Dodaj do ulubionych

Pierscien Atlantow.

12.04.03, 22:00
Podpatrzylam go u mojej znajomej i ja wypytalam, czemu
nosi tak duzy i malo finezyjny pierscien. Wyjasnila,
ze jest to pierscien z symbolem Atlantow i ma on
zapewnic bezpieczenstwo, zdrowie, ochrone przed
wypadkami jego "nosicielowi" ;))
Nie wiem, ile jest prawdy w opowiesciach o pierscieniu,
ale nosze. Zanim go nabylam uwazalam sie za osobe
bezpieczna, bezwypadkowa, wiec zmian ani na lepsze
podczas jego noszenia nie zauwazam.
Mysle jednak, ze bezpieczenstwa nigdy za wiele.
Traktuje go jak moj osobisty talizman, dodatkowa
polise od NW. Mysle ,ze nie jest szkodzliwy a
jesli nawet na cos pozytywnie oddzialuje tym
lepiej dla mnie. :))

Czy nosicie pierscien Atlantow?
Czy stosujecie inne talizmany ochronne
lub przedmioty na szczescie?
Obserwuj wątek
    • melinek Historia pierscienia. 12.04.03, 22:03
      Kiedy egiptolog markiz d'Agrain znalazł pod koniec ubiegłego stulecia w Dolinie
      Królów w grobowcu kapłana Jua tajemniczy pierścień wykonany z asuańskiej
      kamionki, nie domyślał się nawet, iż dokonał niezwykłego odkrycia. Niepozorną
      obrączkę, nazwaną później Pierścieniem Atlantów, odziedziczył André de Belizal -
      wybitny radiesteta, pionier badań nad falami emitowanymi przez kształty. On to
      właśnie eksperymentując z pierścieniem odkrył jego zadziwiające właściwości.
      Nie udało mu się wprawdzie odkryć, co wzór wyryty na nim oznacza, stwierdził
      jedynie, że zapewnia on jego posiadaczowi ochronę przed każdą niewidzialną
      agresją pochodzącą z zewnątrz. Na podstawie doświadczeń doszedł do wniosku, że
      emituje on fale, które tworzą tarczę ochronną nie tylko dla tego, kto nosi
      pierścień, lecz również dla jego domu lub firmy, jeśli tajemniczy rysunek
      zostanie umieszczony w rozwiniętej formie na ścianie budynku. Każdy rodzaj
      złego promieniowania zneutralizowany.
      Przekonał się o tym m. in. Hovard Carer, uczestnik słynnej wyprawy badającej
      grobowiec Tutenchamona. On jeden nosił na palcu kopię tajemniczego pierścienia.
      Być może dzięki temu jako jedyny dożył sędziwego wieku - pozostali jego
      towarzysze zmarli śmiercią nagłą i przedwczesną.
      Pierścień Atlantów, który tworzy wokół ciała energetyczną tarczę ochronną,
      objawia swoją skuteczność w trzech dziedzinach:
      Broni jego posiadacza przed niebezpieczeństwami i uodparnia na negatywne wpływy
      wszelkiego rodzaju;
      Ma właściwości uzdrawiające, przywraca funkcje organizmu, które uległy
      zaburzeniom, uśmierza ból;
      Właściciel pierścienia staje się wrażliwy na pewne przesłania, których nigdy
      nie mógłby odczuć bez jego wpływów, pomaga w zagłębianiu tajemnic telepatii.
      Sam André de Belizal tak pisał o Pierścieniu Atlantów : "Myślę, że wielki
      kapłan Jua używał go jako dość osobliwego bezkablowego telefonu, by
      porozumiewać się z pozostałymi członkami tego samego wtajemniczenia". Kapłani
      faraonów - z pewnością spadkobiercy mitycznych sekretów Atlantów - znali wiele
      tajemniczych dla nas metod, które dzisiejsza nauka zaczyna powoli na nowo
      odkrywać. W każdym razie skuteczność pierścienia nie pochodzi ani z materiału,
      z którego jest wykonany, ani z jakiegokolwiek "ładunku" magnetycznego czy
      psychicznego, religijnego czy magicznego; nie jest on uosobioną pięcioramienną
      gwiazdą ani namagnesowanym talizmanem, ani poświęconym medalionem, ani
      sakramentem, ani fetyszem; nie ma on nic wspólnego z mniej lub bardziej
      obiecującymi "wynalazkami", z amuletami wymyślonymi przez ludowe zabobony lub
      ezoteryzm snobów... Jest on miejscem i formułą ( czego bezskutecznie poszukiwał
      Arthur Rimbaud) jednego z najbardziej zadziwiających cudów fizyki
      mikrowibracji : cudem, którego "fale kształtu są niewidzialnymi agentami".

      Powyzszy artykul pochodzi ze strony:
      www.republika.pl/kasikap/Pierscien.htm
      Warto tam zajrzec, bo jest na niej zdjecie pierscienia.
    • anahella Re: Pierscien Atlantow. 13.04.03, 01:59
      Jak wszsytkie talizmany i pierscien Atlantow powinien byc robiony z zachwaniem
      sztuki. Nie wiem czy masowka spelnia te wymogi. Ja bym sie bala nosic talizman
      niewiadomego pochodzenia.
      • melinek Re: Pierscien Atlantow. 13.04.03, 18:53
        To tez spelniaja. Nie ma tej sztuki wiele. Pierscien powienien
        miec zaznaczony biegun radiescezyjny najlepiej za pomoca proby
        jesli jest ze zlota lub srebra i powinien miec wypukle znaki,
        nie zlobione, bo wtedy zamiast pomagac szczesciu przynosi pecha.
        Pierscienie z metali szlachetnych sa wykonywane prze zlotnikow
        dwoma sposobami albo recznie i wtedy kosztuja okolo
        100zl lub bite z matrycy i wtedy kosztuja do 30szl.
        • ashanti5 Re: Pierscien Atlantow. 14.04.03, 12:40
          Pierwszy raz słysze o tym pierścieniu. Jak na osobe wierzącą w horoskopy i
          gwiazdy, jestem odporna na przesądy i nie nosze talizmanów (nie wierzę w ich
          moc).
          Byłam skłonna uwierzyć w jeden talizman zrobiony przez mambo (kapłankę) wudu,
          bo wszystko wskazywalo, że działał ( i to z jaką siłą!).
          • melinek Re: Pierscien Atlantow. 14.04.03, 13:26
            I co sie stalo z ta sklonnoscia, byla za malo gietetka w talii? ;))
            • ashanti5 Re: Pierscien Atlantow. 15.04.03, 14:43
              Ja byłam chyba za mało giętka i się za mocno opieralam. Zreszta robie to do tej
              pory, więc chyba talizman nadal pracuje
    • summa Re: Pierscien Atlantow. 27.04.03, 20:22
      A ja się trochę boję zawierzać swoje bezpieczeństwo przedmiotom, nawet tak
      renomowanym jak Pierścień Atlantów ;).Głownie boję się tego,że jak talizman
      gdzieś zapodzieję, zapomnę czy zgubię, to ani chybi tylko będę czekać jakiegoś
      wypadku... A zdaje mi sie talizmany działają, kiedy sie je nosi przy sobie, a
      nie chowa w domu w kąciku?
    • melinek Autentyczna historia! ! ! ! ! ! ! 01.06.03, 10:31
      Moj znajomy, ktory tez nosil pierscien atlantow,
      mial wypadek samochodowy. Wyszedl z niego lekko
      ranny. Po powrocie ze szpitala okazalo sie, ze
      pierscien, ktorego nie nosil od pewnego czasu i ktorego
      nie mial na palcu w dniu wypadku, jest przelamany
      w dwoch miejscach. Przelaml sie na trzy kawalki.
      Nikt z domownikow nie mogl tego zrobic, bo ten
      pan mieszka sam.
      Nie uwiezylabym, gdybym na wlasne oczy nie zobaczyla
      tego polamanego pierscionka. Wiec nie opowiadajcie,
      ze to "nie dziala".
      • summa Re: Autentyczna historia! ! ! ! ! ! ! 02.06.03, 10:56
        To ciekawe, Melinku. Wynikałoby z tego, ze talizmany działają nawet wtedy, gdy
        sie ich nie nosi przy sobie?! Jest to dla mnie cos nowego. Gdyby rzeczywiscie
        tak było, to zmieniam swój stosunek do talizmanów!
        • melinek Re: Autentyczna historia! ! ! ! ! ! ! 02.06.03, 11:35
          Rzeczywiscie, tak by z tego wynikalo.
          Nie wiem, czy ten wniosek dotyczy wszystkich
          talizmanow, ale w wypadku pierscienia
          potwierdzam autentycznosc faktu.
    • anahella Re: Pierscien Atlantow. 03.06.03, 21:14
      Musze przyznac, ze pierscien Atlantow mi sie niezbyt podoba. Osobiscie wole
      ksztalty na bazie lukow: ksiezyce lub kola. Bardzo podobaja mi sie krzyze
      celtyckie.
      • melinek Re: Pierscien Atlantow. 03.06.03, 21:49
        Tez ci powiem, ze nie urzeka mnie prostactwo
        jego wzoru, ale nie traktuje go jako ozdobe
        i dlatego moze byc taki jaki jest. :))
        • irysek1 Re: Pierscien Atlantow. 04.06.03, 08:45
          dzien dobry:)

          oczywiscie kazdy ma swoje gusta, tylko ja zaczelam sie zastanawiac, czy
          talizman mozna sobie wybrac, bo taki a nie inny mi sie podoba, czy raczej taki
          a nie inny bedzie odpowiedni dla danej osoby, czyli raczej poszlabym w kierunku
          odpowiedniosci a nie jego urody.
          Pierscien atlantów odpowiednio spolaryzowany podobno posiada swoja moc. Podobno
          szczególnie dzialanie jego objawia sie własnie u osób - kierowców, chroni przed
          wypadkami, lub oslabia zle skutki tychże, moze wlasnie znajomy Melinka jest
          dobrym przykladenm na to.
          Jesli chodzi o sama forme pierscienia i wyryte tzry prostokaty, szesc kwadratów
          i dwa trójkaty rownoboczne, to może i nie jest ładna , chociaz mi sie
          podoba :), ale taki a nie inny uklad "wypuklosci" powoduje odpowiednie
          oddzialywanie pola elektromagnetycznego, tworzacego chroniacą aure wokol
          wlasciciela pierscienia.Acha, i ważne jest na którym palcu go nosimy. Ufff, ale
          sie "namądrowałam".
          Wlascicielka pierscienia , Irys.

          PS. w poscie świadomie uzywalam slow " chyba", "podobno" "jakoby" aby pozwolic
          na zdystansowanie sie do ww. informacji tym, ktorzy nie sa przekonani do
          talizmanow jako takich , chociaz z drugiej strony talizman to cos magicznego,a
          podobno pierscien wyrównuje pewne energie ( sily elektromagnetyczne) zgodnie z
          zasadami fizyki, a fizyka jako nauka doswiadczalna nie ma nic wspolnego z
          magią:), wiec czy pierscien jest talizmanem????
          • procesor Re: Pierscien Atlantow. 08.06.03, 23:10
            irysek1 napisała:
            > wlasciciela pierscienia.Acha, i ważne jest na którym palcu go nosimy. Ufff,
            ale sie "namądrowałam".
            > Wlascicielka pierscienia , Irys.


            No to na którym palcu trzeba go nosić??
            • melinek Re: Pierscien Atlantow. 09.06.03, 23:27
              Na kazdym po troszeczku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka