wislocki12
23.12.17, 01:09
"To, co się zdarzyło na Podkarpaciu, pokazuje, że im bardziej PiS będzie gmerać w ordynacji wyborczej, tym takich wyników należy się spodziewać więcej. Wyników, w których kandydaci tej partii przegrywają z niezależnymi
"Czy Prawo i Sprawiedliwość może na Podkarpaciu coś przegrać? Przywykliśmy już do tego, że czego się nie tknie, zamienia tu w złoto. W złote wyniki.
Aż przyszła niedziela, 17 grudnia. W Jaśle, silnym ośrodku PiS, i w Lubaczowie odbyły się uzupełniające wybory do rad miejskich. W obu przypadkach kandydaci popierani przez PiS przegrali. W Jaśle sromotnie, w Lubaczowie o włos...." ;-))
rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,22817802,kandydaci-popierani-przez-pis-przegrywaja-na-podkarpaciu-przez.html