weronika251
05.11.06, 18:21
Byłam u dentystki, ot tak do kontroli i okazała się, że jest mały ubytek w
dolnej prawej 6. Pani zabląbowała a po zakończonej pracy oświadczyła, że
również był ubytek w sąsiedniej 5 i też wypełnila ząb. Powiedziała że użyla
dobrych, trwałych materiałów i to kosztuje 180 zł.Zapłaciłam. Wróciłam do domu
i bardzo mnie bolała ta 6. Poszłam do niej ponownie, a Pani oświadczyła, że
błąd w sztuce i wszystko trzeba wyrzucić z tej 6 i będzie leczenie
kanałowe.Ide niebawem na ostatnią wizyte i Pani prosiła mnie, zebym
przygotowała sianko na wypełnienie 6 -90zł. A przecież ja już raz za to
zapłaciłam a ona żle oceniła sytuację i dlatego tamtą poprzednią trzeba było
wyrzucic.Moje pytanie brzmi, czy mogę powiedzieć jej, ze to jej wina i że nie
zapłacę za kolejne wypełnienie? Proszę o opinię.