olga_w_ogrodzie
21.09.12, 09:48
ostatnio po raz pierwszy w życiu byłam na Mariensztacie.
ogromnie mi się tam podobało.
klimaty jakie lubię - np. podwórka na których urządzono ogródki śliczne czy pewien dom z tynkami, bluszczami, kaskadą kwiatów i kolorem tynku takim, iż wyglądał jak przeniesiony wprost z Wenecji.
albo ryneczek śliczny.
ale widać też sporo biedy, którą poznać po wyglądzie okien.
zainteresowałam się - taki ciekawy Mariensztat ten, film z 1954 - "Przygoda na Mariensztacie", a ja wcale nie wiedziałam, że on jest tam, gdzie jest.
trafiłam tam przypadkiem i się zastanowiłam czy ktoś, zwłaszcza nie będący rodowitym warszawiakiem, bez zaglądania na mapki i szukania, wie co to Mariensztat ten i gdzie leży on dokładnie.