Dodaj do ulubionych

Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone

14.01.13, 09:49
Witam, zastanawiam się na co powinnam zwrócić uwagę przy wyborze wózka: poród w czerwcu, ścieżki i drogi nie utwardzone. Może konkretne modele wózków polecicie czy warto kupować 3 w 1?
Obserwuj wątek
    • joapio1 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 09:54
      joapio1 napisała:

      > Witam, zastanawiam się na co powinnam zwrócić uwagę przy wyborze wózka: poród w
      > czerwcu, ścieżki i drogi nie utwardzone. Może konkretne modele wózków polecici
      > e czy warto kupować 3 w 1?

      Dodam jeszcze, że wózek będzie przewożony samochodem nie muszę go wnosić do domu.
      • linkap_wawa Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 11:19
        to jeszcze napisz czy wozek musi byc przewozony samochodem - to znaczy, czy bedziesz go musiala czesto skladac i rozkladac i pakowac do bagaznika - a jesli tak to jaki macie samochod i bagaznik. Na tereny dobre sa wozki o krzyzakowym stelazu (np. emmaljunga, jedo bartatina) tylko przy malym samochodzie bedziesz miala problem zeby zmiescictaki wozek do bagaznika.
        • joapio1 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 13:09
          Składać wózek będę musiała w momencie kiedy będę chciała pojechać na zakupy w tygodniu czy na weekend do rodziców. Samochód kombi. Myślę ze na zakupy wystarczy zamontowanie do wózka fotelika?
          • linkap_wawa Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 16:22
            jesli masz kombiaka, to w sumie nie masz ograniczen - ja bym wybrala emmaljunge (nawet uzywana bo to dobre wozki) lub z tanszych roana albo bartatine.
            • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 17:16
              linkap_wawa napisała:

              > jesli masz kombiaka, to w sumie nie masz ograniczen - ja bym wybrala emmaljunge
              > (nawet uzywana bo to dobre wozki) lub z tanszych roana albo bartatine.

              Wiem że o gustach się nie dyskutuje ale Emmaljunga to jeden z najbrzydszych wózków dostępnych na rynku (wg mnie) Kosztuje prawie tyle co Mutsy a wygląda jak wózek za 300zł 3w1. w dodatku wygląda jak by miał z 15lat lub więcej. nie moja stylistyka, nie moja bajka smile
              • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 17:19
                a co do jakości to się nie wypowiadam bo nigdy nie brałąm tego wózka pod uwagę. Wiem że Mutsy są świetnej jakości. Moja przyjaciółka kupiła używany od jakiegoś komisu na Allegro i nie dość że wygląda prawie jak nówka to jest naprawdę technicznie jak mój nowy (tkanina w Mutsy jest nie do zajechania)
    • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 14:43
      Polecam Mutsy Urban Rider lub 4rider. Mieszkam przy lesie- często chodzimy do lasu na spacery. Mam Mutsy i sprawdza się doskonale. Moja siostra i przyjaciółka również mają Mutsy (4rider) i są bardzo zadowolone. Lekki nie jest ale mieszkam w domku i nie muszę tachać go po schodach (choć przyjaciółka mieszka w bloku i mówi że nie ma problemu- wciąga sobie go po schodach bez specjalnego wysiłku) Składa się szybko i łatwo (ok 3 sekundy mi to zajmuje) Jak masz pytania to śmiało smile
    • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 14:44
      aaa no i ja kupiłam z fotelikiem Maxi Cosi Pebble ale są też fajne Mutsy 3w1 (wtedy jest jakiś inny fotelik w zestawie- firmy Mutsy)
      • joapio1 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 17:18
        No właśnie wózki emma jakoś mi się nie bardzo podobają szukam czegoś zgrabniejszego tzn. mniejszego bo sama jestem niewielka ledwo 160cm. Zastanawiam się czy dobrym rozwiązaniem jest kupno np tylko gondoli a później czegoś innego. Mutsy mi się podoba ale jak wygląda sytuacja ze wstrzasami , ponieważ chodnik mam tylko przy bloku , a dalej to drogi leśne i dojazdowe ale nieutwardzone. Boję się żeby malucha mi nie wytrzymało.
        • pomilak1 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 17:56
          Mutsy jest twardym wózkiem i ma nikłą amortyzację bardziej wynikającą z pompowanych kół. Do tego ma małą spacerówkę i mega nisko osadzoną budę.
          Na wertepy i polne drogi na pewno lepsza będzie brzydka emma ale ze świetną amortyzacją niż mutsy (który mi się osobiście nie podoba, a na pewno UR nie jest zgrabny) który wytrzęsie noworodka na każdym wyboju.

          Pomysł z gondolą wg mnie jest dobry. Na początek kup sobie używaną gondolę (a nawet i 3w1) właśnie z bdb amortyzacją np emmaljuna, hartan, jedo fyn, jedo bartatina, roan marita. Pojeździsz tą gondolą 6-8 m-cy, potem do wiosny możesz poużywać tej spacerówki z wózka wielofunkcyjnego (np ta wspomniana emma ba bardzo fajnie osłoniętą spacerówkę), a potem sobie kupisz jakąś fajną spacerówkę w teren np Mountain Buggy Urban Jungle/Swift, Baby Jogger City Mini GT/Elite, Nipper i inne tego typu smile
          • pomilak1 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 17:57
            raczej miało być 2w1 bo fotelik kup raczej nowy smilechyba że używany ale od zaufanej osobysmile
        • agusia041 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 18:02
          Zakup na początek samej gondoli to bardzo dobry pomysł. Spacerówki z zestawów 2w1 często nie są zbyt wygodne, poza tym zanim maluch wyrośnie z gondoli Ty zdążysz określić swoje wymagania i preferencje co do wózka. Na spokojnie i bez stresu smile
          Ja akurat miałam Emmaljungę i bardzo polecam dla niemowlaka, ale akurat wersja spacerowa zupełnie mi nie odpowiadała sad
          • joapio1 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 19:07
            A tak mniej więcej do ilu miesięcy maluch jeździ w gondoli a? Bo z tego co piszecie z 6 napewno więc do końca grudnia w sumie będę używać gondoli. Później też dobrze musi mi oslaniac przed zimnem i po śniegu smigac , a potem to dzidzia będzie większą i łatwiej będzie coś wybrać. Oczywiście fotelik tylko nowy wchodzi w grę. Emma jest wykluczony napewnosmile
            • pomilak1 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 20:34
              To zależy od dziecka, jego charakteru, predyspozycji i wielkości. Jedne jeżdżą 8 m-cy inne 3m-ce.
              • djulliet Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 21:18
                Jak nie Emmaljunga to może jeszcze z gondoli Teutonia Mistral P, Inglesina Magnum, Vittoria albo Sofia, Peg Perego Culla albo Young- tylko wersja głęboka
        • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 21:24
          Ja chodnik mam tylko przed domem tzn osiedlowy. Na spacer zawsze chodzimy do lasu bo mieszkamy na osiedli które jest 100m od niego. Wózek sprawdza się idealnie (nad wyborem wózka zastanawiałam się z mężem 8 mies- moja siostra drugie tyle wink)

          Pomilak1 nie prawda. Urban jest amortyzowany również na stelażu- nie tylko na kołach. Ugina się też rama w miejscu gdzie ma L. O tej budzie czytałam i śmieszy mnie to ogromnie bo mój synek mały nie jest a buda nam nie przeszkadza... Spacerówka ma normalną wielkość- porównywalną z 80% innych wózków dostępnych na rynku- długo wałkowałam ten temat bo właśnie takich bzdur naczytałam się w necie. Mojego synka jakoś nie wytrzęsło, siostrzeńca też nie big_grin W gondolce mój synek jeździł 6,5 mies (urodzony z wagą prawie 4kg) a miałam najmniejszy z modeli Mutsy- Joey. Emma swoim wyglądem odstrasza na odległość i w moim wypadku sam widok przekreślił wszystko. W sklepie nawet się z mężem do Emmy nie przymierzaliśmy bo byłam pewna że to "cudo" to jakiś "badziew" wink - tak wygląda. Dopiero cena mi uświadomiła że to wózek z ciut wyższej półki....

          japio mój synek jeżdził w gondolce ponad 6 mies bo uwielbiał... Zaraz zasypiał smile W sumie myślałam że szybciej przesiądzie się do spacerówki (dlatego cieszyłam się że rozkłada się do pozycji leżącej) Ja kupiłam jednocześnie i gondolkę i spacerówkę ale tak jak pisałam miałam bardzo dobrze przemyślany temat i byłam zdecydowana na Mutsy i wiedziałam że nie odwidzi mi się za 3-4 mies.
    • ibs79 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 21:41
      Mając taką wiedzę na temat wózków i małych dzieci jaką mam teraz, w życiu nie kupię żadnego zestawu 2 w 1,a o 3 w 1nawet nie wspomnę!!!
      Mieszkam podobnie jak Ty, na obrzeżach miasta, gdzie chodniki są tylko przy bloku i dziś kupiłabym na początek samą gondolkę na stelażu na wahaczach i dużych kołąch, nie koniecznie skrętnych, jak największą się da i nie koniecznie jakąś firmową. Takim wózkiem pojeździsz max 7 miesięcy, więc nie opłaca się wywalać wiele kasy, a na wahaczach dlatego, że to najlepsza amortyzacja dla takiego maluszka. Proponuję poczytać o szkodliwości wstrząsów i mikro urazach mózgu, zanim zdecydujesz się na wózek ze słabą amortyzacją w pierwszym okresie rozwoju maluszka. Gdy dziecko zacznie siedzieć możesz kupić fajniutką spacerówkę na dużych kołach dla wygody maluszka smile
      • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 22:21
        ibs79 napisała:

        > Mając taką wiedzę na temat wózków i małych dzieci jaką mam teraz, w życiu nie k
        > upię żadnego zestawu 2 w 1,a o 3 w 1nawet nie wspomnę!!!
        > Mieszkam podobnie jak Ty, na obrzeżach miasta, gdzie chodniki są tylko przy blo
        > ku i dziś kupiłabym na początek samą gondolkę na stelażu na wahaczach i dużych
        > kołąch, nie koniecznie skrętnych, jak największą się da i nie koniecznie jakąś
        > firmową. Takim wózkiem pojeździsz max 7 miesięcy, więc nie opłaca się wywalać w
        > iele kasy, a na wahaczach dlatego, że to najlepsza amortyzacja dla takiego malu
        > szka. Proponuję poczytać o szkodliwości wstrząsów i mikro urazach mózgu, zanim
        > zdecydujesz się na wózek ze słabą amortyzacją w pierwszym okresie rozwoju malus
        > zka. Gdy dziecko zacznie siedzieć możesz kupić fajniutką spacerówkę na dużych k
        > ołach dla wygody maluszka smile


        czytałam o tym o czym piszesz. Czytałam też że takie "wstrząsy" są np podczas jazdy samochodem smile Na naszych drogach szczególnie jak to w PL smile
        Wiesz ja bym nie kupiła jak to nazwałas nie firmowej gondolki ze stelażem bo podejrzewam że pod tym pojęciem kryje się coś taniego czyli badziewnego. Może i jest tak że będziesz używać jej którki- max 7 mies. Ale ile się przez ten czas umęczysz????? Miałam kiedyś okazję prowadzić wózek taki jak to nazywasz nie firmowy. Trwało to zaledwie kilka minut (odprowadzałam koleżankę) i wierz mi byłam mokra! Umęczyłam się okrutnie. Z drugiej strony jeśli kupić choć trochę lepszy a na 7 mies to strata pieniędzy (bo stelaż na którym miałabyś zamontować spacerówkę zostaje bezużyteczny)
        Uważam że lepiej dobrze przemyśleć sprawę i kupić od razu taki stelaż z gondolką na który potem dokupimy spacerówkę którą chcemy mieć (lub kupujemy od razu) To nie tylko kwestia wózka ale akcesoriów. Nie każda parasolka, torba, folia, kosz itd pasują na każdy wózek. Kupisz do gondolki a potem kupując inną spacerówkę kupisz nowe akcesoria? Ja nie ma to być badziew to wydasz kupę kasy- niepotrzebnie....
        • ibs79 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 22:31
          Nie firmowy=wózek nie drogi, nie z górnej półki=polecany przez forumowiczki i nie ma = badziew
          • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 15.01.13, 09:12
            ibs79 napisała:

            > Nie firmowy=wózek nie drogi, nie z górnej półki=polecany przez forumowiczki i n
            > ie ma = badziew

            a konkretnie? wskaż mi tani i naprawdę dobry wózek smile
          • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 15.01.13, 09:31
            Olasja gromów nie będzie smile Chyba że zaczniesz pisać takie bajki jak inni na forach smile Też w nie wierzyłam. Mimo to najpierw kupiła moja siostra, potem ja. I 99% opowieści o rurkach, podnóżkach itd to dziwne bajki..... Najlżejszy nie jest- to już ustaliłyśmy. Czy brzydki? Każdy ma inny gust smile Gondolka nam służyła 6,5 mies (synek ważył 3950 jak się urodził) po co dłużej??Potem maluszek chce poznawać świat i widzieć wszystko w koło smile

            Thea19 też nawet za darmo być nie przyjęła podarku w postaci Emmy itp. smile Po prostu są brzydkie wg mnie (ale to kwestia gustu) Maxi Cosi mi się podobają- może ciut mniej niż mutsy ale śa stylistycznie ładne - nie jak z lat 80 smile

            Ibis a ja stawiam i na jedno i na 2. Bo moja wygoda też jest ważna. Nie chcę po każdym 2 godzinnym spacerze wracać mokra i umęczona.

            Linkap ja nie mówiłam o ŻADNYCH wadach Emmy bo nie mam pojęcia jakie są. Ani przez sekundę się nie zastanawiałam nad nią wybierając wózek bo mnie odstrasza tym jak wygląda więc się nie wypowiadam na temat funkcjonalności. Wydając 3-4 tys na wózek (mówię o nowym) chcę taki który jest funkcjonalny i wg MNIE ŁADNY. Ja mam skrętną oś i na bezdrożach nie używam ale w sklepach i mieście zawsze smile

            Sole woziłaś roczne dziecko w gondoli??????Ja fotelik wklikiwałam na stelaż bardzo często bo czasem brałąm tylko stelaż i fotelik smile

        • ollasja Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 22:58
          A ja wybrałabym Baby Jogger City Elite z gondolką np.
          I nie wybrałabym Mutsy, bo nie jest ani ładny, ani tani, ani zgrabny, ani lekki, a do tego ma małą gondolkę i (jak wielokrotnie czytałam na róznych forach) niewygodne siedzisko spacerówki dla dziecka.
          Gromy ciskane przez Evę, jako absolutną fankę tego produktu przyjmę na klatę (to tak na wszelki wypadek zaznaczam wink
      • thea19 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 22:51
        eee tam. kupowanie landary o wielkich rozmiarach i wadze po zlozeniu to tez meczarnia. 7mcy to nie 7dni. skretne kola to mega ulatwienie w manewrowaniu i dla mnie osobiscie sa niezbedne
        emmy, roany, jedo tez mi sie nie podobaja i chocby nie wiem jak je zachwalano to bym za darmo nie chciala. normalnie wozki z koldra zamiast budy
        mutsy tez wizualnie nie trafilo w moj gust
        jako pierwszy wozek mialam mure i byla spoko. wszelakie wstrzasy byly porzadane bo tylko wtedy mlody sie nie darl a spal. i mialam zestaw 3 w 1. gondoli uzywalam 5,5mca bo sie cieplo zrobilo, spacerowki nastepne 10mcy a pozniej sprzedalam. fotelik byl w uzytku rok
        • ibs79 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 14.01.13, 23:30
          Jeżeli nie musisz wózka nigdzie wnosić ani znosić, to na dziś po swoich doświadczeniach z wózkami wolałabym wielką landarę w której bezpiecznie mogę wozić dzieć aż nie zacznie siedzieć, niż przesadzać 5-miesięczniaka do spacerówki, bo się w gondoli nie mieści. Wtedy można już określić jaki jest dzieciaczek i jakie się ma wymagania co do przyszłego wózka.
          Wszystkie moje wózki miały skrętne koła, ale jeździłam też i bez, uważam, że przy manewrowaniu wózkiem z gondolą, gdzie w środku wozisz dziecię które mało waży, skrętne koła nie są koniecznością. Koniecznością przy nierównym podłożu i dziecku poniżej 6 miesiąca jest bezwzględnie bardzo dobra amortyzacja. Dziś postawiłabym na 4 duże koła i dobrą amortyzację niż osobistą wygodę.
          • thea19 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 15.01.13, 22:09
            akurat ja mialam bardzo duza gondole bo jeszcze majac rok sie w niej mlody miescil.
            uzeranie sie w niewygodnym wozkiem w imie meczenstwa matki polki uwazam za nieporozumienie. ja wozek kupuje dla siebie, dla swojej wygody, dziecku jest on zupelnei zbedny. jak juz go kupuje to ma spelniac moje wymagania (dzieciece tez uwzgledniam - ma sie wygodnie miescic)
            jezdzilam po lesie tym malo amortyzowanym wozkiem i popatrz, moje dziecko jest zupelnie normalne. jakos nikt nie stwierdzil ubytkow w mozgu (mial w swoim zyciu 6razy usg glowy). ponadto wszelkie wstrzasy byly mu potrzebne do snu, na chodnikach sie darl i musialam celowac w dziury by spal
            • linkap_wawa Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 16.01.13, 09:53
              jesli juz to ubytkow w mozgu - czy raczej mikrouszkodzen nie stwierdza sie przy uzyciu usg, tylko ewentualnie rezonansem magnetycznym lub tomografia komputerowa... mikrouszkodzeń mózgu często nie da się tego zauważyć od razu - problemy mogą pojawić się dopiero w wieku szkolnym - mogą to być zaburzenia koordynacji czy problemy z nauką. Czego oczywiscie tobie nie zycze....
              • thea19 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 16.01.13, 14:34
                gdyby wozki szkodzily brakiem amortyzacji, to 90% dieci mialoby uszczerbki. dziecko w gondoli nie jedzie na desce, ma materac, ubranie a matka chyba nie pedzi w wyscigu crossowym. nie widzialam na spacerach podskakujacych niemowlakow w gondolach, raczej tempo 1km/h i chyba dlatego pasy sa dopiero w spacerowce.
                wieksza krzywde glowie dziecko samo robi spadajac z krzesla czy upadajac przy nauce chodzenia.
                co do szkodliwosci wozkow, do tej pory to stwierdzono rakotworcze substancje w paru modelach i obcinajace palce maclareny (o ile mnie pamiec nie myli)
              • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 16.01.13, 20:57
                linkap_wawa napisała:

                > jesli juz to ubytkow w mozgu - czy raczej mikrouszkodzen nie stwierdza sie przy
                > uzyciu usg, tylko ewentualnie rezonansem magnetycznym lub tomografia komputero
                > wa... mikrouszkodzeń mózgu często nie da się tego zauważyć od razu - problemy
                > mogą pojawić się dopiero w wieku szkolnym - mogą to być zaburzenia koordynacji
                > czy problemy z nauką. Czego oczywiscie tobie nie zycze....


                bez przesady.. Jakie to musiałyby być wstrząsy?? 80% wózków na naszym rynku nie jest poduszkowcami a dzieci są normalne smile Nie siej paniki...
                P.S. Tobie piszemy T a nie t smile
                • linkap_wawa Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 17.01.13, 08:14
                  nie sieje paniki - bo nigdzie w swojej wypowiedzi nie stwierdzilam ze mikrouszkodzenia powstaja od wozenia dziecka w wozku - proponuje raz jeszcze przeczytac co napisalam - odnioslam sie tylko do tego jak sie je diagnozuje i czym moga sie objawiac.
                  A co do "ty" - szkoly sa rozne - niektore mowia ze, pisze sie wielka litera glownie w listach i wtedy gdy chce sie okazac wyjatkowy szacunek;P
                  • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 17.01.13, 11:28
                    Linkap pominę milczeniem Twoją wypowiedź- w tym wypadku jest ono złotem.....
                    • linkap_wawa Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 17.01.13, 11:58
                      droga Evo - no to zdecyduj sie kochana, albo "pomijasz milczeniem" albo komentujeszsmile
                      • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 17.01.13, 13:43
                        linkap_wawa napisała:

                        > droga Evo - no to zdecyduj sie kochana, albo "pomijasz milczeniem" albo koment
                        > ujeszsmile

                        Pominęłam milczeniem. Gdybym skomentowała było by gorąco smile
            • ibs79 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 17.01.13, 00:44
              Thea, a kto tu mówi o użeraniu się z czymkolwiek? Skrętne koła w gondoli, po nierównym terenie nie są koniecznością. Nikt tu nie robi z siebie umęczonej matki, zacznij w końcu czytać ze zrozumieniem. A na temat mikro uszkodzeń zacznij się wypowiadać jak sobie uzupełnisz braki w swojej wiedzy. No ale skoro twierdzisz, że mogę tu popatrzeć na Twoje dzieci... no cóż, pozostawiam bez komentarza wink
              Pozdrawiam
              • thea19 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 17.01.13, 13:49
                ja mam jedno dziecko, popatrzec sobie na nie nie mozesz.
                niby jakie braki w wiedzy?
                co do meczenstwa, to przeczytaj sama co proponujesz i jak chcesz to sobie korzystaj. pchalam roana i mi wystarczy. koniec piesni neurologu za dyche
                • eva2012 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 17.01.13, 16:06
                  thea19 napisała:

                  > ja mam jedno dziecko, popatrzec sobie na nie nie mozesz.
                  > niby jakie braki w wiedzy?
                  > co do meczenstwa, to przeczytaj sama co proponujesz i jak chcesz to sobie korzy
                  > staj. pchalam roana i mi wystarczy. koniec piesni neurologu za dyche

                  dobre ;D;D;D
                • ibs79 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 17.01.13, 17:49
                  Klasa i słoma z butów, ale cóż, można tylko współczuć. Pozdrawiam smile
        • linkap_wawa Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 15.01.13, 08:39
          htea, eva - o gustach sie nie dyskutuje, a wiekszosc wad ktore wy przedstawiacie dotycza wygladu - jak dla mnie troche nietrafione argumenty. Waga i gabaryty - owszem wozki emmy, roany i bartatiny sa ciezkie ale autorka watku napisala, ze nie bedzie wozka zbyt czesto pakowala do bagaznika i nie musi go znosic ze schodow. Autorka watku napisala rowniez ze potrzebuje wozka na bezdroza - wozek nastelazu krzyzakowym bedzie zawsze mial lepsza amortyzacje od innych i to raczej nie podlega dyskusji. Skretne kola na sciezkach i wybojach tez sa srednio potrzebne, wrecz czasem utrudniaja prowadzenie wozka. Zreszta akurat emma bardzo latwo manewrowac, nawet bez skretnych kol. Inna sprawa, ze autorce watku tego typu wozki sie nie podobaja. Wiec moze ktorys z MB?
          • joapio1 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 15.01.13, 09:37
            Dziękuje wszystkim za opinie . Akurat wózki jedo fyn nawet mi się podobają i jestem skłonna kupić ten wózek a później porządną spacerowke . Wpsomnialyscie o MB to może warto kupić go od razu? Mam totalny metlik w głowie.
            • linkap_wawa Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 15.01.13, 10:19
              MB mozna kupic z gondolką. A czy wybrac fyna czy MB to juz kwestia twojego budzetu, bo MB sa dosyc drogie, ale z drugiej strony na bezdroza na pewno lepsze od fyna (wejdz sobie na blog wózkomania - tam masz dosyc szczegolowy opis MB - wozkomania.blogspot.com/2011/04/mountain-buggy-urban-jungle-vs-baby.html).
              • joapio1 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 15.01.13, 11:57
                Dziękuje za link. A co myślicie o navingtonie ? Znalazłam na allegro np używaną gondole za 800zł
                • linkap_wawa Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 15.01.13, 13:02
                  navigtona nigdy nie mialam i za bardzo sie w tej marce nie rozeznaje, ale nie sadze, zeby mial wystarczajaco dobra amortyzacje na tereny - no chyba ze ktorys z modeli na krzyzakowym stelazu ale zrozumialam, ze taki typ wozka ci sie za bardzo nie podoba.
                • djulliet Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 16.01.13, 17:48
                  na forum już dziewczyny pisały że navington to ta sama firma co delti, stanowczo cena zbyt wysoka co do jakości. Ja spotykam skrzypiące egzemplarze na moim osiedlu.
                  • agusia041 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 16.01.13, 18:47
                    Dokładnie tak, Navington to Deltim ten od X-landera. Niby wizualnie wózki wyglądają na dopracowane, ale ja rok temu jednak zrezygnowałam z zakupu galeona.
                    • kasiekonik Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 17.01.13, 15:42
                      Miałam Navingtona na ramie Corvet i sprzedałam. Kiepsko z amortyzacją chociaż wygląd mają całkiem całkiem. Poza tym do szału doprowadzała mnie jego waga i brak skrętnych kół, ale ja ten wózek musiałam targać po schodach...
    • sole78 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 15.01.13, 00:59
      Jakbym dzisiaj kupowała wózek, to kupiłabym używaną Inglesinę Magnum, co prawda trochę niezwrotna, ale ładniejsza niż emmy, teutonie, tańsza, a mega wygodna dla dziecka i pchającego. Ja uparłam się bezwzględnie na Mutsy UR, ale dodatkowo chciałam mieć wózek w domu, a kolega pozbywał się właśnie Inglesiny, to odkupiłam ją za 400 zł w stanie idealnym (Inglesiny są nie do zarcia). Ma ogromną gondolę, jeszcze jako ponad roczniak mi się do niej mieścił.Przekazałam dalej, bo w wersji spacerowej już mi się tak nie podoba (chociaż ma wszystko co potrzeba: przekładane siedzisko, reg. podnóżek, oparcie, duża buda i wciąż bardzo wygodny smile) O mutsy pisałam ostatnio, więc przemilczę. Jako spacerówkę na taki teren jaki opisujesz kupiłabym nippera, bądź inne polecane na forum po rozeznaniu tematu. U mnie 3 w 1 (mutsy) wcale się nie sprawdził: ani raz nie wpięłam fotelika w stelaż , a spacerówkę używałam 3 miesiące i sprzedałam, bo ciężkie toto i dużo miejsca zajmuje.
      • lamciad Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 17.01.13, 15:13
        Navingtona ma moja szwagierka i stanowczo nie polecam na bezdroza,strasznie twarde wozki i ciezkie,za wysoka cena do jakosci.

        Powiem ci tak,jak orzyjdzie zima i przez te swoje tereny bedziesz musiala przejechac wozkiem ze skretnymi malymi kolami to sie powiesisz na pierwszym lepszym drzewie.Juz wyrazilas swoja opinie o emmie,ale proponuje,zebys ja poprowadzala chwile,a potem np.wspomnianego mutsy,a wierz mi,ze wyglad bedziesz miala głęboko w d...

        Sama jestem posiadaczka bugaboo cameleon i kocham go nad zycie,ale jadac ostatnio w gory pozyczylam od kolezanki emme model city cross (przyjrzyj mu sie,bo jak na tę firmę to dosc zgrabny model i w sam raz na takie wielkoludy,jak my,czyli 160cm w kapeluszu).Śniegu mielismy po pas,do tego ze dwa dni mróz -10st,ostatniego dnia sniezyca,a my z emma cały dzień na stoku,bo ciepło,wygodnie,dzieciak dobrze osłonięty,nawet folii nie musialam wyciagac,bo malej nic do srodka nie padało.Brat mojego męza,ktory uparł sie na kupno wspomnianego navingtona miał okazję popchac sobie emme i,chcial nie chcial,przyznał mi rację,ze ten drugi jest nieporownywalnie lepszy i wygodniejszy.
        • joapio1 Re: Wózek na ścieżki i drogi nieutwardzone 09.02.13, 09:51
          Byłam wczoraj w sklepie i mają taka oto promocję: wózek navington do wyboru 3 rodzaje stelaża caravel , galeon , corvet , gondola , fotelik , spacerowka i do tego dają za 1zł stelaz Finn, spiworek , stojak . Co wy o tym myślicie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka