Dodaj do ulubionych

Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał???

25.05.08, 23:45
Czy ktos skorzystał z hipnozy regresyjnej i wejrzał w swoje
poprzednie wcielenie??? Jakie macie opinie? Warto??
Obserwuj wątek
    • angelbell Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 25.05.08, 23:57
      A sen ci mowil: nie patrz za siebie....
      • youli Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 26.05.08, 00:00
        tak pytam z ciewosci :) Jestem uwiklana w zwiazek karmiczny i kusi
        mnie by dowiedziec sie co ja tam wczesniej takiego nabroiłam ze juz
        cierpie od 6 lat na tym zywocie.
        • anika-2 Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 26.05.08, 08:27
          Ja juz korzystalam.
          Mam rowniez zwiazek karmiczny do odrobienia.
          Okazalo sie ,ze sie spotykamy od wiekow w roznych konstelacjach.
          Ale co mymy z tym zwiazkiem robic to nam hipnoza nie powiedziala.
          Tresc byla taka,ze ja mu spalilam jego slowianski grod jak Biskupice
          on byl tam szefem i zalozycielem,a on mi za to wpakowal strzale w
          piers.
          Czy inni foumowicze wiedza moze co sie z takinm zwiazkiem robi.
          Mezus nie chce innej kobiety tylko mnie.
          • youli Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 26.05.08, 08:53
            U mnie prawdopodobnie była inna nieco sytuacja, prawdopodobnie
            wzgardziłam jego uczuciem wystawiajac je na próbe a on przez to
            zginął. Teraz on mnie kopie w dupe na kazdym kroku a ja go kocham
            jak szalona i nie moge o nim zapomniec. Dla mnie ratunkiem jest albo
            zwiazek z nim albo wyjadz jak najdalej stad powiedzmy do australi
            czy ameryki.
            • aguszak1 Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 26.05.08, 10:16
              o samej metodzie słyszałam, ale problem jest w znalezieniu kogoś kto by się
              nadawał do przeprowadzenia tego typu regresingu, jest wiele "światłych " ludzi,
              którzy się na tym niby znają a tak naprawdę lepiej żeby sie z tym do ludzi nie
              zbliżali. A co do twojego uczucia wzgardzonego, do tanga trzeba dwojga, trudno
              hołubić kogoś tylko dlatego, że do nas czuje miętę. Jest wiele historii, w
              których ludzie zmuszali się do związku z druga osobom (bo coś im obiecali, nawet
              byli bardzo na początku zauroczeni) tylko, że później poznali kogoś innego, kto
              im się bardziej pod wieloma względami odpowiadał, no ale poczucie przyzowitości
              sprawiło, ze przez resztę zycia męczyli sie z pierwszym partnerem, to tez nie
              jest zdrowe.
            • angelbell Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 26.05.08, 10:47
              Mozliwe, ze masz sie nauczyc uwalniania z uzalezniania sie od kogos
              i uzalezniania kogos od siebie, niekoniecznie jakis krwawo-
              romantyczny watek karmiczny to jest.
              • angelbell Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 26.05.08, 10:47
                > Mozliwe, ze masz sie nauczyc uwalniania z uzalezniania sie od
                kogos
                > i uzalezniania kogos od siebie, niekoniecznie jakis krwawo-
                > romantyczny watek karmiczny to jest.

                Oczywiscie do youli to bylo.
                • youli Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 26.05.08, 11:37
                  Dziewczyny, ja to wszystko rozumiem, ale moja historia polega na
                  tym, że poznałam go 6 lat temu i zakochałam się po uszy, to była
                  miłość od pierwszego spojrzenia, potem nasze drogi sie rozeszły a ja
                  ciagle o nim myslalam. Nastepnie znowu sie spotkalismy i bylismy ze
                  soba jakis czas i znowu drogi sie rozeszly. Postanowilam to wszystko
                  zakonczyc, czli walczyc ze soba wszystkimi sposobami by zapomniec.
                  Co dziwne, byłam z nim krótko a w głowę się pukałam i zastanawiałam
                  co sie ze mną dzieje. Ryczałam jak głupia, jaby odszedł ode mnie mąż
                  po 20 latach małżeństwa a związek trwał tak krótko. Od razy chce
                  powiedzieć, że nie mam żadnych tendencji do popadania w obłęd czy
                  posiadania shizy na innych ludzi, jestem zdrową, normalną laską. A
                  wiec próbowałam wszystkiego, alkoholu, fajek, seksu z innymi, potem
                  związałam się z innym i choc na poczatku wydawało mi się lekarstwo
                  pomaga to po czasie w dusze wkradła się tęsknota za tamtym. Kiedyś
                  go spotkałam przypadniem, rozmawialiśmy caly wieczór i moje serce
                  powiedziało mi wprost: o ten, to moja druga połówka ale to nie ten
                  czas. Moje serce wręcz krzyczało a ja byłam tego tak pewna, że mimo,
                  że on wrócił do swojej dziewczyny miałam ochotę powiedzieć o tym
                  wszystkim wokoło, że to ten. W koncu wylądowałam u wróżki, by mi
                  powiedziała, czy rzeczywiście moje odczucia są takie jakie są i czy
                  jest jakaś szansa dla nas i sie zaczęło. Naopowiadano mi bajek pod
                  tytulem, że bedziemy razem, że to moja druga połówka i że to że ja
                  nie mogę o nim zapomnieć to dlatego, bo prawdziwej miłości się nie
                  zapomina. Los nas rozdzielił z powodu który opisałam wyżej.Choć po
                  tych naszych rozłąkach i naszych cierpieniach ja wolałabym się
                  związać z kimś nowym, innym, rozpocząć nową wspaniała miłośc to
                  czuje że moje serce zawsze będzie należeć do niego.
                  • youli Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 26.05.08, 11:40
                    uwolnić się z uzależnienia, jest tylko jedna droga, wyjazd na drugi
                    koniec świata. Gdy dzieliła mnie odległośc, to jakąs tak
                    przychodzilo mi łatwiej o tym nie myśleć. Postanowiłam to zostawić
                    na łasce losu. Marzę tylko o jednym, żeby go spotkac choć na ulicy,
                    może otrzymam łaskę i stwierdzę, że to zwykły baran i zapomne.
                    Najciekawsze jest to, że on mieszka na sąsiedniej ulicy a nasze
                    drogi nie mogą się zejść choćby w tym samym sklepie kupując bułki,
                    poprostu go nie widuje.
                    • monalisa30 Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 26.05.08, 13:30
                      mialam podobna sytuacje...niestety nasze drogi jakos nie mogly sie
                      zejsc, wszystko stawalo na przeszkodzie, ale cos nas ciagnelo do
                      siebie. on sie przez pol roku nie odzywal, dopiero ja nawiazalam
                      kontakt, wyczulam, ze sie ucieszyl. wtedy nie byl odpowiedni czas,
                      a moje serce pomimo tak dlugiej przerwy wciaz mowilo mi ze bedziemy
                      razem...teraz przyszedl spokoj...i wszystko zaczyna sie od poczatku
                      miedzy nami, malymi krokami a bedzie dobrze...bo oboje jestesmy juz
                      innymi ludzmi, mam nadzieje, ze lepszymi:).
                    • konst.ancja Re: Regresing hipnotyczny 26.05.08, 14:04
                      Nie musisz nigdzie wyjeżdźać, bo tu jest kilku specjalistów od
                      uzdrawiania takich problemów. Polecam metode Detzlera SRT - sama
                      korzystałam: www.srt.com.pl .
                  • aguszak1 Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 26.05.08, 13:38
                    chyba źle mnie zrozumiałaś, nie do końca mnie przekonuje kara jaką ktoś by miał
                    ci wymierzyć za to, że jak to napisałaś wzgardziłaś wieku temu czyimś uczuciem.
                    Nie wiem co niby taki delikewent miał by zrobić, przecież nikogo nie da się
                    zmusić do lubienia bardziej lub mniej. A dziś jak on nie chce to też się go do
                    niczego nie przekona.
                    Właściwie problem jest w tym, że trudno ci wyrzucić kolesia z głowy, myślisz o
                    nim bardzo intensywnie. Szkoda żebyś sobie na tym zycie marnowała.
                    • ewajanson-on-line Re: Regresing hipnotyczny - do Youli 26.05.08, 14:37
                      A jeśli nie ma karmy??? To co wtedy wynika z waszej historii???
                      • youli Re: Regresing hipnotyczny - do Youli 26.05.08, 16:53
                        Czy wy próbujecie mi uzmysłowić, że jestem stuknieta? Może
                        żeczywiście tak jest, juz sama nie wiem. Wiem tylko, że zawsze jak
                        go widze to ciśnienie skacze mi tak mocno, cala truchleje a rozum mi
                        sie związuje i trzęse się jak galareta. Mało tego staram się trzymac
                        bezpieczną odległość, bo on mnie tak pociąga, że boję się ze strace
                        kontrolę nad sobą i się rzucę na niego całując go.
                        Moze rzeczywiście to nie miłośc tylko obłakanie, tylko dlaczego nikt
                        sensowny się w moim zyciu nie pojawia, a jak sie pojawia to mnie
                        nie chce.
                        • ewajanson-on-line Re: Regresing hipnotyczny - do Youli 26.05.08, 17:52
                          Youli, ty chyba źle mnie zrozumiałaś???????????? Może rzecz leży w emocjach, i
                          to tych głęboko ukrytych, a nie w karmie???????????
                          Twoja potrzeba miłośći jest bardzo głęboka i coś w tym się kryje. Lepiej
                          poszukać tu, niż pół życia gonić za mirażem związków karmicznych.
                          • 2-ewelina Re: Regresing hipnotyczny - do Youli 26.05.08, 19:02
                            Ja byłam parę razy na Regresingu i uwolniłam się od pewnego mojego zachowania,
                            przez które ciągle miałam problemy.
                            Uwolniłam sie mentalnie od osoby od której byłam uzależniona i o którą byłam
                            chorobliwie zazdrosna. Mieszkamy dalej razem,ale nie jestem zazdrosna i na
                            chwile obecną wiem,że mogła bym,żyć bez tej osoby.
                            Jeszcze dwa lata temu,to było nie do pomyślenia.
                            Przez dużo wcieleń był on moim "panem i władcą" i w tym tez próbował,zresztą
                            skutecznie.Teraz jedna sie to zmieniło. Żyjemy w większej zgodzi i harmonii,jest
                            po prostu spokojniej w naszym związku.
                            Ktoś może powiedzieć,że Regresing to bzdury.Mi pomógł.
                            Znajdź licencjonowanego regresera i idz na sesje.Może macie coś ze sobą
                            niedokończone i jest na bank jakiś powód dla którego tak o nim myślisz.Jeżeli
                            chcesz się uwolnić od niego,to albo proś Boga o uwolnienie i rozwiązanie
                            definitywnie tej sprawy,albo idz na Regresing.
                            • anika-2 Re: Regresing hipnotyczny - do Youli 27.05.08, 01:09
                              Ewelina ma racje.
                              koniecznie udaj sie na regresing.
                              Opisze dalej jak jst z moim partnerem-to miesce gdzie zranil mnie strzala
                              bolalo,po kilku rozmowach przeszlo o dziwo
                              Polecam ci regresje hipnotyczna z calego serca!
                              • ewajanson-on-line Re: Regresing hipnotyczny - do Youli 27.05.08, 21:52
                                Mam jedno logiczne pytanie, nie obrażając nikogo!!!!
                                Jak takie miejsce, po kilku teoretycznych co najmniej śmierciach ciała i
                                rozłożeniu się ciała w proch, może boleć???
                                • konst.ancja Re: gresing hipnotyczny 28.05.08, 13:41
                                  Może, bo zostaje ślad/zapis tej energii w ciałach energetycznych (a
                                  jest ich przeciez kilkanaście).
                                  • s_h_a_m_a_n regresing - pułapka na myszy ! 28.05.08, 14:52
                                    To typowa pułapka. Poddajesz się wyjściu z własnej świadomości, wmówić CI można
                                    wszystko. Potem to wmówoeine poczucie winy, której nie można nijak zweryfikować,
                                    zdejmuje się szucznymi sposobami itd. I za to gó.. oddaje się wlasne ciężko
                                    zarobione pięniązki!
                                    • konst.ancja Re: regresing - pułapka na myszy ! 28.05.08, 15:13
                                      Podczas regresingu NIEhipnotycznego jest się cały czas świadomym
                                      tego, co sie dzieje. I nikt nikomu nic nie wmawia, zwłaszcza
                                      poczucia winy.
                                  • ewajanson-on-line Re: gresing hipnotyczny 28.05.08, 15:30
                                    Konstancja, ja nie mam kilkunastu ciał energetycznych, a to nie jest logika,
                                    tylko informacja zaczerpnięta od kogoś, z pewnego nurtu.
                                    Shaman ma rację, są energie, których do siebie dopuszczać nie można.

                                    Wczoraj rozmawiałam o tym z koleżanką i w trakcie rozmowy nas zastanowił jeden fakt.
                                    Dlaczego, wbrew kursom, szkołom i tak dalej większość z ich uczestników nie
                                    nabiera mocy mistrza, a raczej się uzależnia.
                                    Znaaaaaakomita większość!!!
                                    Czy taka jest intencja "sprzedawania" tej wiedzy duchowej?
                                    • konst.ancja Re: aura 28.05.08, 15:53
                                      Każdy ma kilkanaście ciał energetycznych, które tworzą aurę. To nie
                                      jest informacja, tylko dziedzina wiedzy o energetycznej budowie
                                      człowieka, bardzo stara zresztą.
                                      • ewajanson-on-line Re: aura 28.05.08, 16:36
                                        Konstancja, przysięgam ci, ja nie mam!!!!
                                        Jest wiele osób, które albo aury nie mają, albo mają ją w formie szczątkowej
                                        przez jakiś czas, do momentu jej wytracenia.
                                        Nie odczuwają bólów karmicznych, powiazań, powikłań.
                                        Związek, a raczej zaburzenia związku, rozumieją jako ludzkie niedoskonałosci,
                                        nie dopatrzenia, błędy.
                                        To gdzie to przyłatać???
                                        • konst.ancja Re: aura 29.05.08, 11:38
                                          Gdybys nie miała aury to bys od dawna nie żyła. Przecież przez aure
                                          jestes połączona z polem morfogenetycznym Ziemi, a więc ze wszystkim
                                          zyjącymi tu istotami, i z siłami kosmicznymi, które zasilają twój
                                          ziemski akumulator.
                          • youli Re: Regresing hipnotyczny - do Youli 28.05.08, 23:28
                            Może masz rację. Poki co to ja musze uporządkować moją swere
                            finansowo-materialną a następnie mogę zająć się swerą duchową.
                            Chciałabym spróbować regresingu choćby z wlasnej ciekawości. Od
                            zawsze jak myślałam o moim poprzednim wcieleniu to miałam wrażenie,
                            że chyba wydarzyło się tam coś bardzo strasznego dla mnie. Takie
                            jakieś przeczucie. Może też stąd mam jakąs tendencje do
                            wyolbrzymiania nieszczęśliwych miłości w obecnym życiu. Ale na
                            chwilę obecną dla mnie najważneijsze jest znalezienie źrodła
                            utrzymania, potem zajmę się sferą duchową.
                            Dziękuję za wypowiedzi.

                            PS. Ostanio widziałam jakieś zdjęcie niemowlęcia z czerwonymi
                            śladami na całym ciele na jakiejś stronie, nie pamietam dokładnie,
                            niewyjaśnione, czy coś takiego, był tam komentarz, że dziecko to w
                            poprzednim wcieleniu mogło zginąć w pożarze, stąd te ślady.
    • moherfucker1 Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 28.05.08, 23:35

      wszyscy tutaj to regres :)
      • kamila.wil Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 01.06.08, 22:36
        najlepiej do Michaela Newtona ;)
    • jakks Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 30.06.08, 14:51
      jesli on cie nie chce to daj sobie spokoj.
      • youli Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 07.07.08, 00:51
        A cy ja człowiekowi żyć nie daje??? Ja juz o d3 lat go nie widuje a
        od kiedy ze mną zerwał nigsy zanim nie chodziłam. W tym śek, że ja
        nie moge dać sobie spokoju.
        Kiedys pewna wróżka mi powiedział, że to dlatego bo prawdziwej
        miłości się nie zapomina. Ale wiesz, ja mam na chwile obecna inny i
        to duzo ważniejszy problem... za co tu chlpeb kupic?
    • dominika.ok Ostrzegam przed tą metodą 22.05.13, 22:32
      Z całego serca przestrzegam was przed regresingiem. Bardzo często zajmują się tym ludzie nieuczciwi i niebezpieczni. Mając do czynienia z klientem "w dołku" są w stanie wmówić lub zasugerować mu największe brednie. Brednie, w które człowiek święcie wierzy, a one rujnują mu życie. Zamiast pomagać manipulują ludźmi z premedytacją dla osiągnięcia własnych celów. Miałam z tym kontakt przez blisko półtora roku i z ledwością się wyplątałam z gąszcza wmówionych mi straszliwych rzeczy. Błagam strzeżcie się tego. Nie dajcie się omamić przeszłością z którą nie macie nic wspólnego. Jak dziś patrzę na to z dystansu wydaje mi się, że ludzie, którzy się tym parają tworzą rodzaj sekty i to niezwykle niebezpiecznej.
      • 2stylista Re: Ostrzegam przed tą metodą 23.05.13, 06:40
        Dominika.ok
        W pełni popieram Pani post i również ostrzegam przed regresingiem szczególnie regresingiem Leszka ŻĄDŁY I całej tej grupy
    • jasno-ciemno Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 19.06.13, 15:58
      Warsztaty Regresji Hipnotycznej

      Regresja hipnotyczna jest metodą terapeutyczną polegającą na na wprowadzeniu człowieka w stan hipnozy i cofaniu się pamięcią do czasu, kiedy zaistniało traumatyczne wydarzenie. Regresja może dotyczyć obecnego życia jak i przeszłych wcieleń. Proces ten nazywany jest w psychologii regresją. Regresja polega na powrocie pamięcią do wydarzeń, których negatywne skutki możemy odczuwać do dzisiaj. Regresja umożliwia nam uwolnienie się od zakodowanych w podświadomości blokad.

      Korzyści wynikające z regresji hipnotycznej:

      lepsza zdolność komunikowania się z innymi ludźmi,

      poznanie jak działa hipnoza i jak wpływa na psychikę

      przypomnienie sobie swojej przeszłości

      zrozumienie, że przeszłość to nie zamknięta historia ale wpływająca na nas często negatywnie rzeczywistość

      stwierdzenie, że nasza teraźniejszość i przyszłość są tym lepsze im bardziej potrafimy rozwiązać problemy z przeszłości.

      06,07. 07
      sobota i niedziela, godz. 10.00 – 18.00

      AstroVita
      Kraków, ul. Zacisze 14
      e-mail: kontakt@astrovita.pl
      tel.: 690 069 986

      Prowadzi Lidia Miron
      Cena: 610 zł


      Bardzo prosimy o wcześniejsze zapisy!
    • manetaras_345 Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 07.05.25, 10:42
      Czy istnieją techniki pozwalające na samodzielne przeprowadzenie regresji hipnotycznej?
      • olieto Re: Regresing hipnotyczny - ktoś krzystał??? 07.05.25, 13:19
        Samodzielna regresja hipnotyczna jest możliwa, ale wymaga odpowiedniego przygotowania i praktyki. Warto zacząć od prostych technik relaksacyjnych i medytacyjnych. Istnieją również nagrania prowadzące przez cały proces. Jeśli jesteś zainteresowany, możesz zerknąć tutaj: regresja.net/regresja/.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka