orv
11.01.15, 13:49
Strelkov w Noworosji.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17237096,Terrorysta_z_Paryza_mial_zwiazki_z_dzihadystami_z.html#BoxSlotI3img
Też desant z Moskwy, który pyta dlaczego miejscowi nie chcą walczyć o swoje.
Jest tylko różnica taka, że Strelkov wiemy, że był z Moskwy.
A skąd jest ten pan? Czyje interesy realizuje? Może jakiś szejk popatrzy na zamach w Paryżu i zacznie się onanizować. Naprawdę nie ma innych rozrywek?
Ale jeszcze bardziej może ktoś uzna, że trzeba coraz więcej sił do walki z arabami. Nowe wojenki są potrzebne. Jeszcze więcej wojen.
Talibów stworzyło wspieranie i szkolenie ich w Afganistanie. Panów z ISIS też szkoli amerykanie. No przecież wspaniała arabska wiosna. Wszystkie wiosny kończą się tak samo, radykałowie dochodzą do władzy. No ale czy nie o to chodzi przecież? Wojna wojnę napędza, państwa zrzucają bombki, państwa kupują bombki. I tak w kółko.