zabolina
25.11.05, 17:09
Tak się zbierałam i zbierałam, aż postanowiłam wreszcie zapytać - co to może
znaczyć. Początek tego snu był nieważny, pisałam sobie ze znajomym wiadomości
na laptopach siedząc na sali. Potem on wziął moją rękę i pocałował mnie w to
miejsce, gdzie się zazwyczaj krew pobiera:) Po czym mnie ugryzł (ale bez
agresji, tak jak gdyby gryzienie było całkiem naturalną częścią relacji
międzyludzkich;). Ale to ugryzienie w ogóle nie bolało. Dopiero chwilę
później zobaczyłam, że po ręce leje mi się krew (nadal nie było bólu, tylko
zdumienie, czemu mnie ugryzł), która gęstniała, czerniała i robily się z niej
kawalki o konsystencji śniegu.
Do dziś nie wiem, co to znaczy, a śniło mi się może przed tygodniem..
prosze o pomoc:)
pozdrawiam.
Ż.