Dodaj do ulubionych

Zwątpienia

10.03.08, 16:14
Mam pytanie do osób, które już jakiś czas modlą się do Aniołów
prosząc o pomoc, o szczęście, finanse, miłość. Czy zdarzało sie, że
nie uzyskawszy tego, o co prosicie, zaczęliście poprostu watpić w
ich moc, pomoc, watpić w Anioły. Czy to sa normalne reakcje u ludzi,
czy zbyt mała wiara.
Obserwuj wątek
    • jarty Re: Zwątpienia 10.03.08, 17:21
      jak wchodzisz na górę, to najpierw wątpisz, bo wydaje się taka
      ogromna, potem idziesz i zaczynasz wątpić w swoje siły i sens
      wędrówki, a przed samym szczytem, wydaje się, że nic z tego nie
      będzie...
      • azza4 Re: Zwątpienia 10.03.08, 17:50
        Mozliwe,ze jestes wlasnie przed tym szczytem.Potem jak wiadomo
        bedzie z gorki i to tak wlasnie dziala.Jak cel sie zacznie
        realizowac to...kolorowy zawrot glowy :)))).Nie zapomnij sie
        podzielic wrazeniami ;)
        • kesit Re: Zwątpienia 10.03.08, 18:34
          Anioly sa jak karty,przychodza i pomagaja i realizuja przepowiednie
          z najlepszym wyczuciem czasu dla nas samych.
          wiem, tak samo jak tybym chciala zeby modlitwa do mojego aniola sie
          zrealizowala o juz teraz tak bo ja chce..ale pomysl moja droga czy
          nie potrzeba czasu zeby sie na to przygotowac.czy nasze
          oczekiwania,prosby nie koliduja z czyms co przeszkadza w spelnieniu
          sie tego.
          wiem ,ze cierpliwosc to chyba najpiekniejsza i najlepsza cnota dla
          ludzi ktorzy prosza.
          ja czekam caly czas,ale ciesze sie z tego co teraz mam na ta chwile
          obecna...po to zeby z duza wdziecznoscia poznac sma tego o co tak
          prosze pozniej
          • bozenka12 Re: Zwątpienia 10.03.08, 19:06
            Chyba malo jest ludzi, ktorzy nigdy nie watpia...O ile w ogole
            istnieja.
            • lidka37x Re: Zwątpienia 10.03.08, 21:30
              Moja droga jestem na tym forum od samego poczatku i tez bardzo
              prosze Aniołki bo chcialabym aby moje zycie sie zmieniło.Chcialabym
              miec juz meza bo mam 35 lat chcialabym zminic prace na lzejsza
              chciałabym posplacac kredyty i wiesz co zrobiłam napisałam list do
              aniołkow.A w zamian dostałam faceta z ktorym sie umowilam i wiesz co
              po godzinie uciekłam z restauracji chcialam lzejsza prace i wiesz co
              pracuje w dobrze prosperujacej firmi 13 lat i nagle nie ma zamowien
              i co nie ma pracy i beda zwolnienia a za co posplacam kredyty????ale
              wieze ze one sa ze czuwaja nade mna bo gdyby nie to penie z tym
              niudzazem bym sie spotykala i pewnie bym nadal pracowala ciezko
              fizycznie a tak mam mobilizacje do szukania lzejszej pracy i moze
              lepiej platnej w kazdym razie nie poddaje sie i wieze ze sie uda i
              Tobie tez zycze z całego serca pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka