07.07.12, 19:52
zaczęłam oglądać "Różę".
się długo zbierałam, bo nie lubię takiej tematyki, nie mogę, nie chcę.
no i nie dobrnęłam do połowy - musiałam uciec.
na poprawę nastroju po raz enty wskoczyłam w "Jasminum" i , gdy Eugenia do brata Zdrówko z tym swoim : - A co się dziwisz ? - to już ok. się zrobiło.
nie wiem czy ja "Różę" tę do końca obejrzę.
ale już na "Pianistę" poszłam jednak do kina, i książkę przeczytałam - chyba chodziło mi o to, iż wiedziałam wszak, że Wł. Szpilmanowi się udało.
a na "Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł" też dałam się namówić, ale równo 3 razy w kinie się rozpłakałam skrycie.
Obserwuj wątek
    • kretynek2 Re: Kino 07.07.12, 20:07
      W polskim kinie posucha taka, że komiksowe kino Smarzowskiego uchodzi za kulturę wysoką. Jak dla mnie najsłabszy z tych jego trzech filmów.

      Czarny czwartek jak najbardziej, bardzo dobry film
      • kretynek2 Re: Kino 07.07.12, 20:18
        Zestawienie tych dwóch filmów jest bardzo dobre.

        Na pierwszym jest błąkający się absurdalny inteligent o wiarygodności psychologicznej ameby, a na drugim jest czysty realizm bez tego pana.
    • kretynek2 Re: Kino 07.07.12, 20:52
      Jeszcze jest "w ciemności". Szkoda, że go nie nakręcił Polański, zamiast Holland, tylko wybrał Szpilmana, który nic nie wnosi, chyba wybiela tą postać i wygląda to na getto disneyland. Jest tak pięknie jak na broklinie, rodzina jak żydów z nowego jorku , nawet wbuchy są estetyczne. O wiele lepszy jest pomysł w ciemności, tylko pani Holand to nie Polański.

      I dlaczego powstańcy żydowcy są w wieku takim trzydziestoletnim? Zresztą zawsze tak jest w tych filmach, a najstarszy edelman mial chyba 23 lata, Anielewicz 21. Niemiaszki też czesto byly nastolatkami, to byly walki dzieciakow. Na filmach zawsze walki panów w wieku średnim.

      Tak jak w w człowieku z żelaza , ginie stary birkut. A tu głowny bohater był najstarszy po 30.Zgineli głównie ogoło 20tki. Ciekawe, że zawsze się te ofiary postarza.
      • olga_w_ogrodzie Re: Kino 07.07.12, 20:56
        odpowiedziałabym, ale obiecałam w innym wątku, że nie będę.
        no to nie odpowiadam.
    • olga_w_ogrodzie Re: Kino 07.07.12, 21:09
      a na tv Historia widziałam po raz pierwszy starą rozmowę z Wł. Szpilmanem.
      na 3 lata chyba przed Jego śmiercią.
      właśnie bardzo realistycznie mówił On.
      • kretynek2 Re: Kino 07.07.12, 21:22
        A czemu miał nie mówić? Ale pani Wiera Gran mówi, że ma na niego kwity i wygląda wiarygodnie.

        Swoją drogą, ciekawe jak Żydy się szarpały ze sobą po wojnie i tropiły zdrajców. Całkiem jak Pis-aki. Bierność w ciężkich czasach musi być odreagowana. A ci umoczeni muszą być najświętsi. Jak to się mówi gdzie ma się lokować szpieg kgb jak nie w partii republikanów.
        • olga_w_ogrodzie Re: Kino 07.07.12, 22:05
          kretynek2 napisał:

          > A czemu miał nie mówić? Ale pani Wiera Gran mówi, że ma na niego kwity i wygląd
          > a wiarygodnie.
          >
          > Swoją drogą, ciekawe jak Żydy się szarpały ze sobą po wojnie i tropiły zdrajców
          > . Całkiem jak Pis-aki. Bierność w ciężkich czasach musi być odreagowana. A ci u
          > moczeni muszą być najświętsi. Jak to się mówi gdzie ma się lokować szpieg kgb j
          > ak nie w partii republikanów.

          czemu miał nie przedstawiać realistycznie ?
          dziwaczne pytanie.
          a wszyscy snują swe opowieści zawsze realistycznie bez konfabulacji, idealizacji samych siebie albo z ukrywaniem prawdy, by kogoś nie ranić czy ze wstydu ?

          na panią Gran wielu też mówiło, że ma kwity.
          grożenie kwitami brzmi macierewiczowsko lub tymińsko.

          "Żydy się szarpały" ?
          być może Żydzi się szarpali i tropili nie więcej czy mniej, niż my - ludzie każdej innej narodowości, którzy szarpali się, szarpią i szarpać będą, bo to tylko ludzie - wg mnie, gatunek nad wyraz nieudaczny.


          • kretynek2 Re: Kino 07.07.12, 22:14
            No właśnie pan Szpilman miał się przyczyniać do opinii o pani Wierze.
            • olga_w_ogrodzie Re: Kino 07.07.12, 22:34
              nie wiem czy się przyczyniał czy nie.
              a jeśli, to może słusznie, a może nie.
              oboje Oni nie żyją, to po co macierewiczować nie znając faktów.
              • kretynek2 Re: Kino 07.07.12, 22:42
                A kto tu macierewiczuje? Ja sie nie wypowiadałem o tym kto umoczony, tylko o tym ze sie zarli podobnie jak wspolczesnie sie zra. Akurat bezzasadnosc zarzutow wobec pani Wiery udowodniono.
                • olga_w_ogrodzie Re: Kino 07.07.12, 23:16
                  kretynek2 napisał:

                  > A kto tu macierewiczuje? Ja sie nie wypowiadałem o tym kto umoczony, tylko o ty
                  > m ze sie zarli podobnie jak wspolczesnie sie zra.

                  Boższe.
                  ręce opadają.
                  ja mówię, że ktoś macierewiczuje ?
                  ja mówię, że nie ma co macierewiczować - w sensie - przyszłościowo.

                  Akurat bezzasadnosc zarzutow
                  > wobec pani Wiery udowodniono.

                  akurat wcale nie wiem czy były zasadne czy nie.
                  dużo na ten temat czytałam i opinie są podzielone.
                  ja macierewiczować nie mam chęci, zatem bez dowodów niczego nie uznam.

                  jednocześnie -
                  tak, jak mogę wierzyć w Jej uczciwość, tak samo w uczciwość Wł. Szpilmana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka