Dodaj do ulubionych

świat się wali

24.07.10, 19:40
się bywało u psychologów
nie pomogło

się łykało tabletki
nie pomogło


się co okazuje?
że mam sport uprawiać

się mój mózg tego domaga
tak usłyszałam od Medycznego Autorytetu



Mask miał rację
trzeba było od początku Go słuchać
Obserwuj wątek
    • bazoooka Re: świat się wali 24.07.10, 19:41
      może wystarczą szachy?
      • kwiat_przecudny Re: świat się wali 24.07.10, 19:45
        bazoooka napisała:

        > może wystarczą szachy?

        się osób zaburzonych nie rozśmiesza
        się jeszcze okaże, że tabletki działają i co wtedy?
        • bazoooka Re: świat się wali 24.07.10, 20:20
          wtedy może od sportu wszelkiego się uchronisz.
          (rozśmieszajmy kwiata_przecudnego
          by ją ratować od sportu wszelkiego!)
    • kwiat_przecudny to jest kompletna porażka 24.07.10, 19:48
      mam styl życia zmieniać?
      wziąć się w garść?
      zacząć odczuwać radość życia?

      nie
      nie zgadzam się na takie herezje
      • lucyna_n Re: to jest kompletna porażka 24.07.10, 20:32
        ale ćwiczyć możesz, chyba że nie przeszkadza Ci niedołężna przyszłość.
        • kwiat_przecudny Re: to jest kompletna porażka 24.07.10, 20:49
          lucyna_n napisała:

          > ale ćwiczyć możesz, chyba że nie przeszkadza Ci niedołężna przyszłość.

          jaka przyszłość? wątroba nie wytrzyma
          • kara.mija Re: to jest kompletna porażka 24.07.10, 22:22
            o taaak .... biedne te nasze wątroby ...
    • kefirka.de Re: świat się wali 24.07.10, 23:09
      Jestem za włączeniem sportu. Kilka dodatkowych endorfin jeszcze nikomu nie
      zaszkodziło a nawet wprost przeciwnie. Kiedyś jeszcze w zdrowiu kręciłam
      systematycznie na stacjonarnym rowerku. Z czasem tak mi się spodobało, że dzień
      bez kręcenia był dniem straconym. Kontuzja przerwała ten korzystny nałóg i jakoś
      wrócić do niego nie mogę. Jednak nie ustaję w trudzie motywowania się na tą
      okoliczność.
      • ichnia Re: świat się wali 26.07.10, 07:43
        kefirka.de napisała:

        > Jestem za włączeniem sportu.

        Ja też. A nuż pomoże

        Kilka dodatkowych endorfin jeszcze nikomu nie
        > zaszkodziło a nawet wprost przeciwnie.

        No właśnie niedawno się zastanawiałam nad tymi endorfinami. One chyba udzielają
        się tylko zdrowym. A to na okoliczność tego, że ostatnio udało mi się pojeździć
        rowerem (nie stacjonarnym). Od tygodnia łaziłam na bieżnię i żadnych ale to
        absolutnie żadnych endorfin. Poza fizycznym zmęczeniem kompletnie nic. Niby
        sukces, że w ogóle dałam radę, bo od wielu lat przymierzałam się do
        jakiegokolwiek ruchu (dawno temu sport sprawiał mi przyjemność), ale nic poza tym.
        Na dodatek coraz mniej mam na to ochotę i coraz więcej wysiłku kosztuje mnie,
        żeby znów tam iść :(


        > Jednak nie ustaję w trudzie motywowania się na tą
        > okoliczność.

        Właśnie, tyle czasu się motywowałam, a gdy się udało - nagroda wcale nie jest
        taka wielka - więc i motywacja spada drastycznie...
        • lucyna_n Re: świat się wali 26.07.10, 11:02
          masz za słabą kondycję żeby odczuć endorfiny, zmęczenie przytłumiło, jak
          odrobinę kondycja lepsza to można odczuć przyjemność z wysiłku, tak wynika z
          moich osobistych obserwacji oczywiście a nie żadnych mundrych badań, dlatego
          depresyjny nie odczuwa bo jest dentka.
          • ichnia Re: świat się wali 26.07.10, 11:11
            lucyna_n napisała:

            > masz za słabą kondycję żeby odczuć endorfiny, zmęczenie przytłumiło, jak
            > odrobinę kondycja lepsza to można odczuć przyjemność z wysiłku, tak wynika z
            > moich osobistych obserwacji oczywiście a nie żadnych mundrych badań, dlatego
            > depresyjny nie odczuwa bo jest dentka.

            Hmm, wynika z tego, że nie powinnam ustawać w wysiłku.
            A z drugiej strony, niby zerowa kondycja, a nawet żadnego zakwasu nie miałam.
            Miałam nadzieję, że to będzie wstęp do bardziej intensywnego ruchu, ale nie wiem
            czy się nie przeliczyłam. Zobaczymy jak to będzie. Zresztą ostatnio moja
            aktywność "w życiu" (poniekąd z konieczności) przekroczyła co najmniej 200%
            normy i może to mnie też zmęczyło. Tak przyjemnie zaszyć się w domu bez potrzeby
            załatwiania miliona różnych spraw ;)
    • czekolada_z_orzechami Re: świat się wali 25.07.10, 22:00
      Uprawiaj seks. To też sport, jakby nie patrzeć.
      • lucyna_n Re: świat się wali 26.07.10, 01:06
        już ja ty coś napiszesz to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać
        • czekolada_z_orzechami Re: świat się wali 26.07.10, 07:10
          Dzięki, uprzejma jesteś.
          • lucyna_n Re: świat się wali 26.07.10, 11:01
            nie jestem i nie muszę
            ty jesteś za to głupia.
            • czekolada_z_orzechami Re: świat się wali 26.07.10, 11:31
              Na szczęście to tylko twoje, nic nie znaczące dla mnie zdanie.
          • o_slonce_jasne stary niedzwiedz mocno spi 26.07.10, 11:15
            stary niedzwiedz : chrrrrrrrrrrr

            kroliczki kopulatorki chodzace na palcach wokol : o seksie nie mowimy, bo sie go
            boimy, jak sie zbudzi to nas zje

            • lucyna_n Re: stary niedzwiedz mocno spi 28.07.10, 13:43
              bać to się nie boimy ale jak wy macie z Czekoladą niezmąconą przyjemność z seksu
              będąc w depresji to co wy macie za depresję się pytam?
              nei mowiąc już o tym że chyba nie każdy depresyjny trwa w szczęśliwym związku i
              może sobie uprawiać seks kiedy zechce, a szukanie partnera w depresji też jakoś
              kiepsko wychodzi. No chyba że ja jakaś dziwna jestem, bo inni w depresji
              funkcjonują normalnei pod każdym względem. Zresztą jak ludzie mogą normalnie dp
              pracy chodzić, samochodem keżdźić, zakupy robić, i seks satysfakcjonujący
              uprawiać to chyba faktycznie to pitolenie jest tylko że mają depresję.
              • dolor Re: stary niedzwiedz mocno spi 28.07.10, 14:03
                Jak się odpowiednio ustawić, wystarczy tylko leżeć. Leżeć i pojękiwać czasami.
                Cóż bardziej naturalnego dla depresyjnego?
                • lucyna_n Re: stary niedzwiedz mocno spi 28.07.10, 14:26
                  ty też jesteś głupi
                  • ellena_cyganka Re: stary niedzwiedz mocno spi 28.07.10, 14:56
                    Dolor błagam nie zdradzaj nam szczegółów swojego pożycia, zwłaszcza
                    tak żenujących.
                    • dolor Re: stary niedzwiedz mocno spi 28.07.10, 15:55
                      To prawdy ogólnoludzkie. Swoja drogą nikogo nie dziwi, jak depresyjny ma siłę
                      jeździć na drugi koniec miasta i wywnętrzać się przed jakimś psychoszamanem za
                      ciężkie pieniądze, a jakikolwiek przejaw względnie normalnej aktywności to już
                      niedowierzanie.
                  • dolor Re: stary niedzwiedz mocno spi 28.07.10, 15:56
                    Przynajmniej w niezłym towarzystwie.
              • ellena_cyganka Re: stary niedzwiedz mocno spi 28.07.10, 14:24
                Prawda jak cholera!
          • dolor Re: świat się wali 28.07.10, 13:05
            Przy Lucynie nie wolno używać słowa seks. Mask na ten przykład już dawno
            zastąpił je określeniem "robić pompki".
            • ellena_cyganka Re: świat się wali 28.07.10, 13:29
              moja babcia mówiła: uprawiać kochanie
            • lucyna_n Re: świat się wali 28.07.10, 13:32
              no właśnie, czyli że można jak sie chce.
      • o_slonce_jasne Re: świat się wali 26.07.10, 11:25
        czy mamy tu do czynienia z lekkaatletyka, podnoszeniem ciezarow czy sportami walki?
        • ellena_cyganka Re: świat się wali 27.07.10, 15:52
          Nie wiem jak to jest z tymi endorfinami po wysiłku fizycznym, ja
          nawet w czasach wzmożonego uprawania tego czy owego po wszystkim
          czułam tylko przygnębiające zmęczenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka