arek_zwawy
19.03.15, 11:36
Kiedyś pisała tu pani, którą broniłem przed strasznym zbirem, który ją heitował. Poza tym w ogóle z nią nie rozmawiałem. Już pierwszego dnia jej obecności na forum zostałem cąłkowicie bez powodu niezbyt elegancko potraktowany jak człowiek drugiej kategorii.
Po czym wielokrotnie dowiadywałem się, że jestem jej prześladowcą. Że ją prześladuje na forum politycznym, na którym wpisywałem się raz na kilka lat i nie do niej.
W końcu po wielokrotnym mnie obrażaniu napisałem, żeby przestała chlać.
To już był dowód koronny, że zachowuje się jak największe bydle.