Dodaj do ulubionych

Hilary burdel mama

31.10.16, 09:00
oburzona, że Trump opowiada o chwytaniu za cipki

ale madonna obiecuje zrobienie laski z kontaktem wzrokowym i polykiem za głos na nia

lopez wystawia tyłek na scenie dla niej

pussy riot mają kolejna okazje do rozebrania sie, dla niej

czyzby ostatnia faza feminizmu miało by być najgłebsze pragnienie zostania kurwa?
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Hilary burdel mama 31.10.16, 09:09
      W USA sa sniadaniowki w ktorych panie wyją na widok panow ktorzy mają prezne muskuły. Tam panie mają taki styl. Na youtubie pod meskimi obiektami westchnien jest pełno takiej seksualnej retoryki. Kobiety robia dokladnie to samo co faceci....( choc moze nie w Polsce..proba zaszczepienia tego przez pudla spotyka sie z oporem) Gdyby wiec nagrano w zaciszu domowym jak Hilary opowiada ze chwyciłaby jakiegos pana za dupcie uznano by to za emancypacje. Gdy zrobi to facet jest to uznane za mizoginistyczny patriarchat.
      • 136ty Re: Hilary burdel mama 31.10.16, 09:31
        Panie miewają kompleks niższości w relacjach płciowych, ale nie poczucie winy. Co im emocje podpowiadają uznają za oczywiste. Faceci zas są uczeni, że ich pragnienia z definicji sa złe i kogoś ranią.
    • 136ty Re: Hilary burdel mama 31.10.16, 11:06
      Na tych przypadach mamy pokazany jak na dłoni związek seksu i władzy.

      Trump potrzebuje władzy, żeby miec seks. Władzy nad przyrodą. Wiec skoro byt kształtuje swiadomość to i ten seks jest przez władze i pryzmat dostepu do organów kobiety. Mamy wspominaną nekrofilie.

      Ale czy kobiety stoją po stronie biofilii? W żadnym razie. Madonna chce dać seks, żeby miec władze. I to samo robią pozostałe panie łącząc dupe z polityką. Manipulacja seksem jest władzą. Zresztą w czasach współczesnych gdy kobiety na rynku niczym sie nie roznia od facetow byt takze ksztaltuje tu siwadomość. Nie mamy już z manipulacją pin up girl jak marlin monroe chcącą diamentów z krągłościami i zmysłowym głosem. Dziś to panie po treningu siłowym, które swój seksapil chcą wyrażać przez agresje. I tak naprawde już nawet przestały sie roznić dialektycznie jak w tym czy seks za władze czy władza za seks. Jest tak samo władza do seksu.

      Biofilia byłaby zaś gdyby seks oddzielił sie od władzy i przyczepił do miłości.
      • 136ty Re: Hilary burdel mama 31.10.16, 11:37
        Modelem docelowym kobiecości współczesnej jest policjantka z Synów Anarchii. June Stahl. Jej meskim odpowiednikiem był jej poprzednik Joshua Kohn. Ale on już był przedstawiony w sposób bardziej histeryczny jako czub, podczas gdy agentka jako rasowa racjonalna socjopatka. Czyli chyba nie do końca na serio bierze sie ten "mizoginistyczny patriarchat"
        • 136ty Re: Hilary burdel mama 31.10.16, 11:48
          Zreszta dla mnie było coś w tym symptomatycznego.

          Były dwa równoległe światy. Władzy i gangu Anarchii. W świecie władzy agentów fbi ten patriarchat czy feminizm był troche komiczny. To taki w sumie nasz świat ludzi z współczesnych miast. On jest raczej komicznym odbiciem kurczaczków szukających mocy. Tak naprawde jest tylko system tworzacy aseksualne karykaturki. Zaś drugi świat, który miał być światem wolności zamienił sie w świat na serio tak i z elementami władzy meskiej i kobiecej z ich patologiami. Ale juz było troche bardziej po ludzki...nawet jesli anarchi nie było, tylko raczej sredniowiecze była gra namietnosci i gry o władze jak u Szekspira.
    • 136ty Re: Hilary burdel mama 31.10.16, 13:27
      I to , że przez seks kobiety mogą miec władze jest powodem tego, że Kaczyński przestraszyl sie marszu kobiet. Oni nie boją sie KOD, z prostego powodu, że powiedza ze komuchy i wsio. Tu Kaczyński ma przewage symboliczną bo zdołał przekonać Polske, że on naprawde obala komune. Ta przewaga daje prawicy 100 procent w sejmie. To Kod sie boi ich.

      Ale kobiety to już inna para kaloszy. Kobiety bowiem rzadza seksem. Gdy wchodzimy w podział płci kobiety wygrają, a Kaczor sie przerazi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka