Dodaj do ulubionych

Aniol Stroz

08.04.03, 23:09
Pamietamy go z dziecinstwa, na lekcjach religii byly obrazki jak Aniol Stroz
przeprowadza dwojke dzieci przez chwiejna kladke. Czy nadal istnieje aktywnie
w naszym - doroslym juz - zyciu? Czy ktos jeszcze pamieta w calosci
modlitwe "Aniele Bozy, Strozu moj...:? Czy rozmawiamy z nim, czy go o cos
prosimy, czy dziekujemy mu ze chronil nas przez caly dzien?

Musze powiedziec, ze pare razy zartem mowilam ze moj Aniol Stroz to albo na
chorobowym albo na urlopie, a potem jak jest po wszystkim to siada na
parapecie, kiwa sobie nozka i patrzy na mnie z politowaniem. Jego wyraz
twarzy mowi: "eehhhh ciebie to na chwile sama zostawic..." Ilekroc tak
mowilam to szybko sie okazywalo ze jednak jestem pod czyjas opieka. Raz
zdarzylo sie cos takiego. Jakas tajemnicza sila wyjela mi portfel z torebki.
Szlam do pracy - musialam wczesniej kupic pod domem papierosy. Patrze, nie ma
portfela. Wrocilam do domu - znalazlam portfel w miejscu dosc przypadkowym
(na podlodze ale tam gdzie torebki nie bylo) i spozniona poszlam do pracy.
Droga wiodla kolo kawiarni Dorotka. Jak tam przechodzilam to bylo... kwadrans
po slynnej strzelaninie (porachunki mafijne).

Zdalam sobie sprawe z tego, ze ilekroc zartuje sobie z niego to on mi na sile
pokazuje ze jest, ze zaden urlop ani ze sie nie obija. Zrobilo mi sie glupio.
W koncu Anioly kochaja nas miloscia bezwarunkowa - robi dla nas to co chcemy
ale nas chroni.

Teraz czesto koncze dzien podziekowaniami dla mojego Aniola Stroza.
Najczesciej wtedy gdy dzien byl ciezki a ja z radoscia zamykam oczy w lozku.
Dziekuje mu za to pomogl mi dotrwac do tej blogiej chwili. Czasem go o cos
prosze. Zalatwia mi rozne rzeczy. Slowa nie musza byc wielkie, zadna magiczna
formula. Po prostu: Aniele Strozu, bardzo cie porosze popros Aniola Stroza
pani/pana X zeby spojrzal na mnie laskawszym okiem. Zazwyczaj sktukuje. Musze
przyznac ze ta praca, ktora mam teraz to nie tylko zasluga mojego CV - to
takze robota mojego Aniola Stroza. Dziekuje mu za to tera, publicznie i mam
nadzieje ze zaraz zasne, a on bedzie mogl sobie spokojnie posiedziec na
parapecie i pokiwac nozka:) W koncu jemu tez sie nalezy odpoczynek.
Obserwuj wątek
    • melinek Podpowiadacz. 09.04.03, 14:12
      Nie wiem, czy to dokladnie to samo o czym piszesz.
      Gdy mam jakis problem, ktory mnie troche meczy
      i zaczynam sie nad tym zastanawiac slysze wewnetrzny
      glos podsuwajacy rozwiazanie. Nie zawsze ten duch
      opiekunczy spieszy z podpowiedzia, czasem jest na
      urolopie. ;)) Ale kilka razy w waznych sprawach mi
      pomogl.
      • anahella Re: Podpowiadacz. 09.04.03, 14:58
        Mysle, ze to wlasnie Aniol Stroz. Moze nie slowami ale myslami prosisz go o
        pomoc i on wtedy ci pomaga. Mysle ze nie nalezy wstydzic sie prosb do Aniola
        Stroza. Ona nas kocha, my jestesmy osia jego zycia, wiec zrobienie czegos dla
        nas napawa go radoscia.
    • ellenai Re: Aniol Stroz 09.04.03, 17:57

    • procesor Re: Aniol Stroz 09.04.03, 22:37
      O aniołach teraz dużo się mówi. :))
      Ksiązek tyle. Ale to chyba dobrze. Tak mało czasu ludzi eteraz zwykle
      poswięcają na duchowa stronę życia - niech choć o swoim aniele pomyslą. :)
      Ja o moim pamietam. A twój Anahello to chyba teraz jest taki śliczny różowiutki
      z radości że tak ładnie o im napisałaś! :)

      A pamiętacie serial "Dotyk anioła"?
      • melinek Re: Aniol Stroz 09.04.03, 22:45
        procesor napisała:

        > O aniołach teraz dużo się mówi. :))
        > Ksiązek tyle.

        Jak to sie dzieje, ze nie znam ani jedej?
        Filmu tez nie ogladalam, choc pamietam,
        ze byl.

        Angeologia jes chyba nauka o aniolach.
        • anahella Re: Aniol Stroz 10.04.03, 01:55
          melinek napisał:

          > procesor napisała:
          >
          > > O aniołach teraz dużo się mówi. :))
          > > Ksiązek tyle.
          >
          > Jak to sie dzieje, ze nie znam ani jedej?

          no wlasnie - ja tez. Jak poprosilam mojego brata o jakas lekture (jest
          praktykujacym katolikiem) to przyniosl mi cos o... upadlych. Wyobrazcie sobie
          ze pierwsze co, to na ksiazke nasiusialy koty:)))))


          Ellenai i Procesorkowi (witaj Procesorko na tym forum - mysle ze ci sie tu
          spodoba) bardzo dziekuje za mila recenzje mojej grafomanii:)



          > Filmu tez nie ogladalam, choc pamietam,
          > ze byl.
          >
          > Angeologia jes chyba nauka o aniolach.
          >
          • melinek Tez witam Procesorke i Ellanai :)) 10.04.03, 09:32
            anahella napisała:

            > Jak poprosilam mojego brata o jakas lekture (jest
            > praktykujacym katolikiem) to przyniosl mi cos o... upadlych.
            > Wyobrazcie sobie ze pierwsze co, to na ksiazke nasiusialy koty:)))))

            Bardzo sie z tego usmialam,
            szkoda, ze mnie nie slyszycie.
            :))))))))
            • anahella Re: Tez witam Procesorke i Ellanai :)) 10.04.03, 10:48
              melinek napisał:

              > anahella napisała:
              >
              > > Jak poprosilam mojego brata o jakas lekture (jest
              > > praktykujacym katolikiem) to przyniosl mi cos o... upadlych.
              > > Wyobrazcie sobie ze pierwsze co, to na ksiazke nasiusialy koty:)))))
              >
              > Bardzo sie z tego usmialam,
              > szkoda, ze mnie nie slyszycie.

              NO coz - moj brat sceptycznie odnosi sie do moich zainteresowan astrologia,
              jest pod wplywem patrzenia na to zjawisko okiem kosciola katolickiego i boje
              sie ze on mysli ze jestem opetana albo na drodze do zla:( A koty od razu
              pokazaly co sobie sadza o upadlych aniolach. :) Widac moj Aniol Stroz nie
              musial mnie ostrzegac przed polozeniem ksiazkiw tym miejscu ze zleciala i kotki
              si8e dorwaly:)
              • procesor Re: Tez witam Procesorke i Ellanai :)) 10.04.03, 23:40
                :))
                Jutro ide do księgarni spiasac tytuł książki. :) O aniołach.
                A te które widziałam to chyb az kościołem KK nie miały bardzo dużo wspólnego.
                Teraz to naprawdę moda!
                W księgarni "nieznany świat" sa takie bardziej chyba astrologiczno-
                ezoteryczne.. :))
                I karty jakoweś do wróżenia(?) też.

                A ja wam sie przyznam ze w moim domu tych aniołków to ja mam juz sporo - i to
                nie z powodu mody. Jakoś tak mi się zaległy. Jeden nawet fruwa pod sufitem nad
                balkonowymi drzwiami. :)

                "Dotyk anioła" - to serial. Taka anielica Monika - biała długowłosa, Tess -
                sporych rozmiarow Murzynka budząca respekt i anioł Andrew - anioł Śmierci..
                Każdy odcinek osobna historia. I wszystkie pełne ciepła. A czasem to aż łza sie
                w oku kreciła.
                Teraz chyba nigdzie nie wyswietlają go. A szkoda chetnie znów bym
                pooglądała. :))
                • anahella Re: Tez witam Procesorke i Ellanai :)) 11.04.03, 00:26
                  procesor napisała:

                  > W księgarni "nieznany świat" sa takie bardziej chyba astrologiczno-
                  > ezoteryczne.. :))

                  Wow, czyli ty tez z Wawy:) Kolejna da moze sie namowic na sabat kiedys?:)
                  • melinek Gdzie jest ksiegarnia "nieznany swiat"? n/t 11.04.03, 11:46

                    • anahella W muzeum Etnograficznym 11.04.03, 12:18
                      a oto link do ich stronki: wydawnictwa i ksiegarni

                      www.nieznanyswiat.pl/
                  • procesor witajcie! :)) tytuł podaję 12.04.03, 01:00
                    W obecności aniołów. Prawdziwe opowieści z aniołami.- E.L. Melashenko, T.E.
                    Crosby, wyd.Betezda, www.betezda.w.pl www.betezda.jezus.pl

                    :))

                    Poniekąd z Warszawy jestem. :)) Na sabacie jeszcze niegdy nie byłam - ale
                    czemu nie? :))
    • ellenai anahello, procesorku dziekuje za powitanie.. 12.04.03, 01:57

      --lubie czytac to forum,choc nie udzielam sie czesto na nim,(zreszta wogole nie
      jestm aktywna,nie tylko tutaj) dziekuje za dzielenie sie swoimi przemysleniami
      ze mna i z innymi forumowiczamim ,pozdrowka:))))))))
      Ellenai
    • melinek Zerznelam wszystko ;) 12.04.03, 19:54
      jak leci o ksiazce o Kartach Anielskich.

      Jak powstały anielskie karty? - W marcu 2002 w czasie kolejnego pobytu w Polsce
      Mary i Alana EARLE nazywanych Wędrowcami Światła, narodził się pomysł, by
      stworzyć w języku polskim anielskie karty. Inspiracją do ich wydania były karty
      amerykańskie, jednak polskie posiadają inny charakter, inną ilość plansz oraz
      inne nazwy.
      Polskie anielskie karty, są przekazem od anielskich istot, który był możliwy
      dzięki Mary i Alanowi EARLE (ściślej biorąc dotyczy to pierwszych 18 anielskich
      symboli). Kolejne komunikaty zostały przekazane poprzez medytację „autorowi”
      kart. Intencją, jaka towarzyszyła ich powstaniu, było stworzenie możliwości
      komunikacji z anielskimi istotami niezależnie od sytuacji, w której będzie się
      znajdowała osoba je czytająca (sytuacja stresowa, dekoncentracja, trudny
      problem do rozwiązania) lub innych zdarzeń utrudniających modlitwę czy
      medytacje.
      Anielskie karty w żadnym wypadku nie zastępują samej modlitwy ani medytacji. Są
      przede wszystkim początkiem drogi do uzdrawiania duchowego samego siebie. To,
      kiedy czytać karty, będziemy po prostu czuli, tak naprawdę bowiem nie ma reguł
      rozmawiania z aniołami. My sami wiemy najlepiej, jak to zrobić i je ustalamy,
      musimy tylko posłuchać naszego wnętrza.

      O aniołach
      Ludzie zostali stworzeni jako doskonałe, boskie (boże) istoty, jednak w
      czasie swojej ziemskiej wędrówki zapominają o tym. Anioły są kochającymi
      wysłannikami Stwórcy przypominającymi nam, kim jesteśmy, pomagającymi w drodze
      ku odkrywaniu naszej boskiej (bożej) istoty. Są światłem, które emanuje pokój,
      miłość i harmonię.
      Bóg stworzył anioły z tęczy radości, szczęścia i wiary w nas samych. Każdy
      doświadczył w swoim życiu obecności aniołów w postaci wewnętrznego głosu,
      uszczypnięcia w policzek lub głaskania po głowie. Czasem można poczuć ciepło
      wokół swoich ramion lub bijące od stóp do głów, a także miłość i światło, które
      nagle nas otaczają miękką, świetlistą otoczką. Możemy również usłyszeć głos
      anioła w postaci słów, śpiewu ptaków lub szumu wiatru, niektórzy słyszą bicie
      dzwonów. Anioły mówią do nas na tysiące różnych sposobów i często nie zdajemy
      sobie sprawy, że usiłują właśnie nam powiedzieć coś ważnego. Anielskie karty są
      w zamyśle narzędziem, które pomaga w kontakcie z aniołami i jednocześnie jest
      wstępem do życia z nimi. Z czasem, kiedy nauczymy się rozmawiać z aniołami,
      przekażemy karty innym, gdyż nie będziemy już ich potrzebowali. Może też
      zdarzyć się, że choć na co dzień nie przestaniemy po nie sięgać, kilka z tych
      anielskich plansz-symboli stanie się przewodnikami w naszym codziennym życiu. I
      wówczas kupimy przyjaciołom w prezencie inny egzemplarz Życia z aniołami.

      Życie z aniołami - czytanie i interpretacja anielskich kart
      Przekazy zawarte w kartach mają uniwersalne znaczenie. Anioły proszą, aby
      przy odczycie karty widzieć i rozumieć sercem sens i znaczenie przekazu.
      Wówczas otrzymamy pełną i właściwą interpretację anielskiego komunikatu, który
      pozwoli na uzdrowienie relacji ze światem wewnętrznym i zewnętrznym.
      W czasie czytania kart może pojawić się obraz, uczucie ciepła, zimna lub
      niespodziewana myśl w naszej głowie. Zapamiętajmy treść tego przekazu (a
      najlepiej na początku nawet ją zanotujmy) i postępujmy dalej zgodnie z tym, co
      podpowiadają nam nasze serce i duch.
      Cieszmy się rozmową z aniołami. Niech staną się naszymi prawdziwymi
      przyjaciółmi, których rad nauczymy się słuchać. Kiedy czytamy w przekazie
      anioły proszą abyś..., wiedz, że anioły nigdy niczego nie każą, ani nie
      rozkazują, a jedynie proszą. One respektują naszą wolną wolę a reszta jest w
      naszych rękach.
      Żadna z kart (plansz), którą wyciągamy, nie jest przypadkowa, nawet jeśli
      początkowo pozornie nie widzimy związku ze swoim pytaniem. Sens odpowiedzi może
      znajdować się w zupełnie innym miejscu, niż tego oczekujemy. Nie zawsze bowiem
      jesteśmy świadomi pierwotnej, istotnej przyczyny sytuacji z jaką przychodzi nam
      się zmierzyć. To tak, jak z chorobą, kiedy należy leczyć jej przyczyny, a nie
      tylko objawy. Zwróćmy szczególną uwagę na karty, które wypadły w czasie
      tasowania lub wysunęły się w trakcie rozgarniania ich ręką na stole — to
      specjalny przekaz dla nas. Kiedy już wybierzemy dla siebie karty (lub one nas
      wybiorą), zapamiętajmy ostatnią z nich, jaka jest w komplecie (talii). To
      dodatkowa wskazówka odnosząca się do całego czytania.
      Książeczka stanowi podpowiedź interpretacyjną, bowiem bazuje na pewnych
      uniwersalnych prawdach i ideach. Jednak nasza własna interpretacja jest
      najważniejsza. W tej rozmowie z anielskimi istotami musimy być w stosunku do
      siebie samych całkowicie szczerzy, bo one tę prawdę już znają.
      ŻYCIE Z ANIOŁAMI
      Anielskie Karty
      (książka i 46 kart)
      cena 40,00 zł
      • anahella Mam te karty n/t 13.04.03, 02:00

        • melinek Teraz rozumiem, dlaczego twoj aniol stroz jest 13.04.03, 17:57
          taki aktywny. ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka