hajduszek
01.10.05, 02:13
nie prosze o wrozenie...
zajrzalam tu, bo zastanawialam sie nad tarotem. ale poczytalam wiadomosci na
forum i tak mysle, ze jednak sie do tego nie nadaje. tzn do kupna talii, o
czym myslalam.
nawarstwienie problemow, dlugofalowy stres - to nie powod. ale stad sie prwnie
wzielo to moje wzmozone zainteresowanie tematem. wczesniej - raczej przypadkowe.
jestem koziorozcem - przeczytalam watek na ten temat.
jestem siodemka.
moja karta zycia jest wisielec.
i tylko to mi sie tlucze po glowie... koziorozec, siodemka, wisielec. wszystko
tak wspolgra, tak pasuje do siebie. troche sie boje moze... pewnie stan w
ktorym jestem wszystko wyolbrzymia... nigdy nie czulam sie ze soba dobrze. ale
teraz to juz przekracza wszelkie normy.
mam 26 lat, a czasami czuje jakbym miala o piecdziesiat wiecej... urodzilam
sie w wigilie Bozego Narodzenia w 1978r.