more.words
28.06.08, 16:38
mam takie pytanie - gdyż zaczęłam chodzić do bio. Trafiłam do niego z
"polecenia" innej osoby-ogólnie ma "obłożenie".
Dzisiaj jednak wdałam się w nim w dyskusję i usłyszałam m.in., że nie pracuje
na tych wszystkich czakrach - i ze sie od tego odcina- ma swoje "punkty".
Następnie podczas rozmowy zaczął "oceniać Boga", np. stwierdzając że co to za
Bóg okrutny, który doświadcza różnymi chorobami ludzi. Szczerze mówiąc nie
podobało mi się to za bardzo. Natomiast co do efektów tych jego zabiegów- to
jestem po nich bardzo zrelaksowana, a podczas nich mam miękkie kolana i trochę
mi ręce drżą.
Powiedzcie mi - czy bioenergoterapeuta z takim podejściem jest dobry, czy też
lepiej zaprzestać korzystania z jego usług ?