21.01.13, 02:23
takie uczucie, jakby ktoś przez jeden wenflon wypompowywał energię,
a przez drugi wpompowywał ból.
od początku roku skik myk, podrygi, potknięcia, ale w normie - no jako tako choć.
a teraz jakby obsuwa.
jakby wyssano krew i wpakowano trutkę.
jakby powolny marsz na skraj, choć tyle bliskich osób łapie za ramię.


Obserwuj wątek
    • ex.mila Re: Wampiry 21.01.13, 11:40
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > takie uczucie, jakby ktoś przez jeden wenflon wypompowywał energię,
      > a przez drugi wpompowywał ból.
      > od początku roku skik myk, podrygi, potknięcia, ale w normie - no jako tako cho
      > ć.
      > a teraz jakby obsuwa.
      > jakby wyssano krew i wpakowano trutkę.
      > jakby powolny marsz na skraj, choć tyle bliskich osób łapie za ramię.
      >
      Nic z tych rzeczy, jedno-dwudniowy kryzys i zaraz przejdzie. Obiecuję. Żadnych wędrówek na skraj.

      Pierdolić wampiry. To w większości półprzypomne ciapciaki o rozumku rozwielitki.
    • milczacy.z.latami Re: Wampiry 22.01.13, 15:40
      Słuchaj ex. mili, skoro mnie nie chcesz. To tylko gorsza chwila.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka