Dodaj do ulubionych

O ja biedna.

18.10.09, 01:37
Niewątpliwie odbiło mi już totalnie i nikt mi nie chce pomóc.
Obserwuj wątek
    • dolor Re: O ja biedna. 18.10.09, 01:41
      NIe. Ale jakbyś szukała kto by Ci chciał zaszkodzić, to ja chcę pierwsze miejsce
      w kolejce. O imidża zła trzeba dbać.
      • digesta.s Re: O ja biedna. 18.10.09, 09:54
        Nie wlewaj sobie Dolor.
        Na złoczyńcę, czyńcę zła ze złu, ciężką a wytrwałą pracą zasłużyć sobie trza. Nu...
        • digesta.s Re: O ja biedna. 18.10.09, 09:56
          Do usług, Kefirko.
          • sucharek_bl Re: O ja biedna. 18.10.09, 10:23
            Kefirko co się stało?
    • kefirka.de Re: O ja biedna. 18.10.09, 22:10
      Jeszcze się nic nie stało.Jeszcze. Z głupoty chcę sobie zniszczyć życie i
      zwichnąć karierę.
      • ichnia Re: O ja biedna. 19.10.09, 08:55
        kefirka.de napisała:
        > Jeszcze się nic nie stało.Jeszcze. Z głupoty chcę sobie zniszczyć życie i
        > zwichnąć karierę.

        Nie wierzę. Dzisiaj na pewno zmienisz zdanie.
        • kefirka.de Re: O ja biedna. 19.10.09, 09:51
          Muszę podjąć decyzję i nie potrafię. Skłaniam się do emocjonalnego a nie
          racjonalnego wyboru. Konsekwencje mogą nieźle dać mi w kość. Nie ma to jak stać
          w rozkroku i użalać się nad sobą.Sama sobie funduję ten dyskomfort.
          • ichnia Re: O ja biedna. 19.10.09, 09:58
            kefirka.de napisała:
            > Muszę podjąć decyzję i nie potrafię. Skłaniam się do emocjonalnego a nie
            > racjonalnego wyboru.

            Takie sytuacje są potwornie trudne. Podjąć decyzję, wziąć odpowiedzialność za
            nią i... nie żałować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka