jolanta534
03.04.07, 11:41
Autor: jolanta534
Data: 02.04.07, 23:15 + dodaj do ulubionych wątków
+ odpowiedz
------------------------------------------------------------------------------
--
No cóz moja choroba zaczęła się przed 40 najpierw bólem nóg a szczególnie
kolan.Lekarz ortopeda zalecił tzw.wirówki(takie kapiele wodne)i blokady do
kolan a jakze oczywiscie zero efektu.Potem doszły bóle kręgosłupa,więc
nagrzewania,masaze na końcu nastawianie u kregarza,po czym ból kregosłupa
minął,w nogach został.Ale żeby nie było zbyt pieknie po miesiącu kręgosłup
odezwał się znowu.Potem zabrałam się za tarczycę tzn.za jej leczenie a że
było
to leczenie prywatne,bo wtedy jeszcze pracowałam i nie miałam czasu wystawać
w
kolejkach do specjalistów więc lekarka leczyła jak sie potem okazało moją
rzekomo chorą tarczycę nie tym co trzeba.No i pierwsze sanatorium a nóż
pomoże
na bóle i na depresję,która mnie powoli dopadała jak się domyślacie i to
niewiele pomogło.Jak już pisałam jestem optymistką o pogodnym nastroju i to
najbardziej mnie chyba ratuje przed całkowitym załamaniem się,szczególnie,że
boli mnie całe ciało,w nocy więcej się przewracam,niz śpię,rano jestem
sztywna
i obolała jakby mnie kto kijem obił a do tego mam niskie cisnienie i jestem
juz
od rana potwornie zmeczona a tu trzeba zyć i coś robić!Dzisiaj taki
przykład:pracowałam w ogródku,zwykłe pielenie,grabienie trochę kopania jak to
wiosną i po 1,5 godzinie juz chodziłam cała sztywna.Acha jeszcze jedno bardzo
muszę pilnować pory posiłku,jeśli przedłuzę o nie daj Boże pół godziny porę
następnego posiłku to mam okropne samopoczucie-cała się trzęsę i
słabnę,dawniej
tego nie miałam.Zaznaczam,ze poziom cukru jest u mnie prawidłowy.Lekarze na
razie mi nie pomogli medycyna alternatywna niestety też nie,chociaż nie
próbowałam na razie ani komory krio ani np.akupunktury a podobno tez
pomaga,mieszkam na opolskiej wsi od 8 lat nie pracuję i nie bardzo stać mnie
na
fachową pomoc,za którą trzeba płacić.No to tyle postaram się być w
kontakcie,bądzmy dobrej myśli.