Dodaj do ulubionych

trzy filmy

07.03.16, 18:20
Całkiem przypadkiem okazało się ze w tym roku z filmów do Oskarów nominowanych za najlepszy film zostały mi trzy nieogladane. W zeszłym juz była nuda i obejrzałem tylko polowe a w tym wcale nie chciałem ale tu mi coś mignelo inne nawet nie wiedziałem ze oskarowe . Ale patrzę na możliwość dopełnienia listy i mnie trochę mdli. Spilberg z hawksem to nie nastraja zbyt emocjonująco jakieś pewnie ramoty stechle. Brooklyn...romans amerykański...amerykanskich nie znoszę.. Noi i spotlight. To bym jeszcze obejrzał jeśli by ktoś powiedział ze dobre...no ale o prasie i kościele. To brzmi gorzej niż spilberg.
Obserwuj wątek
    • ozoo Re: trzy filmy 08.03.16, 21:03
      Nie mogę powiedzieć, żeby Spotlight mnie na razie zaskakiwał. Dokładnie tego się spodziewałem, łącznie z klimatem.
      • ozoo Re: trzy filmy 08.03.16, 22:04
        Ulubiony szablon amerykanskiego kina czyli wskazywanie na intencje w kryzysie ekonomicznym i psychicznych resentymentach. Na razie polowa i nie widzę wielkiego pomnika dla prasy. Swoja droga ciekawi mnie jak terapeuta mógł dokonać masowych badan i czy czasem nie na tym samym źródle na którym dziennikarze przekonali się o prawdziwości tezy terapeuty he he. Ogólnie wszyscy wszystko wiedza i o wszystkim mówią tylko prasa się obudzila
      • olga_w_ogrodzie Re: trzy filmy 09.03.16, 02:10
        Spotlight to też wielka, nudna, przewidywalna nudna dupa wołowa, a nie film.

        Amerykanie mają jakąś presję na filmy "zaangazowane".
        no to trzaskają wciąż nudy i takież nudy proponują do Oscarów, gdy idzie o kategorię nieanglojęzyczną.

    • olga_w_ogrodzie Re: trzy filmy 09.03.16, 01:05
      w tym roku nie porwało mnie nic.
      ale nie widziałam jeszcze "Pokoju" i "Carol".

      kibicowałam Leo za całokształt.
      nie za Zjawę.
      najbardziej za Gilberta i za Wilka.
      • ozoo Re: trzy filmy 09.03.16, 01:19
        No nie o tych pobocznych to nawet nie myślałem . O główne nominowane mi chodziło.

        dla mnie im ten pan jest starszy tym mniej wiarygodny zmanierowsny a wilku po prostu zagrał siebie pewnie. Zresztą moje zdanie jest takie ze największe talenty aktorskie wcale nie są gwiazdami pierwszymi. Te gadanie o mistrzach jest naciągane reklamowo. Jest pelno dobrych aktorów. Często nie wyjdą z roli drugoplanowej
        • olga_w_ogrodzie Re: trzy filmy 09.03.16, 02:05
          w głównych nic mnie nie wciągnęło.

          Big Short
          Most Szpiegów
          Mad Max - dla mnie wszystkie nie do obejrzenia, mimo podjęcia kilku prób i dotarcia do 1/3 filmu.
          nuda.

          Brooklyn - infantylny, z przesłaniem dla dzieci - bla, bla, bla, przezwyciężajmy trudności.
          Marsjanin o tym samym - bla, bla, bla, przezwyciężajmy trudności.
          /ale tu się dało na choć na sekundy czymś zainteresować/

          jak ten Pokój, to nie wiem, bo nie mogę tego dorwać.

          a już prowadzenie Oskarów w tym roku - nuuuuda i dno.
          Ellen DeGeneres rok temu sto razy lepiej sobie radziła, niż ten, ponoć komik, Chris Rock, który nigdy mnie nie rozśmieszył niczym, a gdy już gdzieś grał, to tylko "grał".
          żenua, a nie komik i aktor.
          • ozoo Re: trzy filmy 09.03.16, 07:18
            Ogólnie się zgadzam. Ale big short mi się podobał, taki edukacyjny film w zasadzie. I też przykład czym różni się dobre aktorstwo od di caprio. Di caprio jest dobrym narcyzem ;-). Mad max zaś dla mnie to arcydzielo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka