznałam bardzo fajnego
faceta ,który nie jest ani jednym ani drugim z wróżby,cieplo o nim mysle i
wiem ze on o mnie-ale czy mam rozumiec ze i tak to nie to i raczej nic
znaczącego z tego nie bedzie? i w sumie podobnie było u drugiej, tyle ze ona
mi powiedziala nie tyle kto ale w jaki czas bedzie sprzyjający7 ucziciom, tez
byly to dwa , jeden juz minął a drugi za jakies 7 miesiecy, a co z
pozostałymi miesiącami?np teraz?