Dodaj do ulubionych

Gdzie te anioły?

07.05.08, 19:14
Zastanawiam się czy anioły jednak istnieją. Od roku proszę anioły o pomoc, o
znak i nic. Proszę, pisze listy, medytuję i nic ani znaku ai pomocy i chyba
przestaje już w nie wierzyć. Kiedys napewno będzie lepiej bo żeby było lepiej
musi być gorzej ale istnienie aniołów wątpliwość.
Obserwuj wątek
    • beza-to-ja Re: Gdzie te anioły? 07.05.08, 20:52
      Anioly istnieja badz tylko cierpliwa. Widocznie tak musi narazie byc.
      Anioly wiedza kiedy przyjsc z pomoca, nadejdzie ten czas.
      Ja tez modle sie do Aniolow i wierze w to ze PRYJDA Z POMOCA.
      Pozdrawiam cieplutko. Nie poddawaj sie.
    • mamba47 Re: Gdzie te anioły? 07.05.08, 21:19
      Aniloy sa! poczytaj historie tutaj na forum. ja osobiscie w nie
      wierze choc byly chwile zwatpienia, ale okazalo ,ze w najmniej
      oczekiwanym przeze mnie momencie pojawialy sie, pomagaly mi ,
      prowadzily mnie w problemie i na dzien dziesiejszy moge powiedziec
      z cala stanowczoscia, ze w chwilach trudnych nas nie opuszczaja.
      moze wypracuj sobie na [oczatek systematyczne modlitwy, medytacje
      o okreslonej porze zapalaj swieczki dla niech, i gorliwie im
      dziekuj na poczatek chocby za przezyty dzien jaki by nie byl.
      Rozmawiaj z nimi po swojemu, swoimi slowami. Pamietaj wiara czyni
      cuda.
      • bozenka12 Re: Gdzie te anioły? 07.05.08, 22:25
        Wiesz, kazdy ma czasem jakies watpliwosci. A tak poza tym to kazdy
        ma jakas karme do przerobienia. Czasami musimy miec pewne problemy.
        Ale Anioly sa przy Tobie. Pamietasz ta opowiesc. Ja dokladnie nie
        pamietam szczegolow, takze jak ktos ja lepiej zna, to moze lepiej
        opowie, ale chodzilo o czlowieka, ktory zobaczyl swoja droge przez
        zycie. Mial ciezki okres, takze zastanawial sie czemu Bog go
        opuscil.No i bylo jakies porownanie jego drogi zyciowej do odciskow
        stop na piasku...zawsze byly dwa szlaki, jego i Boga, ktory mu w
        zyciu towarzyszyl. jednak kiedy ten czlowiek mial problemy, zobaczyl
        ze na piasku sa odciski tylko jednej pary stop.Takze mial pretensje
        do Boga, ze ten go opuscil. A Bog mu na to, ze sa odciski tylko
        jednych stop, bo wlasnie w tych najtrudniejszych chwilach Bog go
        niosl na rekach. Takze to, ze wydaje nam sie, ze Anioly, czy Bog nas
        opuscili, nie znaczy, ze tak jest. Bo wlasnie w tych trudnych
        chwilach sa z nami najblizej!
        • yen74 Re: Gdzie te anioły? 08.05.08, 08:20
          Anioły czasami dają znaki takie mniej spektakularne. Czasem taki znak kryje się
          w przeczytanym słowie, zdaniu, spotkanym "przypadkiem" człowieku, śnie, jakimś
          niby normalnym zdarzeniu. Może powinnaś poprosić Anioła o zrozumienie tych
          znaków, bo czasami oczekujemy czegoś innego niż Anioły nam przekazują albo nie
          umiemy tego odczytać, albo wydaje nam się, że Anioły nie mogą do nas "mówić" w
          tak banalny sposób.
          A może "umów" się z Aniołem na jakiś zrozumiały dla ciebie znak? Ja czasami tak
          robię i działa :)
          Powodzenia

          Ps jest jeszcze taka opcja, że w szerszym znaczeniu to o co prosisz jest dla
          ciebie niezbyt korzystne i wówczas Anioł nie ingeruje i nie spełnia prośby.
          • dreacen Re: Gdzie te anioły? 08.05.08, 10:15
            jest jeszcze opcja, że się nie doczekasz, bo praca z aniołami może nie być dla
            ciebie (to tak jak z wiara w boga, niektórzy zawsze będą rozmawiać jak ze ścianą
            inni będą odczuwali metafizyczne prądy) lepiej zrezygnować niż się jeszcze
            bardziej frustrować i pogrążać. Są osoby, które się nigdy nie doczekały, ale
            tego ci tu nikt nie uświadomi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka