Dodaj do ulubionych

Pomocy bo zwariuję....TSH

18.07.13, 12:58
Witam. Najpierw tylko bacznie się przyglądałam wszystkim wypowiedziom, ale w końcu muszę sama zapytać...
Od baaaardzo dawna bardzo źle się czuję, najpierw zwalałam to na zmęczenie przy dziecku (bo problemy zaczeły się po urodzeniu synka) ale teraz synek ma już 2,5 roku a ja jestem w coraz gorszym stanie. Ciągle zmęczona, śpiąca, bolą mnie wszystkie mięśnie stawy (mam również zdiagnozowane zapalenie stawów, które od niedawna leczę), do niedawna miałam hiperprolaktynemię - rzekomo polekową - leczyłam również nerwicę natręctw oraz depresję nawracającą - brałam pernazinum. Teraz lek ten odstawiłam i ostatni wynik (majowy) był już w normie. Na chwilę obecną na nerwicę nic nie przyjmuję, ale moje samopoczucie fizyczne, jest tragiczne, straszne osłabienie, senność do tego stopnia, że w pracy zasypiam, bóle mięśni , duszności, raz mi zimno raz gorąco, potworne zawroty głowy leczone Verixem(bez konretnej diagnozy)...w tej chwili dochodzi do tego spore poddenerwowanie swoim samopoczuciem ( do tego choroba mojego taty - ok. miesiąc temu zdjagnozowany nowotów nerki, juz po opercji czekamy na wyniki ale podejrzenie, że złośliwe tyle, że wczesnie wykryte) stany lękowe, jakieś napady smutku i ogólne rozżalenia nad sobą. Jestem zła sama na siebię, że nie potrafię zapanować na sobą, że nie jestem twarda... Lekarz rodzinny skierował mnie na badania... morfologia bez odchyleń jedynie Eozynofile - 0,00 tyś (norma 0,10 do 0,50), Neutrofile 2,30 (norma 2,50 -6,50), RDW-CV 14,4 (norma 11,5 -14,00), reszta ok. Mocz - prawidłowy, bilirubina całkowita, w normie, Kreatynina -w normie, wątrobowe sprawy i elektrolity tez w normie, eGFR za niskie 88,3 (nroma 90), i TSH 4,350 (przy normie 0,400 do 4,000). Reszty badań związanych z tarczyca brak. I tu moje pytanie, czy wynik TSH może świadczyć o problemach z tarczycą stąd moje bardzo złe samopoczucie, czy to poprostu psychika mi wysiada i wpędza w jakąś hipochondrię... Błagam pomóżcie. Doradźcie jak się pozbyć tego złego samopoczucia.... oszaleję...
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 18.07.13, 13:38
      Witaj
      TSH 4,350 (przy nor
      > mie 0,400 do 4,000)
      > , czy wynik TSH może świadczyć o problemach z tarczycą

      Oczywiście,u młodej osoby powinno być na maxa 2. Po pierwsze test:
      www.chorobytarczycy.eu/test#0
      Pytanie:
      czy lekarz widział Twoje wyniki tarczycowe?

      Powinien dać Ci skierowanie do endokrynologa, poniżej standard badań tarczycowych:
      - USG z 3 wymiarami i opise
      - Ft4 i Ft3 - hormony tarczycowe
      - przeciwciała a-TG oraz a-TPO

      możesz mieć anemię z tym swoim samopoczuciem (zazębiają się) wtedy:
      - ferytyna
      - wit B12
      - D3

      Jeśli miałaś którekolwiek z tych badań- wrzuć wyniki proszę smile
      • tulipanek1208 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 18.07.13, 14:07
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Niestety nic więcej nie miałam robionego. Dopiero dziś wybieram się z wynikami do rodzinnego i zobaczę co mi powie. Sama tak na wszelki wypadek umówiłam się do endokrynologa ale dopiero na 12 sierpnia. Na tą chwilę nie wiem jak funkcjonować... bol kosci jest potworny (zwłaszcza dziś) nic nie pomaga... wariuje już...
      • tulipanek1208 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 29.07.13, 08:06
        Witam się ponownie. PO dłuższej przerwie... wreszcie ma komplet badań.
        TSH 4,350 (norma 0,400 - 4,000)
        FT3 2,43 (1,710-3,71)
        FT4 1,14 (0,80 - 1,80)
        anty TPO < 1,0
        anty TG <1,0
        Byłam u endokrynologa - stwierdził, że wszystko jest Oksmile i jak się czuję zmęczona przy jednym dziecku to żebym pomyślała co by było przy bliźniakachsmile ot i mój ekspert.
        Dała mi tylko skierowanie na USG tarczycy ale to dopiero w wrześniu. Co sądzicie o wynikach?
        • muktprega1 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 29.07.13, 09:45
          FT4 34.00% [wynik 1.14, norma (0.8 - 1.8)]
          FT3 36.00% [wynik 2.43, norma (1.71 - 3.71)]

          Hormony masz na niskim poziomie obydwa, a TSH powyżej normy, uaktywniło się, pobudza tarczycę do działania

          > TSH 4,350 (norma 0,400 - 4,000)

          Poziom przeciwciał nie świadczy o niczym ,bo można je a danej chwili mieć lub nie.
          No to pozostaje czekać na USG
          • tulipanek1208 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 29.07.13, 11:29
            Czyli na chwilę obecną nic nie da się powiedzieć? A co z tym TSH ono może być podwyzszone i nie trzeba nic z tym robić? A czy moje złe samopoczucie może z tego wynikać??? Bo głupie gadanie lekarki, że zawsze może być gorzej jak dla mnie jest smieszne... bo jak narazie nic mi się na psychikę nie rzuciło i wiem, że równie dobrze mogłabym nie mieć nogi, ręki i oka... ale to, że ktoś inny tak ma nie świadczy o tym, że cudze cierpienie ma mnie na duchu podnieść bo ja tego nie mam...
            • muktprega1 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 30.07.13, 08:11
              Tulipanku, zrobiłaś test, który podesłałam? napisz - ile pn.
              Zdarzają się mądrzy endokrynolodzy, którzy leczą ludzi, a nie wyniki i życzę żebyś takiego znalazła, a swoją drogą zastanawia, jak TSH ponad normę - nie widzą problemu, a przy dobieraniu dawek kierują się tylko TSH.
              Absurd jakiś.
              • tulipanek1208 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 30.07.13, 08:30
                Witaj. Robiłam test i nie pamiętam dokładnie liczby punktów ale pamiętam, że z opisu wynikałó, że są problemy z tarczycą.
                Podejrzewam, że szybko nie trafię na takiego mądrego lekarza tym bardziej, że mieszkam 60 km od Krak i chcący znaleźć dobrego lekarza musiałabym peno szukać go własnie tam, co jest mi bardzo nie na rękęsmile No cóż spróbuję narazie posłuchać dotychczasowej lekarki...
                • hashi-tess Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 25.10.13, 08:56
                  tulipanek1208 napisał(a):

                  No cóż spróbuję narazie posłuch
                  > ać dotychczasowej lekarki...


                  posłuchałaś dotychczasowej lekarki i marnie na tym
                  wyszłaś.
                  Nie wiem czy byłaś prywatnie czy na nfz u radiologa.
                  Tak naprawdę to nie ma żadnego znaczenia.
                  Powinnaś opis usg tarczycy dostać na papierze, a nie
                  przekazanie ustne. Nie jesteś specjalistą tylko pacjentem.
                  Ja wróciłabym do radiologa i wymusiła/wyprosiła ten opis,
                  aby mieć w przyszłości do porównania.
                  Czasami radiolog ma uprawnienia do wypisywania recept.
                  Spróbuj poprosić o euthyrox, letrox czy inny eltroxin.
                  Bez tego hormonu Twoje samopoczucie będzie ciągle
                  na niskim poziomie.
                    • hashi-tess Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 25.10.13, 09:12
                      jak piszesz Twoja tarczyca ma 9ml objętości, a to oznacza,
                      że masz ją poniżej normy dla kobiet.
                      Poza tym nie masz wykonanych wszystkich badań pod kątem
                      schorzeń tarczycy.
                      Idź do porządnego endo albo sama zajmij się badaniami.
                      Pytanie retoryczne:
                      czy Twoje zdrowie nie zasługuje na pokonanie 60 km?!
                      • tulipanek1208 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 25.10.13, 09:17
                        Tak, masz całkowitą rację. Muszę znaleźć pożądnego lekarza, a nie babulinę (swoją drogą lekarka własnie z Krakowa)smile która usiłuje mi wmówić, że może z głową mam coś nie tak, albo najzwyczajnie w świecie jest mi za dobrze i to z nudów.

                        nadmienię, że ta przemiła Pani powiedziała mi, że gdybym zaszła w ciążę powinnam natychmiast zgłosić się do niej ponieważ w ciąży to już inna bajka... zupełnie nie wiem o co jej chodzi, ale kobieta tak wytrąciła mnie z równowangi, że jak z reguły jestem "wygadana" to wyszłam od niej bez słowa i jeszcze głupsza niż przed wizytą...
                          • muktprega1 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 25.10.13, 10:34
                            Tulipanku, nie mnożymy następnych wątków, trzymamy się jednego smile

                            tulipanek1208 ☺ 25.10.13
                            Na chwilę miałam jeszcze wykonane USG tarczycy - oczywiście wyniku nie widziałam ale moja szanowna Pani doktor powiedziała:
                            -guzków nie ma... wyliczyła objętość tarczycy i powiedziała, że wynosi 9 (nie wiem jakich jednostek bo się nie znam) i że mam obserwować... kontrolna wizyta czerwiec 2013. A jak się nadal źle czuję to żebym sobie poszła na spacer i pomyślała dlaczegosmile Moje samopoczucie jest teraz trochę lepsze, podleczyłam zapalenie stawów i już tak nie boli, jednak ciągle jestem zmęczona i śpiąca, bolą mnie mięśnie... libido praktycznie zerowe... mam dość... Proszę o pomoc bo widzę, że jest tu sporo dobrze obeznanych osób

                            tulipanek1208 ☺ 25.10.13, 08:48
                            zapomniałam dodać, że BARDZO często mam afty i to rozmiarów 1 groszówkismile nie musze chyba wspominać jak bardzo bolą...
                            • muktprega1 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 25.10.13, 10:50
                              1 wersja:
                              - idź do ogólnego z wynikami, wydrukuj test i weź ze sobą, powiedz, że masz pełnoobjawową niedoczynność w samopoczuciu, poproś o tyroksynę "na próbę"

                              2 wersja:
                              - znajdź innego endokrynologa, aż do skutku tzn do zdobycia recepty

                              Już wyżej napisano:
                              - mała tarczyca ok 9 czyli połowa norm dla kobiet (n 13-18 ml) nie jets wydolna wyprodukować dla Twego dorosłego ciała odpowiedniej ilości hormonów, stąd dokuczliwe objawy niedoczynności, które cię nękają. Niestety zły standard przy ewidentnie pomniejszonej tarczycy to patrzenie na wyniki, a nie na objawy, które wpływają na jakość naszego życia i mnożą inne "choroby" jak u Ciebie:

                              - ciągle zmęczona, śpiąca
                              - bolą mnie wszystkie mięśnie stawy (mam również zdiagnozowane zapalenie stawów, które od niedawna leczę)
                              - do niedawna miałam hiperprolaktynemię - rzekomo polekową
                              - leczyłam również nerwicę natręctw oraz depresję nawracającą - brałam pernazinum
                              - moje samopoczucie fizyczne, jest tragiczne, straszne osłabienie,
                              - duszności, raz mi zimno raz gorąco
                              - potworne zawroty głowy leczone Verixem(bez konretnej diagnozy)
                              - stany lękowe, jakieś napady smutku
                          • tulipanek1208 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 25.10.13, 12:08
                            mami-016 - jezeli to nie problem to wyslij wszelkie informacje gazetowego... w tej chwili nie mam dostępu do "PEŁNEGO" internetu i nie odczytam prywatnej poczty. ewentualnie jak już wrócę do domu to napiszę z prywatnego, ale zważając, że ma w domu niespełna 3 letniego łobuziaka mogę uczynić to dopiero późnym wieczorem.

                            Prosze jeszczę o informację, czy z moimi wynikami - planując ciążę powinnam o czymś szczególnie pamiętać. Straciłam już kiedyś swoje pierwsze maleństwo i nie chciałabym przechodzić tego kolejny raz... nie jestesmy jeszcze z M zdecydowani czy będziemy się starać, ale z doświadczenia wiem, że do ciąży należy dużo wczesniej dobrze się przygotować...
                            • mami-016 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 25.10.13, 13:15
                              Stanowczo bym odradzała z takimi wynikami próbować z ciążą. TSH za wysoko, hormony za nisko. Miałam przykre doświadczenia, więc wiem, co mówię. lepiej ogarnąć tę tarczycę, niż potem płakać.
                              TSH przy ciąży ok. 1
                              • tulipanek1208 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 25.10.13, 14:16
                                Jezu, dziś poprostu się załamałam... człowiek płaci podatki, ubezpieczenia a te konowały leczą nas gorzej niż źle... a ta wariatka, lekarka powiedziała mi żeby własnie zachodzić w ciążę bo ona nie widzi przeciwskazań, a przecież "już młoda nie jestem" ... mam 31 lat czy to już tak wiele??? Mam dość... jestem tak wściekła... gdybym faktycznie zaszła w ciążę i ją straciła to chyba by mi serce pękło...
                                Bardzo Wam dziękuję....
                                Szybko się organizuję i pędem to jakiegoś specjalisty a nie niedouka, konowała ze starym światopoglądem...
    • pies_z_laki_2 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 27.10.13, 04:12
      > tulipanek1208 ☺ 25.10.13, 08:48
      > zapomniałam dodać, że BARDZO często mam afty i to rozmiarów 1 groszówkismile nie musze
      > chyba wspominać jak bardzo bolą...

      Afty sugerują celiakię albo "tylko" nietolerancję glutenu, co w sumie na jedno wychodzi, odstaw gluten na tydzien czy więcej i sprawdź, czy będzie lepiej.
      Stawy sugerują albo celiakię, albo niedobory D3, albo jedno i drugie.

      Celiakię można stwierdzić badając krew, robiąc gastroskopię z wycinkami albo sprawdzając geny, ale to kosztuje, a papier, że masz celiakię potwierdzoną niewiele ci da, taniej, bez kłopotów i bez zbędnej zwłoki przejdź na dietę eliminacyjną (bez glutenu) i wszystko będzie jasne.
      • tulipanek1208 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 30.10.13, 07:11
        Witam się ponownie. Wczoraj odwiedziłam przychodnię, w której przyjmuje maja "ulubiona" Pani dokotr i odebrałam kartotekę. Mam też wynik USG tarczycy. Wpisze tu opis i bardzo proszę o ewentualnie obliczenie pojemności tarczycy bo nawet w to tej Pani nie wierzę...

        "Tarczyca niepowiekszona, o prawidłowej echogeniczności miąższu, bez zmian ogniskowych. wielkość: prawy płat: 17x13x56 mm, lewy: 14x14x38 mm, cieśń 3 mm. Pola przytarczyc wolne. nie stwierdza się wola zamostkowego". Bardzo proszę o jakies odniesienie do tego wyniku
    • tulipanek1208 Re: 2oliver 04.11.13, 18:01
      Witam ponownie!Dzis odebralam nowe wyniki badan i TSH podroslo na 4,660, Ft4 1,14 a FT3 wyniku jeszcze nie mam!Jutro ide do nowego endo bo jak pomysle o tej wariatce ktora do tej pory mnie leczyla to mam dosc... Super pani kazala "czekac" chyba na totalne zwariowaniesmile
        • tulipanek1208 Re: 2oliver 05.11.13, 07:13
          Mam taką nadzieję, bo czasem, jak mnie dopadnie taki gorszy z najgorszych dni, to wydaje mi się, że albo umrę, albo sama sobie w łeb strzelę... smile Dziś wszystko się okaże...
          • tulipanek1208 Re: 2oliver 05.11.13, 13:14
            Wiem, wiem, pewnie większość z Was pomyśli "co za sierota, siedzi i się użala nad sobą..." ale mam dziś taki straszny dzień... a właściwie to dopiero kilka godzin... potwoernie mi duszno, serca skacze jak oszalałe... a najgorsze to, że brakuje mi tchu... do tego mam kolejną infekcję, prawdopodobnie powstałą po niedoleczonym (we wrzesniu) zapaleniu oskrzeli i katru... teraz zapalenie zatok i suchy, męczący kaszel, znowu antybiotyk i poczucie, że mój żołądek zaraz wszystko zwróci... aż mi się ryczeć chce...
            • hashi-tess Re: 2oliver 05.11.13, 13:36
              skoro jesteś w takim dołku, to proponuję, abyś przygotoweała
              się do wizyty u medyka spisując wszystkie pytania na kartce.
              A może pójdziesz z osobą, której ufasz? Będzie Ci raźniej
              i sama myśl, że nie jesteś sama podniesie Cię na duchu.

              Czekamy na opis wizyty i co z niej wyniosłaś.
              Trzymam kciuki.
              • tulipanek1208 Re: 2oliver 05.11.13, 13:58
                Dziekuję.
                Niestety albo stety muszę - a nawet wole pójść sama, ponieważ czasami mam wrazenie, że jak kolejny raz mówię, że "dolega mi to czy tamto" to mąż a nawet rodzice myślą, że jestem hipohondrykiem... może to tylko takie moje odczucie...
                wydrukowałam wszystkie informacje z tego postu i poprostu dam niech przeczyta, wydrukowałam tez test internetowy...
                • tulipanek1208 Re: 2oliver 06.11.13, 03:28
                  Jestem po wizycie u nowego lekarza-tym razem bylam prywatnie u dr Jacka Belowskiego... i wiecie co nie wiem czy ja faktycznie mam cos z glowa cz ci ale gosciu tak mnie zdenerwowal...jak mu tylko pokazalam test internetowy,ktory mi podeslalyscie zaczal wrzeszczec,ze "onnie dlacze oni was na mnie nasylaja"-nie wiem o co chodziwink. powiedzial ze moje objawy to zaburzenia psychiczne-DEPRESJA ze powinnam do psychiatry sie zglosic..ja mu na to,leczenie u psychiatry zakonczylam i zadbej depresji nie mam a dobrej opinii fachowiec psychiatra powiedzial,zeby przyczynsamopoczucia szukac gdzie indziej a on znowu w krzyk"dlaczego.
                  oni was nasylaja" i ze "no tak trudnego pacjenta najlepirj wyslac do endo... dopiero jak go ochrzanilam ze ja nie mam czasu na spacery po lekarzach a na tym jak wyglada depresja sama sie znam ze troche na studiach mnie nauczyli to sie zamknal i jak mu powiedzialam ze myslimy z M o dziecku powiedzial ze cos sie dzieje z tarczyca i "on juz wszystko wie,wszystko" i przepisal jod na 3 miesiace i dopiero wtedy do kontroli... no. normalnie chory czlowiek!!!!Doprowadzil mnie do takiego stanu ze myslalam ze tak sie poplacze...zastanawiam sie czy on przypadkiem nie jest chory!
                    • muktprega1 Tulipanku 06.11.13, 10:18
                      Tu jest nawet dyskusja z tym panem, włączył się na forum smile
                      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145246759,145246759,watki_i_artykuly.html
                      Przy pomniejszonej tarczycy, TSH powyżej normy, niskim poziomie hormonów i ewidentnie złym samopoczuciu - niedoczynność - ech, szkoda gadać.

                      Odrzuć kaftan i jod wink
                      oczywiście to moje zdanie, a Ty zrób jak uważasz. Walcz nadal aż do skutku, dopóki jakiś lekarz nie zaniecha postawienia diagnozy i leczenia. Jaką w sumie diagnozę postawił? Poza rozpoznaniem choroby psychicznej?

                      Ja też leczyłam się 3 lata psychiatrycznie i szkoda mi bardzo czasu mojego życia który przeleciał między palcami bo nikt nie zdiagnozował przeciwciał, 1/3 tarczycy i objawów zombi.
                      Coraz bardziej wnerwia mnie taka ignorancja w stosunku do zdrowia ludzkiego, nauczyli się dogmatów na studiach i nie są w stanie przyswoić nowej wiedzy, która w końcu istnieje!!!
                      Taka mentalność zamyka na nowe i rozwój w jakiejkolwiek dziedzinie!!
                      • ola_dom Re: Tulipanku 06.11.13, 11:14
                        muktprega1 napisała:

                        > Tu jest nawet dyskusja z tym panem, włączył się na forum smile
                        > forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145246759,145246759,watki_i_artykuly.html

                        to twojatarczyca jest endokrynologiem i ma nawet imię i nazwisko???
                        O kurna, no ale w sumie jego zachowanie na wizycie Tulipanka jest nawet całkiem spójne z tym, co wyprawiał na forum...
                        Na moje oko gość nie ogarnia w ogóle tematu - czuje, że nie ogarnia (może go to przerasta?) i zaczyna schizować na tym punkcie stosując silną projekcję - "wszyscy są w błędzie, bo przecież nie ja; i nasyłają na mnie wrednych i podstępnych pacjentów, żeby mi udowodnić moją indolencję".
                        No tak sobie popłynęłam troszeczkę....wink
                        • tulipanek1208 Re: Tulipanku 06.11.13, 13:34
                          cholerka nie mialam czasu Was poczytac i juz kupilam ten jod... sama nie wiem co myslec!Ten super pan powiedzial mi ze wszystie obiawy sa od czegos innego np. sennosc-moze byc cukrzyca, zerowe libido-zdaza sie, kolatanie serca-stres, -no bo tarczyca nie daje takich objawow!Jak dla mnie koles ma cos z glowa i mysli ze przyszlam do niego z nudow...
                          • ola_dom Re: Tulipanku 06.11.13, 15:10
                            tulipanek1208 napisał(a):

                            > cholerka nie mialam czasu Was poczytac i juz kupilam ten jod... sama nie wiem co myslec!

                            cóż poradzić - sama chętnie bym oddała ledwie zaczęte opakowanie Jodidu i dwa nietknięte opakowania Asentry. Większość z nas poniosła takie niepotrzebne, albo wręcz bezsensowne wydatki.

                            > Ten super pan powiedzial mi ze wszystie obiawy sa od czegos innego np.
                            > sennosc-moze byc cukrzyca, zerowe libido-zdaza sie, kolatanie serca-stres, -no
                            > bo tarczyca nie daje takich objawow!

                            a wyjaśnił może, JAKIE W TAKIM RAZIE DAJE?

                            > Jak dla mnie koles ma cos z glowa i mysli ze przyszlam do niego z nudow...

                            Ten pan ma wyraźny problem ze sobą - no cóż, można mu tylko współczuć, ale jego problem to już nie Twój problem. Poszukaj lekarza, który nie jest chory na głowę. No cóż - lekarz też człowiek i ma prawo być głupi i niezrównoważony.
                            • tulipanek1208 Re: Tulipanku 06.11.13, 20:43
                              masz racje lekar tez czlowiek i glowa moze mu odmowic posluszenstwa bo wg mnie temu panu tak zrobila... bo to co zaprezentowal soba i do tego te wrzaski na mnie (nadmienie ze bylam prywatnie) to troche niezbyt grzeczne i normalne...no i ten tekst" czemu oni wszyscy was na mnie nasylaja" - poczulam sie jakby koles przed chwila mial natarcie obcych a ja bylam jedna z nich i trzeba w kaftan,w kaftan hehe... narazie mimo iz czuje sie tragicznie zwyczajnie nie mam czasu leciec do kolejnego "eksperta-medyka" wiec pozazywam troche tego jodu i zobacze co sie bedzje dzialo!Najwyzej ktoregos pieknego dnia padne i bedzie jednego psycho mniejwink juz w tym swoim samopoczuciu i w tym jak traktuja nas lekarze zatracilam swoja wiare w ludzi i nadzieje na poprawe...
                              • hashi-tess Re: Tulipanku 06.11.13, 21:28
                                wyrzuć, wyrzuć, wyrzuć jod.
                                Masz wystarczającą jego ilość w pożywieniu.
                                Sól jodowana jest dodawana do półproduktów
                                i produktów. Ty sama gotując dodajesz go do potraw.
                                A przy problemach z tarczycą jest na prawdę niewskazany.
                                Dodatkowa suplementacja nie wyjdzie Ci na zdrowie.
                                • joanna.ela Re: Tulipanku 11.11.13, 16:26
                                  czytam...czytam...czytam...i własnym oczom nie wierzę!
                                  Kto dopuszcza takich lekarzy do zawodu...
                                  Ja przez kilka lat chodziłam z "bezobjawową" chorobą tarczycy - badania tsh, ft na idealnym poziomie, więc po co pacjentkę kierować na badania tarczycy... Jedyne zewnętrzne oznaki to osłabienie, niskie ciśnienie, depresja... no i po kilku latach, z dnia na dzień diagnoza - nowotwór tarczycy. Nie czekajcie na domysły lekarzy. Organizm i Wasza intuicja to najlepszy test diagnostyczny!smile Pozdrawiam ciepło.
                                  • tulipanek1208 Re: Tulipanku 11.11.13, 16:48
                                    No tak, właśnie najprościej jest wysłać pacjenta do psychiatry, bo wszystko czego nie potrafią sami zrobić zwalają, na skrzywioną psychikę... mam dość tych wszystkich lekarzy, całej służby zdrowia i wszystkiego co się z tym wiąże...
                                    • joanna.ela Re: Tulipanku 11.11.13, 17:05
                                      Spokojnie...!smile Będzie dobrze! Ja w zasadzie po kilku dniach załamania diagnozą podniosłam głowę do góry i idę naprzód. Najważniejsze to zaufać jednak sobie i sygnałom organizmu. Bardzo żałuję że przez kilka lat (4 lata leczenia depresji, niskie ciśnienie, senność) nie zaufałam intuicji, że coś innego niż te objawy jest przyczyną moich dolegliwości. I miałam nosa! Tyle że nie chodząc po lekarzach nie mówiłam "czuję że coś złego się dzieje" - no bo co ta objaw ?!smile
                                      Dlatego - leczyłam depresję, robiłam badania krwi, które wychodziły idealnie...
                                      Ale teraz, gdy wiadomo co było nie tak (miesiąc temu usunięto mi tarczycę), mam nadzieję że będzie już tylko lepiej. Nie będę leczyć objawów, tylko przyczynę. A o to przecież chodzi.
                                      Dużo cierpliwości Ci życzę. Chyba najważniejsze jest to, że masz świadomość w czym tkwi problem. Jesteś mądra swoim doświadczeniem...Ja dopiero się uczę...smile
                                      • tulipanek1208 Re: Tulipanku 11.11.13, 17:12
                                        joanna.ela - życzę Ci jak najwięcej ZDROWIA i szybkiego zapomnienia o problemie. Teraz już musi być tylko lepiej, i depresja i cała reszta tych wstrętnych objawów to już tylko wspomnienie.
                                        Ja też dopiero się uczę, wiem tylko, że wszystkie wyniki prócz TSH mam idealne, dlatego najlepiej postawić diagnozę - CZUBEK... nie ma jak tak prawdasmile
                                        Życzę CI powodzeni i wytrwałości...
                                        • muktprega1 Re: Tulipanku 15.11.13, 16:20
                                          To ja tu też wrzucę, przydałoby się nie jednemu endo poczytać tekst pani psycholog wink

                                          www.thepolishobserver.co.uk/poradniki/poradniki/1449-humorzasta-tarczyca.html
                                          • tulipanek1208 Re: Tulipanku 16.12.13, 11:27
                                            Witam się ponownie. Jeżeli to jeszcze kogos interesuje, to chciałam się pochwalić, że nie wiem jakim cudem ale... po mięsięcznym zazywaniu jodu moje TSH obnizyło się do 2,45. Jeszcze kilka dni przed zażyciem było 4,660 a teraz taka zmianasmile nie wiem czym to jest spowodowane, ale wyniki się poprawiły. No i... jestem mniej śpiącasmile
                                            • muktprega1 Re: Tulipanku 16.12.13, 11:50
                                              Jod blokuje tarczycę, a Ty miałaś objawy niedoczynności z powodu niskich hormonów i ok 9 ml tarczycy. Nie zrobiłaś hormonów tarczycy a tylko hormon przysadki mózgowej TSH, a to hormony t. są dla Ciebie najważniejsze, TSH - to tylko jeden z aspektów, świadczy, że przestaje poganiać tarczycę do produkcji hormonów.
                                              Bądź czujna, bo wróże Ci niedoczynność. Jak zbadasz za jakiś czas hormony tarczycy (nie przysadki!)- daj znać co się u Ciebie dzieje smile
                                              ale cieszy, ze czujesz się dobrze.
                                              • tulipanek1208 Re: Tulipanku 16.12.13, 13:32
                                                muktprega1 - bardzo Ci dziękuję, za informację. To proszę jeszcze, napisz mi dokładnie jakie badanie zrobić za ten "jakis czas" smile ??? Myślę, że może skontroluję się juz po Nowym Roku. No i nie wiem, czy mam ten jod już odstawić, czy zażywać nadal. Do kontroli to szalonego ENDO mam się zgłosić w styczniusmile
                                                Ja jeszcze mam jedną wątpliwość... moja mama mi to uświadomiła... od ok 8 lat zdażają mi się zasłabnięcia (wszystkie neurologiczne schorzenia wykluczone)... jednak nikt nie pomyślał o tężyczce, a to jak tak przeanalizuję, to układa się w jedną całość, bo ostatnio gdzieś czytałam, że przy tężyczce również może występować niewielka niedoczynność... do tego zasłabnięcia, bóle mięśni, stawów itp... sama nie wiem...
                                                • muktprega1 Re: Tulipanku 16.12.13, 15:56
                                                  To proszę jeszcze, napis
                                                  > z mi dokładnie jakie badanie zrobić za ten "jakis czas"

                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,24712,145783270,145784090,Re_Pomocy_bo_zwariuje_TSH.html
                                                  oczywiście poza USG i przeciwciałami, bo te już masz smile
                                                  Do wit D3 dorzuć parathormon i będziesz mieć obraz co do podejrzeń o tężyczkę utajoną, niestety idzie często parami z powodu niskiej D3 ( a wiec słaba przyswajalność magnezu, wapnia)
    • labelia Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 23.09.18, 18:26
      To nie tarczyca A hipochondria Euthyrox poprawia nastrój na krótko potem zwiększasz dawkę i dochodzą inne dolegliwości. Generalnie jak TSH masz poniżej 10 to olej temat pomoże na krótko a potem będzie gorzej . Ten lek ma mnóstwo skutków ubocznych . Nie polecam !
    • red_fusion221 Re: Pomocy bo zwariuję....TSH 23.09.18, 23:27
      Witaj,
      Na podstawie tego co opisałaś można potwierdzić niedoczynność tarczycy. Natomiast co do nerek - niskie eGFR świadczy o słabszej pracy nerek, a konkretnie jest to wskaźnik przesączenie kłębuszkowego. Może to wynikać z długiego stresu. Z RDW-CV oznacza, że masz niedokrwistości niedoborowe - myślę, że wystarczy tu leczenie suplementami żelaza. Dla pewności zrobiłbym z krwi kortyzol i ACHT, żeby ocenić pracę nadnerczy. Wszystkie te dolegliwości mogą mieć jak najbardziej związek z tarczycą i niedoborem żelaza, ale może warto udać się do psychologa/psychiatry jeśli faktycznie jest tak źle? Możliwe, że takie wyniki są skutkiem długotrwałego i ciężkiego stresu, gdyż tarczyca lubi po prostu spokój i widać, że wynik nie odbiega mocno od norm, jednak jest podwyższony. W pierwszej kolejności polecam wizytę u endokrynologa.
      Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka