136ty
18.09.17, 22:14
Moze nie wyszedlem na glupca, moze nie wyladowalem w wiezieniu, a moze spierdolilem autentycznosc w zyciu. Nie po raz pierwszy.
Ale jutro tez bedzie kolejny dzien.
W zyciu trzeba odroznic sprawy ktore zaleza od ciebie od tych ktore nie zaleza. Mam z tym problem. Bowiem czasem frustrowanie sie niezaleznymi jest wygodniejsze.
Daje sobie cztery dni na odwage i wybranie rzeczy ktore odemnie zaleza. Odemnie zalezy autentycznosc, od innych moja przegrana.