ozoo
07.03.16, 18:20
Całkiem przypadkiem okazało się ze w tym roku z filmów do Oskarów nominowanych za najlepszy film zostały mi trzy nieogladane. W zeszłym juz była nuda i obejrzałem tylko polowe a w tym wcale nie chciałem ale tu mi coś mignelo inne nawet nie wiedziałem ze oskarowe . Ale patrzę na możliwość dopełnienia listy i mnie trochę mdli. Spilberg z hawksem to nie nastraja zbyt emocjonująco jakieś pewnie ramoty stechle. Brooklyn...romans amerykański...amerykanskich nie znoszę.. Noi i spotlight. To bym jeszcze obejrzał jeśli by ktoś powiedział ze dobre...no ale o prasie i kościele. To brzmi gorzej niż spilberg.