kaxexe
01.02.06, 08:50
Caly sen by l przecudny - oby tylko takie byly, oprocz, niestety, końcówki.
byłam w jakiejś małej łazience z psem i swoim chlopakiem i stała tam też
pralka a ja mialam zrobić pranie. potem przyszly jakieś cyganki i coś ode
mnie chciały(nie pamiętam co),ale ja im miło odmówiłam. wrzuciły coś do
pralki i odeszły,; wydawalo mi się, ze jakieś ciuchy do prania. ale nagle
uslyszalam miauczenie.po krotkim dochodzeniu okazalo sie,ze dochodzi ono z
pralki!pogrzebalam w niej ale nic nie znalazlam oprócz ciuchów.jednak w
bębnie byla jeszcze taka plastikowa kratka, ktorą wyjelam i nagle wypadly z
niej chyba ze 4, malenkie, czarne kotki i....taratule!tarantule oczywiscie
obskoczyly mnie cala (bo to byla szybka ich odmiana, a ja zesztywanialam i
zaczelam krzyczeć do chlopaka,żeby cos zrobil. na szczescie budzik wybawil
mnie z opresji...