12.04.08, 21:04
Bylam troche na "goscinnych wystepach" i doszlam do wniosku, ze...
chcialabym robic cos jeszcze w swoim zyciu, z taka pasja, z jaka
osobom z ST jest dane zajmowac sie tym, czym sie zajmuja:)

A czy Wam sie udalo odkryc pasje zycia?
Co tu tak cicho?
Obserwuj wątek
    • angelbell Re: Pasja 13.04.08, 02:30
      A zapraszamy do zadomowienia sie u nas, ag_at, mile widziana jestes
      w naszym domku na kurzej lapce :D Wszystko co pokochasz i zajmiesz
      sie tym z radoscia w sercu moze stac sie pasja twojego zycia. Moze
      beda to rzeczy na pewien czas, moze zostana na zawsze, moze z nich
      wyrosniesz a moze one beda rosly razem z Toba :) Niedawno na forum,
      ktore pokochalam i na ktorym mam swoja moderatorska dzialke podobnie
      jak na ST ,wywiazala sie lekka dyskusja ( mamy szybkie wymiany zdan
      dzieki shout boxowi czyli malemu chacikowi), ktos mial poszukac slow
      piosenki o kowalu swego losu czy moze szczescia. Wyklul mi sie
      natychmiast taki mini wierszyk improwizacyjnie, pozwole sobie Wam go
      zapodac bo nikt nie ma do niego praw autorskich, ja tez nie...ot,
      przylecial sobie:)

      Kowalem swego losu każdy bywa sam.
      masz w ręku klucz do nieba lub do piekła bram
      I tylko nie mów czasem,że znów winien Bóg
      że połamałeś nogi przekraczając własnych marzeń próg.

      Kowalem swoich marzeń każdy bywa sam
      Do życia scenariusza obcy nikt nie pisze nam
      I tylko nie mów, że nie widzisz celu i sensu we mgle
      bo kto marzeniem drogi nie wytyczy, ten pójdzie byle gdzie.

      Life is brutal full of zasadzkas :P

      Sztuka w tym, zeby nie bac sie kochac, nie bac sie chciec, nie bac
      sie marzyc, nie bac sie realizowac tego w co wierzysz...nawet jesli
      jestes jedynym czlowiekiem, ktory to robi podczas kiedy inni stoja w
      milczeniu lub podrzucaja watpliwosci do przetrawienia (zawsze mozna
      je wypluc:P ).

      • bozenka12 Re: Pasja 13.04.08, 04:20
        fajny wierszyk:)
        A co do paSji, to napisze tak...mam nudna prace, w domu kupe
        banalnej roboty, malo czasu:( Ale mam takie male pasje, ukryte,
        ktorym sie oddaje jak juz wszyscy w domu spia. sa to ksiaki, i moje
        psiaki:)) Pasjami sie zaczytuje i pasjami tarmosze i gadam do
        psow!!!!
        To mi wystarcza....
    • ag_at5 Re: Pasja 13.04.08, 11:00
      Nie rozumiem kart, nie czuje ich, albo one mnie nie chca. Tacy tam
      profesjonalnie tokujacy jestescie, ze czuje sie jakos nieporadnie:).
      Zaciekawil mnie natomiast Wasz sposob patrzenia na swiat/zycie.
      Wiele nowego wniosl w moje postrzeganie rzeczywistosci - a moze
      tylko odswiezyl wczesniej zbagatelizowe przeze mnie rozumowanie.
      Nie obwiniam Boga, czasami tylko mialam pretensje, ze nie chce mi
      podpowiedziec, czy wskazac dobra dla mnie droge /a moze i slepa i
      glucha bylam/. Ale dlaczego mialby mnie, skoro miliony prosza o to
      samo.
      Dzis postanowilam zamienic pasja tworzenia nedzy na pasje tworzenia
      pieniedzy. Musze znalezc sposob, by wyjsc z szamba:( To jest dopiero
      motywacja! Uda mi sie zawalczyc o siebie, swoja i dzieci
      przyszlosc? - ciagle chce o to kogos zapytac. Trudna sprawa, zapewne
      przez potezne zwatpienie w swoje mozliwosci, sile przebicia,
      umiejetnosci, uspiona wole walki... Sytuacja wydawaloby sie bez
      wyjscia - ale podejme probe:)

      Pasja zawsze kojarzyla mi sie z tworzeniem. Nie okreslam swojego,
      momentami, nalogowego czytania, jako pasji. Po prostu czytam - bo
      potrzebuje, czerpie z tego wielka przyjemnosc, czasami jakas madrosc
      zostaje na dluzej.
      Ale czytaniem tez przeciez sie tworzy - swoj wewnetrzny lepszy,
      madrzejszy... swiat:)

      Wielkie uklony dla Was:)
      • angelbell Re: Pasja 13.04.08, 13:19
        Ag_at, czuj się dobrze i zostań domownikiem-znaczy tyleż samo co
        bądz "przyjaciolka tego domu", zapraszamy do swobodnych wypowiedzi,
        miewamy watki nie tylko tarotowe, jestes mile widziana u nas i
        tyle.Nie musisz sie z nami czuc nieporadnie bo zaloze sie ze sa
        takie rzeczy, w ktorych mnie zagniesz w locie czy Oktawiusza, czy
        kogo tam...kazdy od kazdego czegos sie uczy ale nikt nie moze umiec
        wszystkiego perfect. Kiedys jedna babcia w reklamie wybielacza
        mowila ze jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego :D
        Poradzisz sobie twarda dzioucho, nie widze alternatywy zreszta...i
        czasem fajnie kiedy zyciowych wyborow i determinacji uczy korytarz
        bez drzwi bocznych-przed toba wyjscie daleko, za toba puszczone
        wsciekle psy heh...znam to znam, wielce orzezwiajace
        doswiadczenie :P :P :P
        • zoyka30 Re: Pasja 13.04.08, 21:16
          Moja pasją jest ogród- mam kilka magnolii,różaneczników,kilkanaście
          azalii, ze 20 róż i wiele innych... i właśnie za kilka zaczną
          kwitnąc magnolie-a potem cała reszta. Już nie mogę się doczekac, w
          zasadzie nie myslę o niczym innym tylko o kwiatach. To takie moje
          hobby i zboczenie(jadąc samochodem często nie patrzę na drogę tylko
          na boki, zaglądam do ogródków innych ludzi. Na szczęście jeszcze nie
          miałam z tego powodu żadnego wypadku,nawet policja mnie nie
          kontrolowała) Bardzo chciałabym bliżej poznac karty Tarota, ale
          wiem że one nie są dla mnie-nie zostanę wróżką. Wolę byc po tej
          drugiej stronie. Może skuszę się na Karty Anielskie, ale też jeszcze
          nie teraz- pewnie nie są mi potrzebne, stąd brak mojego działania w
          tym kierunku.

    • ag_at5 Re: Pasja 13.04.08, 23:21
      Dzis spedzilam dzien z "RzB". Oto co wynotowalam na temat pasji:
      "jesli nie masz w sobie pasji, to tak jakbys nie mial zycia"
      "pasja to ogien, ktory kaze nam wyrazac siebie"
      "~ nie wyrzekaj sie pasji, gdyz oznacza to wyrzeczenie sie tego, kim
      jestes i kim chcesz byc"
      Madra ksiazka. Moze tym razem uda mi sie cos z niej wcielic w
      zycie:)

      Korytarz /tunel/ niewatpliwie jest nielatwym doswiadczeniem, staram
      sie widziec swiatlo :*

      Pasja zawsze kojarzyla mi sie z czyms wyjatkowym /dla mnie/. Gra na
      instrumencie, malowaniem, pisaniem, projektowaniem...
      Moze powinnam inaczej na to spojrzec. Ogrod.... piekna sprawa:)
      • bozenka12 Re: Pasja 14.04.08, 00:24
        wiesz pasja moze byc czyms wielkim, jak posiadanie jakiegos
        specjalnego talentu. Granie, malowanie, pisanie....dla mnie
        osobiscie to odpada. Nie umiem:)
        Ale czasami jestesmy tak nastawieni na to, ze ta nasza pasja musi
        byc czyms wielkim, ze przegapiamy zycie, przegapiamy te mniejsze
        pasyjki, ktore moga dawac tyle samo radosci, ognia, zycia co te duze.
        Kazdy musi znalec swoja pasje. jesli ktos jest muzykiem to niech
        gra!!! jesli ktos nie jest nich zajmie sie ogrodem. Nie mozna
        skupiac sie na czyichs pasjach, typu ja nie umiem grac na
        instrumentach, moje zycie jest do bani. Trzeba odnalezc swoja
        indywidualna psyjke. Dla innych ona moze sie wydawac malutka, dla
        Ciebie bedzie tym zycie, ogniem.
        Zycze powodzenia!
        • angelbell Re: Pasja 14.04.08, 11:00
          Zgadzam sie z Bozenka :). Pasja mojej babci bylo robienie przetworow
          wymyslnych roznych. W czasach kiedy kanonem byly konserwowe czy
          kiszone ogorki w slojach i kompot z truskawek czy sliwek (a trza
          bylo sie cieszyc jesli udalo sie kupic wystarczajaco cukru), babcia
          czarowala na calego, eksperymentowala z roznymi cudenkami w
          sloiczkach.Normalnie wielbilismy ja za te pasje :D
          • ag_at5 Re: Pasja 14.04.08, 17:24
            Tez sie zgadzam.
            Czas zejsc na ziemie:)

            Co prawda troche gram, troche pisze, troche maluje, troche
            projektuje... Moze jeszcze kiedys wroce do tego:)
            • angelbell Re: Pasja 14.04.08, 17:32
              A co z tego jest Twojemu sercu najmilsze? Co z tego robisz z
              radoscia dziecka obdarowanego wymarzona zabawka? Co Cie wciaga "w
              inny wymiar"?
              • ag_at5 Re: Pasja 14.04.08, 18:11
                Jak pisze to pisanie, jak projektuje to projektowanie, jak maluje to
                malowanie, jak gram to granie:) Musialabym zmierzyc sile radosci,
                blysku w oku, powrotu checi do zycia i obiektywnie /hehe/ ocenic
                efekty.
                Pewnie dlatego niczego nie robie perfekt:( ((((( Bardzo nad tym
                ubolewam.
                Otatnio, w zwiazku z tym - nic nie robie.

                Ide sie kurowac. Boli mnie kazdy ulamek milimetra mojego ciala:(
                Jakos musze to przetrwac.
                Pozdrawiam:)
                • zoyka30 Re: Pasja 14.04.08, 18:47
                  Myślę,że powinnaś się cieszyc, że masz tyle zdolności.Może nie
                  czujesz tej pasji, bo masz te zdolnosci od dawna, a może po prostu
                  jesteś przemęczona i potrzebujesz wypoczynku, stad twój problem. Ja
                  bardzo chciałabym miec chociaż jedną z twoich zdolnosci... ale skoro
                  nie mam, pewnie tak ma byc.

                  Muszę ci powiedziec, że kiedys syn poprosił żebym narysowała kota.
                  Spełniłam tę prośbe, trochę się namęczyłam, a on na to; chciałem
                  kota, a nie żabę!!!! Pewnych rzeczy nie przeskoczę....

                  Gdzieś też przeczytałam,że Aniołowie lubią,kiedy się śpiewa dla nich-
                  ale nie śpiewałam,wolałam ich nie drażnic :)

                  Za to namiętnie czytam wszystko co mi wpadnie w ręce.To też coś-
                  pasja, co uwielbiam.

                  Życie jest zbyt krótkie, żeby zastanawiac się nad tym co nam
                  wychodzi perfekcyjnie. W perfekcji to dobry pewnie jest tylko Bóg, a
                  raczej nie ma szans ,by go doścignąc, możemy tylko próbowac :) Więc
                  się nie przejmuj i żyj, szukaj, wyjedź na wakacje-wrócisz pełna
                  sił,może tam znajdziesz to ,czego szukasz....

                  Pozdrawiam Wszystkich.
                  • bozenka12 Re: Pasja 14.04.08, 19:20
                    To ja Ci opisze moje dazenie do perfekcyjnosci. Pisalam tu juz na
                    tym forum o mojej psinie, pitbullicy. Kochalam ja calym sercem,
                    odeszla przedwczesnie:(((((((( Po paru dniach po jej smierci, jak
                    juz przstalam spedzac dnie i noce na placzu, pomyslalam sobie, ze
                    chcialabym zalozyc sanktuarium dla pitbulli i innych tzw ras
                    agresywnych. mieszkam w USA. W calym USA sa moze 3 takie sanktuaria.
                    Psiaki tej rasy sa niechetnie adoptowane, czesto usypiane w
                    schroniskach, wiec ich milosnicy tworza sanktuarium. Wykupili
                    kawalek ziemi i psiaki te zyja tam sobie spokojnie, pod opieka
                    oddanych ludzi. Ja tez chcialam cos takiego otworzyc. W imie pamieci
                    mojej Fifi, ktora tez kiedys byla bezdomnym pitbullem, ktora trafila
                    do mnie i okazala sie najlepszym przyjacielem jakiego mialam. No ale
                    otwarcie sanktuarium wymaga duzej ilosci kasy, ktorej zupelnie nie
                    posiadam:( takze tak se marzylam, ze to by mogla byc moja pasja,
                    ratowanie psow i zarazem ubolewalam, ze nie moge tego zrobic. A po
                    paru dniach....przyszla do mnie do domu kolejna samiczka pitbulla.
                    Bezdomna, wychudzona, wystraszone slepka. No i mam juz swoje
                    sanktuarium:))) Nie jest tak perfekcyjne jakbym chciala, bo nie
                    uratowalam setek pitbulli, ale jest !!!! Ciesze sie ze sunia
                    przybrala na wadze, ze z wystraszonego psiaka, stala sie
                    wesolym,energetycznym stworzonkiem. Dla niej jest to perfekcja, dla
                    mnie juz tez. A kto wie, moze w przyszlosci, wygram w totka i
                    wszystkie pitbulle moje!!!:)))))
                    • ag_at5 Re: Pasja 15.04.08, 13:22
                      Bozenka - z tymi pitbullami u Ciebie, to niezwkla historia:)
                      Zycze spelnienia marzen.

                      Tak samo podziwiam nasza nowa kociare:)
                      Same niezwyklosci.
                  • ag_at5 Re: Pasja 15.04.08, 13:17
                    Zoyka
                    Wszyscy mamy tyle zdolnosci. Odkrywalismy/uruchamialismy je w
                    szkole. Ja, tylko staralam sie o nich nie zapomniec.
                    Zwierzeta sa trudne do rysowania, ludzie tez. Ale pejzaz - kazdy da
                    rade namalowac:)
    • kadrel Re: Pasja 15.04.08, 02:14
      Nowa jestem, dzien dobry wszytskim...

      W kwestii pasji zgadzam się z posłem Palikotem : w zyciu trzeba ją
      mieć, bez względu na koszty (łatwo mu mówic, hehe...)
      I ja mam. Opiekuje się bezdomnymi kotami. Załozyłam fundację,
      przygarniam, leczą, sterylizuję znajduje dobre domy, wioze setki
      kilometrów własnym rozlatującym się samochodem a potem cieszę się i
      łzy mi kapią na klawiaturę gdy dostaję zdjęcia "moich" kotecków
      rozłożonych jak królowie w pościeli nowych państwa...
      Tej pasji podporządkowałam całe swoje życie. CAŁE.
      Żyje mi się teraz trudniej ale lepiej.

      Jeśli któraś zechce się kiedyś zakocić lub dokocić- zapraszam na
      priv. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka