olga_w_ogrodzie
06.09.12, 11:53
przedwczoraj chyba, w Trójce, Jakub Strzyczkowski dopytywał czy lubią ludzie kupować od akwizytorów.
jak się można było spodziewać tylko 1 proc. słuchaczy stwierdziło było, że lubi.
narzekano na nachalność, wręcz chamstwo akwizytorów wpychających towar.
pan jakiś zadzwonił i twierdził, że kiedyś ludzie byli lepiej wychowani, w starej szkole kultury obyczajów i zasad i tak się nie zachowywali.
się zastanowiłam czy tu aby na pewno o dobre wychowanie idzie i prezentowanie klasy.
za komuny byli akwizytorzy ?
czy w ogóle była taka podaż, że aż towary na siłę ktoś komuś wpychać musiał ?
a że bywało chamsko też, to przekonać się można było w kolejkach.
teraz, w dobie spisku żarówkowego, już nie kupujący muszą bywać bezczelni, by zdobyć towar, ale sprzedający, aby go wcisnąć.
niektórym, IMO, nieco się myli, gdy opowiadają o pokoleniowych charakterach ludzkich odrywając się od myślenia o ówczesnej rzeczywistości.