Dodaj do ulubionych

Pismologia

15.10.12, 01:12
ciekawe kiedy się uzna, że pisanie ręczne na papierze jest de mode.
ile jeszcze osob wie na świecie tym bożym, jak wygląda charakter pisma osob im bliskich ?
z powodu, że ja mam lat sto tysięcy, to wiem - rozpoznam ładne, falujące pismo mamy, szpiczaste i zdecydwane Taty nie żyjącego, pogubione i dziecinne mego brata Umarłego, babcine kaligrafie, ale też szpiczaste dość z ostrymi zakończeniami u gory - tam była siła, i brata drugiego pismo w każdej literce doskonałe - kaligrafia i już, i drugiego brata pismo - bez połączeń między literami - żadnych kumpli - sam za siebie odpowiadam...
jeszcze wiele pamiętam - poznałabym po kopercie i napisie od razu wiele osób.
ale dupa zimna, bo ręcznie to mało kto co.
to nie ma czego rozpoznawać.
Obserwuj wątek
    • nihilyst Re: Pismologia 15.10.12, 19:50
      przyszła na mnie ostatnio potrzeba odręcznego pisania
      w większym zakresie niż przez ostatnich 10 lat
      zgroza - długopisopodobne żyją władnym życiem
      i - - tego jeszcze nie było: przestawiam litery
      zamiast -ry wychodzi -yr, na przykład
      a że nie piszę tylko dla siebie, to już w ogóle wstyd i przykrość
      • olga_w_ogrodzie Re: Pismologia 16.10.12, 00:40
        zapisałam podłogę z kartek.
        jak na filmie amerykańskim, gdy skrótowo o buncie myśli-słów i papieru - pisanie i mięcie i ciach na podłóg z tym.
        podłoga usłana.

        może to symptom przedzdychający - pisanie takie, bo coś mi rano lewa ręka spuchła.
        przewidziała może lewa, że prawa nie daje rady się rozprawić z pisaniem.
        taka z niej prawa, że się nie rozprawia.



    • illmatar List 16.10.12, 16:37
      http://i45.tinypic.com/rvatr9.jpg
      • olga_w_ogrodzie Re: List 16.10.12, 19:20
        no Twój charakter pisma znam, bo masz tego chłopca pt. Bambo.
        ale tylu ludzi innych - nie.
        a onegdaj, ledwo się kogo bliżej znało, to i charakter pisma poznawało.
        a teraz raczej nie ma na to okazji.

        no i Twój list jest miły, ale sobie go nie schowam w książkę jaką, by razem z jej karty blade szeleściły.
      • al-szamanka Re: List 16.10.12, 19:26
        illmatar napisała:

        > http://i45.tinypic.com/rvatr9.jpg
        >

        Oj, jak ładnie napisane!!!!
        Chwalę, bo sama strasznie bazgrolę.
        Własne pismo rozpoznaję po tym, że nie potrafię go odczytać :-(
        • illmatar Re: List 16.10.12, 21:36
          Dzięki. Czy Ty przypadkiem nie należysz do tych co powinni czytelnie wypełniać takie podłużne karteczki? To na pewno wiesz, że każdy pisze ładnie i czytelnie, co się okazuje w momencie, zawsze uwieńczonym sukcesem, gdy przychodzi wymieniać kartkę na takie małe kamyczki. Tylko niektórzy mają coś z oczami :-)
          Pozdrawiam
          • al-szamanka Re: List 17.10.12, 21:22
            Nie dokładnie to, ale trochę podobnie ;-)
      • olga_w_ogrodzie Re: List 01.11.12, 15:17
        zobaczylam, ze na dole strony ten watek jest promowany :
        forum.gazeta.pl/forum/w,89738,139680968,139680968,Zanecam_Z_regulaminem_.html
        ciesze sie, ze Szczur czasem okazuje sie miejscem nie tylko do narzekan, ale i inspiracji.
        Szczur jako Erato, Euterpe, Kaliope - why not ? :)
        • czubata Re: List 01.11.12, 15:37
          Ostatnio mus jest sięgać po długopis znowu, na początku był chaos...Drugiego dnia zdałam sobie sprawę że jeszcze umiem się nim posługiwać w szerszym zakresie niż składanie podpisu,więc powstało kilka obszernych stron ;) Degenerancja i Komputeryzancja.
    • olga_w_ogrodzie Re: Pismologia 16.10.12, 19:13
      ściągają ze Szczura: natemat.pl/35613,co-po-nas-zostanie-uczeni-przyszlosci-beda-snuli-domysly-po-co-im-bylo-pudelko-z-jablkiem

      ale mącą tam, bo plączą - dostęp do info teraz, to nie to samo, co zachowanie informacji na potem.
      emotikonki, to nie to samo też, co charakter pisma, rodzaj papieru.
      już dawno o to się martwiłam na DDD chyba w najsamprzodzie.
    • olga_w_ogrodzie Re: Pismologia 18.10.12, 15:28
      nie będzie i pisma ręcznego, i papieru.
      to straszne wycofywanie, jak dla mnie, choć żadna nowina - się od dawna to dzieje, ale odkąd mam już prawie pewność, iż się w tym świecie nowym nie odnajdę nigdy, to coraz bardziej ciążą mi wieści od dawna spodziewane :

      wyborcza.biz/biznes/1,101558,12696051,Amerykanski__Newsweek__przenosi_sie_do_internetu_.html
      czasopism i gazet nie kupowałam od dłuższego czasu, ale tylko z powodu pogorszenia sytuacji.
      wcale nie z powodu łatwiejszego dostępu do nich przez sieć.
      gdy miałam zlecenia z pisma jednego czy też udało się z nagraniem do filmu, to sobie nagrody robiłam - kupowałam po parę pism ulubionych, wodę w plecak, parę owoców i hyc - na słońce do Ogrodu.
      do tego cichutko Antyradio czy Trójka i seanse antydepresyjne z czytaniem całym ryjkiem.
      • olga_w_ogrodzie Re: Pismologia 18.10.12, 15:36
        nigdy żadnej książki w komputerze nie przeczytałam i nie przeczytam w ramach miłości do papieru i buntu.
        ostatnio tak mnie ta wygrana w konkursie z natemat.pl ucieszyła, bo mi naprawdę okropnie, przeokropnie zależało na tym albumie - piękne wydanie, papier, zdjęcia, zapach świeżego druku i pełno interesujących mnie rzeczy do przeczytania - jakiem siadła rano, to nie oderwałam się pókim nie skończyła.

        przy obniżkach nastroju i siadaniu koncentracji, to trudno cokolwiek przeczytać.
        ale znacznie trudniej jakieś czasopismo w sieci, niż takie, które ma się w rękach i ono pachnie, szeleści.

        w sumie, skoro lada chwila śmierć pisana, to może się spalić razem z posiadanymi książkami, masą listów własnych i cudzych z tablicą na szyi : z miłości do papieru.
        • olga_w_ogrodzie Re: Pismologia 18.10.12, 15:42
          co innego te książki do słuchania.
          łatwiej z nimi, gdy trudności z koncentracją.
          do tego można sprzątać czy gotować i słuchać.
          no i rzesza wspaniałych interpretatorów, więc to jakby kawałek teatru jest.
          ale ja nie mam takich książek.
          gdy miałam dostęp, to tylko na starych kasetach - tak właśnie było dobrze.
          gotowało się wówczas rewelacyjnie.

          wszystkie płyty, poza czarnymi, nagrania inne, niż stare taśmy, też są do niczego.

    • olga_w_ogrodzie Re: Pismologia 06.11.12, 08:00
      i podoba mi się, że w Trójce nikt nigdy nie mówi o przychodzeniu maili, tylko o listach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka