14.10.13, 09:55
Fusy wyborcze w Warszawie ułożyły się niespotykanie i w sposób płodny dla interpretacji wszelakich. Komentatorzy spekulują kto wygrał, co mówią do nas kolejne liczby z wyborczego tortu. Nowocześni obywatele pracujący w mediach zajmują się działalnością religijną. Trochę jak z powiedzenia gdyby woły miały palce malowały by bogów o twarzach wołów. Każdy powtarza swoje modły do boga splecione z myśli życzeniowych. A trochę są jak pisarze z dzikiego zachodu tworzący niezwykle dramatyczne legendy rewolwerowców. Tak oni ożywiają wyobraźnię ludu robiąc z każdego zdarzenia w rzeczywistości telenowelę. Skąd może ktoś wiedzieć co znaczy sześć procent jakieś? Stąd , że znaczy to co znaczy dla gadającej głowy, czyli używa świata żeby móc na nim uzewnętrznić stany swojego ducha.
Obserwuj wątek
    • hrutyk Re: Wróżby 14.10.13, 10:05
      Choćby oświecony obywatel nie wiem jak był przekonany o swojej zdolności do abstrakcji i rozumowego poznania świata rzeczy, zawsze mu wyjdzie na koniec to co wyjdzie każdemu : okładka z Lisem w mundurze SS z zakrwawioną pięścią. Człowiek potrzebuje twarzy do których musi się ustosunkowywać w stadzie. Prawicowy komentator nawet nie udaje, że jest w stanie prowadzić debatę jeśli nie ma teczki personalnej.
      • hrutyk Re: Wróżby 14.10.13, 10:17
        Dlatego postęp w wiadomościach musi być w kierunku jednym : od informacji o ilości wyprodukowanej surówki metalowej do informacji TVN z twarzą. Każda informacja musi mieć bohatera, a wiadomością jest fakt, że Bill Clinton opowiedział dowcip. Do informacji z twarzą zgrabne tekściki bon mociki pana z niskim głosem składające się z przysłów , powiedzonek i mądrości ludowych i widz się czuje bezpiecznie jak w przedszkolu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka