Dodaj do ulubionych

Musze placić za błędy dentysty?

05.11.06, 18:21
Byłam u dentystki, ot tak do kontroli i okazała się, że jest mały ubytek w
dolnej prawej 6. Pani zabląbowała a po zakończonej pracy oświadczyła, że
również był ubytek w sąsiedniej 5 i też wypełnila ząb. Powiedziała że użyla
dobrych, trwałych materiałów i to kosztuje 180 zł.Zapłaciłam. Wróciłam do domu
i bardzo mnie bolała ta 6. Poszłam do niej ponownie, a Pani oświadczyła, że
błąd w sztuce i wszystko trzeba wyrzucić z tej 6 i będzie leczenie
kanałowe.Ide niebawem na ostatnią wizyte i Pani prosiła mnie, zebym
przygotowała sianko na wypełnienie 6 -90zł. A przecież ja już raz za to
zapłaciłam a ona żle oceniła sytuację i dlatego tamtą poprzednią trzeba było
wyrzucic.Moje pytanie brzmi, czy mogę powiedzieć jej, ze to jej wina i że nie
zapłacę za kolejne wypełnienie? Proszę o opinię.
Obserwuj wątek
    • moskirz Re: Musze placić za błędy dentysty? 06.11.06, 11:07
      czesto przy głebokich ubytkach dochodzi do bólu po "borowaniu".. świadczy to o
      juz panującym w miazdze zeba procesie zapalnym.. głebokie ubytki - wg
      klasyfikacji zapalnej - to juz jest pierszy stopien zapalenia.. to juz od zeba
      zalezy czy sam sie obroni czy nie ( od jego kondycji) a tego żaden ze
      stomatologównie jest w stanie przewidzieć..

      niektórzy głebokie ubytki od razu leczą kanałowo..

      można też próbowac ratowac zeba - lekarstwo na kilka m-cy.. jesli jednak
      wystapi ostry bol odstepuje sie od ratowania i leczy się kanałowo...

      miazga zeba ma swoje rogi ( wypustki jak drzewo gałezie) czasem róg miazgi
      znajdzie ise powierzchniowo w stosunku do szkliwa ale nadal jest to ubytek
      głeboki patrząc na dno ubytku ( głebokośc określa się odległościa gna ubytku
      od miazgi)

      • lol21ndm Prosze o rade 10.01.07, 00:17
        Moskirz,

        Moze i mi cos poradzisz? Wlasnie mam taka sytuacje jak opisujesz; moj zwykly
        dentysta (w UK) stwierdzil gleboki ubytek (z podejrzeniem o potrzebe leczenia
        kanalowego), jednak potem borujac doszedl do wniosku, ze nie jest jeszcze tak
        zle, i wstawil amalgamat. Zab zaczal mnie bolec wieczorami (juz lezac w lozku),
        jak rowniez reagowal na zimno. Poszlam znow do niego; stwierdzil, ze pewnie za
        malo plombe spilowal i to dlatego, ale jesli nie pomoze, to pewnie skonczy sie
        na kanalowym. Pytal tez, czy reaguje na gorace - odpowiedzialam zgodnie z
        prawda, ze nie.

        Zab jednak dalej bolal. Podczas mojego swiatecznego-noworocznego pobytu w PL
        poszlam prywatnie (w ostatni piatek). Dentystka skrytykowala, ze amalgamat byl
        bez izolacji. Wywalila plombe, i wlozyla jakies rozowe fuji iles tam. Mialam z
        tym zyc do konca kwietnia, bo dopiero wowczas bede w PL ponownie. Powiedziala,
        ze albo przejdzie, albo trzeba bedzie kanalowo, ale ma nadzieje, ze zab da sie
        uratowac przez leczeniem kanalowym. Jednak na odchodnym stwierdzila, ze bolec
        powinien juz tylko w piatek, a potem spokoj.

        Niestety, boli mnie wieczorami nadal. I teraz nie wiem, czy jeszcze poczekac,
        czy isc do tego tutejszego na leczenie kanalowe. Troche zdenerwowalam sie tym
        brakiem izolacji przy plombie (ponoc potrzebne); juz kiedys inny
        dentysta "panstwowy" narazil mnie na olbrzymie wydatki, wstyd (bylam mloda
        dziewczyna bez dwojki przez dluzszy czas) i bol.

        Pomocy!
        • weronika2511 Re: Musze placić za błędy dentysty? 19.11.06, 19:49
          Witam,
          ja ostatnio byłam u dentysty "na kasę" i zapłaciłam 140 zł za przygotowanie zęba
          6 prawa na dole do wypełnienia kanałowego. Dentysta igiełką wyciągał mi miezgę.
          Powiedział ze muszę zapłacić bo kasa nie pokrywa leczenia kanałowego. Czuy ktoś
          się orientuje czy to prawda ?
          Dziękuje z góry za odpowiedz.
          Pozdrawiam
            • mari_kontra Re: Musze placić za błędy dentysty? 24.11.06, 20:37
              diastema napisała:
              > 140 zl to wcale nie duzo.

              a skąd Ty to wiesz czy 140 zł to dla niej dużo czy nie???


              > tak NFZ refunduje tylko leczenie kanalowe siekaczy i klow. za przedtrzonowce i
              > trzonowce pacjent musi zaplacic z wlasnej kieszeni.


              ROTFL!!!

              NFZ przestało refundować leczenie (naweet częściowo) za sprawką właśnie lekarzy,
              którzy doprowadzili do tego i właśnie to było celem ich działania.
              Do takich informacji dotarłam w necie, bo oficjalnie oczywiście nikt tego nie
              powiedział, dlatego mało kto o tym wie.
              Dobrze przynajmniej że nie napisałaś diastema, ze _jest ci przykro_ ale nfz
              leczenia nie refunduje.
              Nawet jak ktoś nie ma z czego to i tak ma płacić...
              W rzeczywistości wy zdziercy zacieracie tylko ręce...

              Odpowiedzialność jest żadna.
              A każecie sobie płacić jak w ameryce.
              Czy nie o to chodziło?

              Mi samej niedawno pewna pani dentystka-matołek zdemolowała ząbki.
              I jest dokładnie tak, jak mówię.
              Matołka nie można pociągnąć do odpowiedzialności, bo murem za matołkiem stają
              izby lekarskie.
              Zęby na tzw gwarancji, a ja po raz kolejny oddaje dentyście całą swoją wypłatę.
              Jesteście tak zdemoralizowaną grupą zawodową, że aż brak mi słów.

              Niestety Weroniko, zawsze w przypadku sitwy lekarskiej za ich błędy płaci pacjent.
              Jeszcze nigdy nie zapłacił konował. Przynajmniej w polsce.
              • diastema Re: Musze placić za błędy dentysty? 24.11.06, 22:22
                140 zl nieduzo w sensie za leczenie prywatne a nie ze nieduzo akurat dla autorki.

                a co do refundacji leczenie od kla do kla kanalowe jest refundowane wiem bo
                jestem stomatologiem pracujacym w przychodni, placi sie tylko chodzac prywatnie
                do lekarza ktory niepodpisal umowy z nfz na swiadczenie takich uslug.

                a co do lekarzy coz przekroj taki sam jak w kazdej grupie spolecznej, nie
                generalizowalabym, znam wielu lekarzy ktorzy przyznaja sie do bledu.
                no i jeszcze jedna sprawa czas zeby pacjenci zaczeli odrozniac bledy lekarskie
                od powiklan w leczeniu tymbardziej w leczeniu warunkowym.
              • sithicus Re: Musze placić za błędy dentysty? 25.11.06, 01:09
                > A każecie sobie płacić jak w ameryce.
                Chyba w Południowej, bo w Stanach za endo buli się setki dolarów; tysiąc
                baksów za leczenie endodontyczne nikogo tam nie dziwi. Na leczenie ortodontyczne
                dla dzieci ludzie biorą kredyty hipoteczne pod zastaw domów.
                W końcu gdy wejdziemy do strefy euro ceny powoli się wyrównają - zobaczymy
                kogo będzie wtedy stać na leczenie.
                Co do leczenia "na kasę" - to włąśnie NFZ ustala koszyk świadczeń i jako
                monopolista ustala ile zamierza płacić. Powinien jakieś 30 groszy za punkt -
                a płaci 5-7 groszy. Zdaniem urzędasów z NFZ Polak potrzebuje tylko zębów
                z przodu - reszta jest nieprzydatna i nadaje się do usunięcia.
                W sumie życzę wam żebyście kochani doświadczyli lecznia w ramach brytyjskiego
                NHSu - to dopiero jest doznanie dla hardkorowców....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka