brook
05.01.10, 21:17
Poruszę w tym temacie kilka spraw. Jeszcze kilka lat temu byłyśmy małymi
dziewczynkami, które mogły mówić co chcą, miały swobodę, i uważały, że chłopaki to
przybysze z UFO? A teraz... Nagle dostajemy wszystkie w kość: miesiączka,
zainteresowanie chłopakami, próby dorosłości, problemy z rówieśnikami, rodzicami, oceny
w szkole, hormony, huśtawka nastrojów... I my same musimy sobie z tym radzić. Chyba
czas między 12 a 18 rokiem życia jest najgorszym okresem dla dziewczyn... Wy też tak
myślicie? Mieliście jakiś problem z tych co wymieniłam? Proszę o zdanie!